Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
problem psychologiczny z nauczycielem/od strony prawnej/
Autor Wiadomość
[uczeń]676 

Wiek: 21
Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 416
Skąd: dolnośląskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 61, Wysłany: 2009-10-21, 19:36   

Cytat:
Szkoda, że z Twoich wypowiedzi wyłania się jakże stereotypowy obraz polskiego belfra - stary, głupi, zdziwaczały, obleśny, uparty, zawistny, złośliwy i często erotoman. Zero kompetencji i poczucie bezkarności. Nic mu się nie chce, wiecznie marudzi, jeśli myśli to tylko o tym, jak tu urwać się z pracy albo obmacać panienkę z IIIb. Nienawidzi młodzieży, bo śmieci i się nie uczy, nienawidzi rodziców bo łażą i przeszkadzają, nienawidzi rząd, bo za mało mu płaci. Choruje na władzę i bezlitośnie wykorzystuje swoją przewagę fizyczną nad uczniem tylko w celu pokazania mu kto tu rządzi. Skończył może jakieś liceum, może ma maturę, ale kto go tam wie. Pracę dostał po znajomości. Będzie siedział i grzał stołek aż padnie ze starości, bo nie ma honoru i nie liczy się z innymi. Uważa, że wszyscy inni to ignoranci i nie warto z nikim gadać. Wie wszystko najlepiej i nie będzie słuchał żadnej krytyki. Pisze niedbale i wygląda jak dworcowy żul. Na pewno alkoholik, ale się ukrywa.


Może po prostu miałem pecha spotkać o jednego takiego za dużo... ;) A może nawet o więcej, niż jednego.
_________________
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
 
 
Witold Telus 


Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 40
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 641
Skąd: Nowa Ruda
Post nr 62, Wysłany: 2009-10-21, 20:33   

A ja dziś spotkałem uroczą aspirantkę z Wydziału Ruchu Drogowego. Nie umiała czytać ani pisać. Adres zamieszkania musiałem jej dyktować z dowodu osobistego, a ona to napisała... z 3 błędami, z czego jeden ortograficzny. W dodatku takie kulfony, że moja córka pisze 100x ładniej. We dwoje tam byli i żadne nie dało rady. Ale radar odczytała - o dziwo - bezbłędnie. Na przeproszenie "zeszła" z mandatem do minimum.

Mógłbym teraz wysnuć opinię i powielić stereotyp głupiego policjanta. Nie zrobię tego, bo wiem, że to nieprawda. Znam zbyt wielu inteligentnych i pracowitych funkcjonariuszy żeby uogólniać.
 
 
 
antie 

Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Dołączyła: 24 Sie 2009
Posty: 360
Post nr 63, Wysłany: 2009-10-21, 20:44   

676 napisał/a:

No właśnie niekoniecznie - bo takie dziecko nic nauczycielowi nie udowodni. Nie udowodni nawet, że rzeczone przeszukanie miało miejsce. Ot, "gówniara fantazjuje, bo chce zrobić na złość nauczycielowi".


Zdziwiłbyś się, chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego, jak może nauczycielowi zaszkodzić fałszywe oskarżenie takiej "gówniary". Natychmiast zjawi się TVN i szukając "nośnego" tematu zorganizują regularną nagonkę na niewinnego n-la, tylko dlatego, ze jakiejś uczennicy nie chce się uczyć lub chce "zrobić na złość znienawidzonemu nauczycielowi". I wierz mi - zrobią ten materiał tak, ze Ty uwierzysz "biednej molestowanej dziewczynce", a nie nauczycielowi.
Zresztą sądząc po Twoich wypowiedziach już zostałeś zmanipulowany przez media i w sposób daleko odbiegający od obiektywizmu i z chorobliwą wręcz napastliwością w każdym działaniu nauczycieli doszukujesz się bezprawia lub dewiacji. :?

676 napisał/a:

A tu nagle może się okazać, że w gimnazjum numer XXX w mieście YYY został zatrudniony całkiem niedawno jako nauczyciel starszy pan, który jakoś tak nagle nabrał podejrzeń o posiadanie narkotyków wobec wszystkich ładniejszych trzynastoletnich uczennic w klasie, do której, powiedzmy, uczęszcza Twoja hipotetyczna córka. Tak nagle, niespodziewanie... I Bóg jeden raczy wiedzieć, czy kiedykolwiek wypłynie na wierzch fakt, że żadnych narkotyków nie ma, nie było, a starszy pan lubił po prostu zostawać "sam na sam" z uczennicami i je trochę podotykać...


I w tej wypowiedzi widać doskonale ślady manipulacji i propagandy medialnej. Przypomina mi ona sytuację przedstawianą niedawno właśnie przez TVN - dyrektor jednej ze szkół średnich miał jakoby molestować uczennice. Na nic zdały się zapewnienia dyrektora, ze nigdy nie przebywał z owymi uczennicami na osobności, na nic brak świadków owego niby "sam na sam", na nic opinia RP o jego nienagannej pracy, na nic wreszcie opinia większości uczniów tej szkoły, którzy stanęli murem za dyrektorem. Został publicznie napiętnowany i nie dano mu nawet możliwości obrony.

676 napisał/a:

Żeby były jakieś sankcje, to musiałyby być wiarygodne dowody... A co może znaczyć głos pięciu smarkul nie lubiących przedmiotu pana ZZZ? ;)


Mylisz się. Właśnie głosem owych pięciu smarkul, bez wiarygodnych dowodów i bez prawomocnego wyroku, nauczyciel ów - pokazany z "twarzy i nazwiska" kilku milionom telewidzów został na antenie bezprawnie zlinczowany. Taka jest obecna chora rzeczywistość szkolna i to raczej nauczyciel w niej pada często ofiarą, a nie "biedny" uczeń.

I masz rację - nauczyciel, aby nie paść ofiarą fałszywych oskarżeń ucznia nie powinien dokonywać przeszukania jego plecaka bez obecności wiarygodnych świadków. I niekoniecznie muszą to być koledzy przeszukiwanego, bo może być z nimi w zmowie i potem wspólnie z nimi oskarżyć na-la o kradzież albo zniszczenie mienia.
W ogóle niedługo dojdziemy do absurdu, co zresztą już teraz ma miejsce. Nauczyciel nie powinien nigdy, w żadnych okolicznościach rozmawiać z uczniem na osobności bez świadków. Bo to może się dla niego źle skończyć.
Więc nauczycielu - bój się ucznia swego, bo nie znasz dnia, ani godziny, kiedy z ust jego popłyną fałszywe oskarżenia.....

A może raczej ucz się drogi nauczycielu prawa? Tak, abyś doskonale był zorientowany, co Tobie w określonej sytuacji wolno, a czego nie wolno.
I chwała Wam panowie - Witoldzie i miwues, że nam staracie się owe zawiłości prawne przybliżać.
 
 
[uczeń]676 

Wiek: 21
Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 416
Skąd: dolnośląskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 64, Wysłany: 2009-10-21, 20:49   

Cytat:
Mógłbym teraz wysnuć opinię i powielić stereotyp głupiego policjanta. Nie zrobię tego, bo wiem, że to nieprawda. Znam zbyt wielu inteligentnych i pracowitych funkcjonariuszy żeby uogólniać.


Aj! Ja nie uogólniam. Za dużo spotkałem nauczycieli, którym nie tylko nie ma nic do zarzucenia, ale których należy wręcz moim zdaniem wyróżnić, by twierdzić "a wszystkie belfry to...!"

Jakby to... O! Wyobraź sobie, że w Twojej szkole wykryto, że uczniowie prowadzą na szkolnych wycieczkach obrót alkoholem. Wiesz, że robi to najprawdopodobniej grupka klasowych cwaniaczków i jesteś blisko bycia pewnym, którzy to konkretnie uczniowie.

Ale niestety brak zaufania dotknie przynajmniej całą klasy, jak nie kilku oddziałów. Nikt już z tą klasą na wycieczkę nie pojedzie mimo, że wiesz, że z czterdziestoosobowej klasy pozostałe 34 osoby to naprawdę porządni młodzi ludzie, którym kombinacje i cwaniactwo nie w smak. Pamiętasz? Była nawet na tym forum dyskusja o tym, jak należy traktować przerwanie / odmowę organizacji wycieczki w takiej sytuacji. To nie forma kary i zbiorowej odpowiedzialności, a braku koniecznego zaufania. Bo klasa jest jakąś "zbiorowością" niby.

Podobnie jest z grupami zawodowymi. Jak w którejś się zdarzają czarne owce, to zaostrza się kontrolę całej grupy zawodowej, żeby te czarne owce odsiać. Potem zwykle, gdy już środowisko się oczyści, następuje wzrost zaufania i pewne "rozluźnienie".
_________________
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
Ostatnio zmieniony przez 676 2009-10-21, 21:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Witold Telus 


Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 40
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 641
Skąd: Nowa Ruda
Post nr 65, Wysłany: 2009-10-21, 21:01   

.................... (Miejscowość, Data)
PROTOKÓŁ
Odpowiedzi ustnej ucznia klasy .....
............................... (Imię i nazwisko)

W dniu ........... o godzinie ........... prowadzący zajęcia z ............... zgodnie z
ustaloną i uzgodnioną z uczniami listą poprosił o zabranie głosu uczennicę/
ucznia klasy ................, ........................................................ . Przed zadaniem
pytań prowadzący upewnił się co do braku przeciwwskazań zdrowotnych lub
innych co do przeprowadzenia rozmowy kwalifikowanej (odpowiedzi zwykłej).

Pytający zadał trzy pytania o następującej treści:
1. .............................
2. .............................
3. .............................

Oceniający poprosił o pisemną opinię zgromadzonych uczniów i po zapoz-
naniu się z jej treścią ocenił odpowiedzi następująco:
1. ocena .............
2. ocena .............
3. ocena .............

Końcową ocenę oceniający ustalił na ............................

Oceniający poinformował odpowiadającego o przysługującemu mu prawu
do złożenia odwołania od treści oceny do Dyrekcji Szkoły w terminie
14 dni roboczych od daty jej otrzymania.
Oceniający przypomniał odpowiadającemu o terminie kolejnej odpowiedzi,
którą ustalono na dzień .................................... .

Oceniający: Odpowiadający:
................... .......................

Przedstawiciel Samorządu Klasowego:
..........................
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
 
 
 
[uczeń]676 

Wiek: 21
Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 416
Skąd: dolnośląskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 66, Wysłany: 2009-10-21, 21:05   

Cytat:
I niekoniecznie muszą to być koledzy przeszukiwanego, bo może być z nimi w zmowie i potem wspólnie z nimi oskarżyć na-la o kradzież albo zniszczenie mienia.


Ale jeśli będą to koledzy n-la, to z kolei ten może być w zmowie...

Cytat:
Zdziwiłbyś się, chyba sobie nie zdajesz sprawy z tego, jak może nauczycielowi zaszkodzić fałszywe oskarżenie takiej "gówniary". Natychmiast zjawi się TVN i szukając "nośnego" tematu zorganizują regularną nagonkę na niewinnego n-la, tylko dlatego, ze jakiejś uczennicy nie chce się uczyć lub chce "zrobić na złość znienawidzonemu nauczycielowi".


Z całym szacunkiem, antie. Była w mej szkole sytuacja z nauczycielem jednego z przedmiotów, który wprawdzie na lekcje przychodził, ale nie podejmował w ogóle pracy - za wyjątkiem organizowania raz na dwa tygodnie sprawdzianu.

Nikt nie chciał wierzyć dwudziestu sześciu osobom z mojej klasy, które podpisały się pod prośbą o interwencję w tej sprawie. Dyrektor "zapoznał się z sytuacją", "dokonał oceny pracy pana magistra" (o, na hospitacji to pan magister poprowadził chyba najlepszą lekcje w swoim życiu!), ale "się nie dopatrzył" uchybień. Rodzice uczniów z pozostałych klas (nie chcę skłamać, ale chyba mowa tu łącznie o czterech oddziałach - bez mojego) również chyba zmyślali, fantazjowali, albo się nie znali. To nic, że na konsultacje indywidualne do pana magistra była taka kolejka, że zaczynając się o 16:30, kończyły o 22:00. Uczniowie są podli, nie lubią pana magistra, wszczęli nagonkę, a rodzice im pomagają - co twardo twierdził zarówno zainteresowany, jak i wszyscy państwo na stanowiskach z "dyrektor" w nazwie. Nic więc się w tej sprawie przez cały rok szkolny NIE ruszyło.

Dopiero, gdy liczba końcoworocznych ocen niedostatecznych wystawionych przez tego pana wyniosła ponad 45, ktoś poszedł po rozum do głowy. Ale chyba bez przekonania, bo gdzieniegdzie wciąż dało się słyszeć wśród części grona pedagogicznego pogląd, że się te wszystkie podłe klasy się wzięły, uwzięły, zawzięły i na złość panu magistrowi nie zdały z jego przedmiotu! ;) No tak. No tak - przecież fakt, że sposób prowadzenia lekcji wpływa na osiągnięcia edukacyjne uczniów, to tylko oświatowa legenda. :P
_________________
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej