Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Potrzebna rada od nauczyciela
Autor Wiadomość
[uczeń]JanKoper 

Wiek: 20
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 6
Skąd: zachodniopomorskie
Post nr 1, Wysłany: 2010-11-29, 23:12   Potrzebna rada od nauczyciela

Witam
Potrzebuję rady od nauczyciela w sprawie matury. Mój problem polega na tym, że nie wiem czy zostanę do niej dopuszczony.
Od września wiele razy nie było mnie w szkole. Na pierwszych godzinach, ostatnich lub przez cały dzień. Ma to związek z moją chorobą. Gdy chodzę do szpitala albo mam ataki bólu nic nie mogę poradzić i dlatego mam te nieobecności ( tak, leczę się i biorę leki, ale niewiele to daje ). Mój wychowawca, u którego się usprawiedliwiam wie, że jestem chory, ale nie chce wiedzieć na co ( taka z niego osoba ).
Moje pytanie, czy jeśli przekroczę próg 50% nieobecności to już na pewno nie zdam półrocza/ nie zostanę dopuszczony do matury? Słyszałem o jakiejś zasadzie, że po przekroczeniu pewnego progu procentowego jest się wyrzucanym, nieważne czy godziny są usprawiedliwione, czy nie. Nauczyciele patrzą na mnie krzywo, ale nadrabiam oceny i nie będę miał raczej żadnych zagrożeń.
Proszę bardzo o odpowiedź czy coś da się zrobić w takiej sytuacji.
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 2, Wysłany: 2010-11-29, 23:27   

JanKoper napisał/a:
Od września wiele razy nie było mnie w szkole. Na pierwszych godzinach, ostatnich lub przez cały dzień. Ma to związek z moją chorobą. Gdy chodzę do szpitala albo mam ataki bólu nic nie mogę poradzić i dlatego mam te nieobecności ( tak, leczę się i biorę leki, ale niewiele to daje ). Mój wychowawca, u którego się usprawiedliwiam wie, że jestem chory, ale nie chce wiedzieć na co ( taka z niego osoba ).
Ależ ściemniasz! :evil:
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 3, Wysłany: 2010-11-29, 23:41   

JanKoper, ciekawe, co to za choroba. Nie cierpisz na ból przewlekły, bo piszesz o atakach. Skoro zdarzają się ataki, to pewnie jest to coś nagłego, więc powinieneś być zoperowany.

Generalnie, to możesz mieć nas za idiotów, ale jakby nie było, jakąś tam wiedzę po dwóch semestrach mam.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 4, Wysłany: 2010-11-29, 23:43   

haLayla napisał/a:
Generalnie, to możesz mieć nas za idiotów, ale jakby nie było, jakąś tam wiedzę po dwóch semestrach mam.
Wespół spróbujemy cię jednak wyleczyć. ;)
 
 
partita400 

Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 280
Post nr 5, Wysłany: 2010-11-30, 07:16   

może homeopatia pomoże, czyli ból bedziemy leczyć...bólem ,kiedyś w każdym domu tak leczono :roll: , byle nie przesadzić :rotfl:
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 6, Wysłany: 2010-11-30, 13:02   

By uniknąć ataków o "niesprawiedliwe" zakładanie, żeś leser, a nie chory należałoby wyjaśnić skąd takie przekonanie.

1. Niewyobrażalnym jest, by wychowawca nie wiedział o przewlekłej chorobie swojego wychowanka.
Twoi rodzice nigdy nie rozmawiali z wychowawca na temat "tego problemu"?

2. Piszesz, że wychowawca nie chce akceptować "Twoich" usprawiedliwień.
Czy odrzuca zaświadczenia lekarskie?

3. Nie jestem lekarzem, ale jeśli miewasz ataki bólu, to jak je zatrzymujesz tak szybko, by po pierwszej godzinie być już w szkole?
Jedyne co mi się kojarzy to leczenie bólu w przypadku raka. Mam nadzieję, że to nie to.



W przypadku 50% nieobecności dochodzi do egzaminu klasyfikacyjnego, o ile nauczyciel nie jest w stanie ustalić oceny podczas Twoich nielicznych obecności. Wtedy niestety trzeba się z lufa pogodzić.

Jeśli uda Ci się przekonać nauczycieli, że zasługujesz na ocenę pozytywną, to ją możesz otrzymać.

Jednak sugerowałbym zacisnąć zęby i bywać w szkole regularnie, uczyć się pilnie, by zaległości nadrabiać.

Zakładam, że albo jesteś leserem, który próbuje sobie wykalkulować na ile lewizny może sobie pozwolić albo hipochondrykiem, który z powodu byle łupnięcia pod czerepem sraczki dostaje.

W obu przypadkach najwyższy czas na to, by wydorośleć.

Jeśli natomiast jesteś tak poważnie chory, to zadbaj o poświadczenie Twej sytuacji przez właściwego lekarza, można w takich sytuacjach wyobrazić sobie nawet nauczanie indywidualne.

Życzę powrotu do zdrowia...lub rozsądku.
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 7, Wysłany: 2010-11-30, 14:23   

edzia napisał/a:
haLayla napisał/a:
Generalnie, to możesz mieć nas za idiotów, ale jakby nie było, jakąś tam wiedzę po dwóch semestrach mam.
Wespół spróbujemy cię jednak wyleczyć. ;)


To problem z zakresu psychiatrii, a nie neurologii :D Proponuję zacząć od wskazania miejsca w szeregu, a potem zastosować metodę kija.

vuem napisał/a:
3. Nie jestem lekarzem, ale jeśli miewasz ataki bólu, to jak je zatrzymujesz tak szybko, by po pierwszej godzinie być już w szkole?
Jedyne co mi się kojarzy to leczenie bólu w przypadku raka. Mam nadzieję, że to nie to.


Atak bólu zazwyczaj świadczy o stanie wymagającym natychmiastowej interwencji, bardzo często chirurgicznej. Może się to zdażyć raz, np. w sytuacji gdy dojdzie do perforacji wyrostka robaczkowego. Chyba, że to ból przewlekły. Ale wtedy by dostawał blokery.

Jeżeli to rak, to leżałby teraz w szpitalu, a nie klepał bzdety na forum.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 8, Wysłany: 2010-11-30, 14:39   

vuem napisał/a:
By uniknąć ataków o "niesprawiedliwe" zakładanie, żeś leser, a nie chory należałoby wyjaśnić skąd takie przekonanie.
Niepotrzebnie się mu tłumaczysz. Do roboty zagonić lenia, a nie udzielać mu porad, które on potem wykorzysta przeciwko nauczycielowi!
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 9, Wysłany: 2010-11-30, 20:55   

Edziu, o atakach pisząc "piłem" do innego wątku.

Tłumaczyć się? Tylko staram się pomóc "zbłąkanej owieczce. Można "zagonić lenia" siłą, wbrew jego woli, można też spróbować pomóc mu swój błąd zrozumieć.
Można w końcu zakończyć rozmowę z młodym "weź się do roboty i spadaj z forum" lub po prostu na post odpowiedzieć. Zamilkł, pewnie zrezygnował z obecności na forum, trudno/na szczęście *niepotrzebne skreślić.
W każdym razie skrobnięcia kilku słów nie żałuję.

A jakiej to rady udzieliłem, której to mógłby użyć "przeciwko nauczycielom"?
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 10, Wysłany: 2010-11-30, 21:09   

Tak się zastanawiam, do czego jest uczniom potrzebna znajomość ich praw. Wychodzi mi, że do tego, by...

Nie, wychodzi mi, że znajomość praw jest potrzebna jedynie uczniom niesolidnym.

Rzucam się tą tezą na pożarcie dyskutantom. ;)
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 11, Wysłany: 2010-11-30, 21:17   

To, że inni nie pytają tu o te swoje prawa może wynika z faktu, że ... nie mają problemów, a i świadomi są tych innych praw, z których korzystają.

Natomiast zupełnie naturalne jest, że wpisują tu zapytania, gdy są w tarapatach.

Widziałaś może choć jeden post nauczyciela z zapytaniem np. w wątku "Prawo oświatowe", który nie zostałby skrojony w sytuacji znalezienia się w tarapatach, przynajmniej niewygodnej sytuacji lub niesprawiedliwego, czy nieprawnego traktowania (przynajmniej w mniemaniu autora)?

Żreć Cię nie będę... :wink:
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 12, Wysłany: 2010-11-30, 21:28   

vuem napisał/a:
Widziałaś może choć jeden post nauczyciela z zapytaniem np. w wątku "Prawo oświatowe", który nie zostałby skrojony w sytuacji znalezienia się w tarapatach, przynajmniej niewygodnej sytuacji lub niesprawiedliwego, czy nieprawnego traktowania (przynajmniej w mniemaniu autora)?
To jednak nie to samo. Nauczyciel "w tarapatach" spotyka się jednak często z łamaniem prawa przez szefów. Zaś uczeń jest "w tarapatach" wtedy, gdy nie ma zamiaru podporządkować się normalnym wymaganiom nauczyciela i zamiast wziąć się do roboty, szuka haka na niego.
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 13, Wysłany: 2010-11-30, 21:43   

Edziu, uczniowie niektórzy kombinowali, kombinują i kombinować będą.

Haka na nauczyciela? Czy czasem nie przesadzasz? Jakiego haka ten tutaj szukał? Pominęłaś też moje pytanie: Jakiej rady mu udzieliłem, której by mógł użyć przeciwko nauczycielowi?

...może jednak tak w sumie, to żadnego haka nie znalazł, a i niczego nie użyje przeciwko swoim nauczycielom?

Zaczynam mieć wrażenie, że reagujesz alergicznie :wink:
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 14, Wysłany: 2010-12-01, 18:01   

Próbuję sobie wyobrazić naszą forumową @Ingeborgę szukającą przepisów, że niby nie można wpisywać ocen z matury próbnej, pytającą, ile to uczeń może opuścić lekcji, by nauczyciel i tak musiał go sklasyfikować, albo czy nauczyciel może wpisać ocenę niedostateczną podczas nieobecności na zapowiedzianym sprawdzianie, czy wychowawczyni może poprowadzić swoją lekcję przedmiotową na godzinie wychowawczej, jakiej kary można się spodziewać za picie alkoholu podczas wycieczki szkolnej itp.

I nie umiem sobie jej w takiej sytuacji wyobrazić. :)
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 15, Wysłany: 2010-12-01, 20:13   

No to skoro nie znajdują przepisu lub nawet go nie zukają, to jakiego haka mogą się doszukać? :wink:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej