Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z wychowawcą / nieobecności
Autor Wiadomość
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 31, Wysłany: 2010-02-07, 01:44   

Wtrącę swoje kilka groszy, z punktu widzenia byłego ucznia. Jakkolwiek wagarowanie należałoby potępić, przynajmniej w gimnazjum i w szkole podstawowej, tak przyznam sam, że wagarowałem namiętnie, zwłaszcza z przedmiotów, których zdawać na maturze nie miałem. Z jednej strony, mój przykład wskazuje na to, że wagarowanie nie szkodzi, a pozwala uniknąć czasu spędzonego na uczeniu się czegoś, co niekoniecznie musi interesować, z drugiej, zarówno wagarowanie w liceum, jak i wcześniej, a także etap studiów, gdzie wykłady są nieobowiązkowe, przekładają się na poczucie obowiązku w późniejszym życiu.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 32, Wysłany: 2010-02-07, 06:40   

karaeska napisał/a:
wychowawczyni poprosiła zwyczajnie nas, aby - gdy ona wróci do szkoły - traktować ją, jakby była po długiej chorobie

Uczennica wagarowała, spotykając się z ostracyzmem ze strony pozostałych uczniów (zupełnie prawidłową reakcją moim zdaniem), a wychowawczyni ten ostracyzm, to społeczne potępienie jeszcze tłumiła? W imię politycznej poprawności jak rozumiem?
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 33, Wysłany: 2010-02-07, 06:41   

haLayla napisał/a:
mój przykład wskazuje na to, że wagarowanie nie szkodzi

Szkodzi, tyle że trzeba wiele doświadczenia życiowego, aby to dostrzegać.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 34, Wysłany: 2010-02-07, 06:47   

Witold Telus napisał/a:
Wie, że może "zalufić", wie, że egzaminy i sprawdziany i wie, że opinię ma nieciekawą. Nigdzie nie pisze, aby traktować go jako dziewicę niewinną z leliją w dłoni.
Kowalsky pyta, czy w porządku jest publiczne obrabianie komuś pupy przez nauczyciela?

To mi przypomina mentalność złodzieja, który rozpacza, że mówią o nim za plecami: "on kradnie!".
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Witold Telus 


Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 40
Dołączył: 07 Mar 2008
Posty: 641
Skąd: Nowa Ruda
Post nr 35, Wysłany: 2010-02-07, 12:33   

miwues napisał/a:
To mi przypomina mentalność złodzieja, który rozpacza, że mówią o nim za plecami: "on kradnie!".


Powtórzę zatem - obgadywanie kogoś za plecami obgadywanego to nie tylko wyraz tchórzostwa, ale prostactwa czy chamstwa wręcz. Elementarny savoir-vivre. Jeśli czuję do kogoś - delikatnie ujmując - dydaktyczno-wychowawczą odrazę to nie legitymuje mnie to do zejścia do jego poziomu. Nauczyciel czy chce czy nie musi trzymać pewien minimalny poziom kultury i ogłady, ponieważ świeci przykładem.

Czegóż nauczylibyśmy innych zachowując się sami jako proste chamy?
_________________
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
 
 
 
[uczeń]karaeska 
Humanistka


Wiek: 16
Dołączyła: 21 Sie 2008
Posty: 300
Skąd: lubelskie
Post nr 36, Wysłany: 2010-02-07, 18:43   

miwues napisał/a:
Uczennica wagarowała, spotykając się z ostracyzmem ze strony pozostałych uczniów (zupełnie prawidłową reakcją moim zdaniem), a wychowawczyni ten ostracyzm, to społeczne potępienie jeszcze tłumiła?

Nawet nie chodzi o tłumienie, bo zapewne nie wszyscy prywatnie zachowywali się w ten sposób wobec tej uczennicy (nie wiem, ja przy takich przypadkach w każdym razie nie byłam). Moim zdaniem, jeśli wychowawczyni miała wcześniej jakąś porządną pogawędkę z uczennicą przy jej mamie i owa obiecała poprawę -- czemu nie dać jej szansy? A jeśli wszyscy by ją wytykali palcami, to mogłaby się zniechęcić i znów wagarować...
W końcu każdy popełnia grzeszki i grzechy, czyż nie?

Nu i tak, jest to także sprawa elementarnej kultury osobistej. Nauczyciel powinien być wzorem dla innych i wytyczać prawidłowe ścieżki postępowania. Zresztą, wychowawczyni nam nie kazała zwracać się grzecznie do tej uczennicy. Ona nas poprosiła, tak po prostu. :-)
_________________
"Nie pluj do wody... kiedyś będziesz musiał się z niej napić..."
Katja
"Idź do przodu, nie do tyłu. Patrz w górę, nie w dół."
Misia Z.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej