Post nr 1, Wysłany: 2009-05-15, 22:42 problem psychologiczny z nauczycielem/od strony prawnej/
hej, jestem nowym użytkownikiem tego portalu, a zarejestrowałam się dlatego, że mam mały problemik z nauczycielem historii.
Mianowicie, gdy na przykład 1/3 klasy nie ma zadania domowego porównuje nas do innej drugiej klasy, albo, gdy cała klasa słabo napisze jakiś sprawdzian on wyjeżdża z tekstem "dlaczego Wy się nie uczyć?! 2d też jest klasą matematyczną a mają same 5 i 4"... ostatnio zaczął nas nawet porównywać do 1 klas... Rozmawiałam o tym ze studentką polskiego, z którą mam bliższy kontakt, powiedziała, że to jest niepedagogiczne i w ogóle taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, a on to robi notorycznie. I tu jest moje pytanie do was: czy mogę zgłosić to do kuratorium? czy oni podejmą jakieś działania wobec niego? a może lepiej napisać do dyrekcji z prośbą o zmianę nauczyciela? właściwie mogłabym pójść z tym do kogoś ze szkoły, ale zaraz będą pytania: a kto? a co? a dlaczego? a ja chciałam najpierw się dowiedzieć jak to wygląda od strony prawnej a później zacząć działać w szkole.
bardzo Was proszę o pomoc, bo to już się staje nie do zniesienia
Z tak błahego powodu nikt nauczyciela nie zmieni. Trochę ostrzej uczniów potraktować, a wy już chcecie aferę robić? Litości, nie macie 2 latek, nauczyciel was nie gnębi.
błachego?! sorry, ale kilka osób w mojej klasie, którzy mają (niestety) słabą psychikę ma z tym lekki problem, a on nie da sobie wytłumaczyć, że to nie tylko nic nie pomaga, ale wręcz przeciwnie tylko pogarsza całą sytuacje...
dlatego chciałam się Was poradzić musimy coś z tym zrobić, bo czasami coś tam można powiedzieć spoko, krytykę też trzeba przyjąć, ale uwierz mi: słyszeć to na każdej lekcji, 2 razy w tygodniu to jest przesada... i jeszcze później słuchać wątów, że on przez nas traci czas, w którym mógł przerobić dużą część materiału... :crazy:
Powiedzcie nauczycielowi, żeby przestał zrzędzić, bo to wcale nie pomaga co zresztą powinien zauważyć. Jego ględzenie nikogo nie zmotywuje, a waszą ambicja nie jest być jak klasa IId.
Jeśli odwagi wam starcza na napisanie skargi (pewnie anonimowej) do kuratorium) to porozmawiajcie z wychowawcą i za jego pośrednictwem przekażcie swoje uwagi
Poza tym prawnie to nie ma sensu się wygłupiać z kuratorium, bo skarga mało poważna. Zrzędzących nauczycieli maja na kopki.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
marakuja
Przedmiot nauczania: Przyroda
Dołączyła: 18 Sty 2009 Posty: 202 Skąd: ja to znam?
Post nr 6, Wysłany: 2009-05-16, 12:19
A może zacznijcie się uczyć i odrabiajcie prace domowe- to powinno podziałać na zrzędzącego nauczyciela.
A może zacznijcie się uczyć i odrabiajcie prace domowe- to powinno podziałać na zrzędzącego nauczyciela.
Takim nigdy nie jest dość zrzędzenia.
Poza tym trudno robić cokolwiek, nie wspominając o nauce, będąc dzięki takiemu burakowi w autentycznym przeświadczeniu, że jest się beznadziejną istotą.
_________________ Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
marakuja
Przedmiot nauczania: Przyroda
Dołączyła: 18 Sty 2009 Posty: 202 Skąd: ja to znam?
Post nr 8, Wysłany: 2009-05-16, 13:19
Cytat:
Takim nigdy nie jest dość zrzędzenia.
Tak to już jest na tym świecie, że jedni rodzą się zrzędami, drudzy widzą wszystko w różowych kolorach, ale to dotyczy nie tylko nauczycieli, ale całej ludzkości. Należałoby zapytać się malymi3, czy dany nauczyciel narzeka na naukę uczniów tylko w danej klasie, czy także w tej wychwalanej IID.
676 napisał/a:
dzięki takiemu burakowi
Czy zauważyłeś, żeby na tym forum którykolwiek z nauczycieli o swoich uczniach wyrażał się "te buraki"? Chyba nie. Trzymajmy fason
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 9, Wysłany: 2009-05-16, 15:02
marakuja napisał/a:
Trzymajmy fason
Niektórzy do tego nie dorośli.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Czy zauważyłeś, żeby na tym forum którykolwiek z nauczycieli o swoich uczniach wyrażał się "te buraki"? Chyba nie. Trzymajmy fason
Cytat:
Tak to już jest na tym świecie, że jedni rodzą się zrzędami, drudzy widzą wszystko w różowych kolorach
...a innych krótkie życie nauczyło konieczności nazywania wszystkiego po imieniu... Choćby nie wiem, jak bogaty miało się zasób słów, czasem na usta cisną się te ostrzejsze. Ale i tak nie najostrzejsze.
No ale nic... Rozumiem, że nie każdy musi moje zdanie podzielać.
Co do zrzędliwości: faktycznie, zdarza się to w każdej losowo dobranej grupie ludzi i trudno winić kogokolwiek za jego cechy charakteru, które w gruncie rzeczy w małym stopniu zależą od niego. Chociaż z drugiej strony - w pewnych grupach zawodowych (które wypełniają ważne, odpowiedzialne zadania, gdzie błędy mogą być tragiczne w skutkach) powinno się eliminować przynależność do nich osób o określonych cechach psychicznych czy fizycznych. Albo redukować ich wpływ na aspekty pracy, które wiążą się z największą odpowiedzialnością.
Spójrzmy na to w ten sposób: w każdej grupie osób znajdzie się taka, która jest wyjątkowo mała podatna na stres i presję oraz reaguje histerycznie, bądź "chorobowo" (omdleniem? ucieczką? nie wiem, ale chodzi o coś w tym rodzaju) na sytuacje, które stres generują. Normalka, no. Można by rzec nawet: "szkoda takiego człowieka, niech sobie żyje w spokoju". Ale co by było, gdyby takie osoby przyjmować jako kontrolerów lotu na lotniskach? Jakby nam się latało samolotami ze świadomością,że ktoś odpowiedzialny za ściąganie je na ziemie może rzucić wszystko w cholerę i nawiać, gdy tylko idzie coś nie tak?
A co, jakby operował nas chirurg, któremu strasznie trzęsą się ręce? A co, jakby kierowca naszego autobusu był niedowidzący? I tak dalej, i tak dalej.
Cytat:
Niektórzy do tego nie dorośli.
Życzę konsekwencji!
_________________ Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
marakuja
Przedmiot nauczania: Przyroda
Dołączyła: 18 Sty 2009 Posty: 202 Skąd: ja to znam?
Post nr 11, Wysłany: 2009-05-17, 09:48
676 napisał/a:
Ale co by było, gdyby takie osoby przyjmować jako kontrolerów lotu na lotniskach? Jakby nam się latało samolotami ze świadomością,że ktoś odpowiedzialny za ściąganie je na ziemie może rzucić wszystko w cholerę i nawiać, gdy tylko idzie coś nie tak?
A co, jakby operował nas chirurg, któremu strasznie trzęsą się ręce? A co, jakby kierowca naszego autobusu był niedowidzący? I tak dalej, i tak dalej.
Dlatego instnieje taka insytucja- lekarz medycyny pracy, który orzeka, czy dana osoba może wkonywać określony zawód.
Dlatego instnieje taka insytucja- lekarz medycyny pracy, który orzeka, czy dana osoba może wkonywać określony zawód.
Prawda. Ale zmierzam po prostu do tego, że nie każdemu powinno się powierzać tak odpowiedzialne zadanie, jak uczenie dzieci i młodzieży. Tego obecnie nie robią chyba żadni lekarze, żadne organy kontroli. Później mamy tego przykre skutki.
Protestuje się przeciwko telefonom komórkowym w szkole, bo "nagrane dzieci się załamują i popełniają samobójstwa". Konsekwentnie powinno się walczyć o zdelegalizowanie zawodu nauczyciela, bo "dzięki" niektórym z Państwa, dzieci też popełniają samobójstwa bądź kończą z nabytymi poważnymi zaburzeniami.
Nie jestem oczywiście na tyle głupi, by poważnie postulować o to, co napisałem wyżej. Ale faktem jest, że ściślejsza kontrola tego, kto zostaje nauczycielem jest niezbędna. Za dużo tragedii już się wydarzyło, a codziennie rozgrywają się nowe dramaty.
_________________ Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
Konsekwentnie powinno się walczyć o zdelegalizowanie zawodu nauczyciela, bo "dzięki" niektórym z Państwa, dzieci też popełniają samobójstwa bądź kończą z nabytymi poważnymi zaburzeniami.
Nauczyciele dostaja nerwicy przez uczniów. Uczniowie powinni przestać chodzić do szkoły. Sadzę, że uczniowie podpisaliby się pod tym postulatem.
Problem selekcji do zawodu nie jest nowy. Karta Nauczyciela plus nieciekawe uwarunkowania finansowe sprawiają, ze dobór jest daleki od doskonałości.
Osobiście jest zwolennikiem oddania kompetencji zatrudniania i zwalniania nauczycielei w ręcę Rady Rodziców. Ich cyrk ich małpy.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum