Post nr 1, Wysłany: 2009-09-04, 20:07 Pytanie także do nauczycieli.
Czy w szkole podczas w-f mogę zostać zmuszona do tego żeby zpiąć włosy. Jeśli nie będę spinać to jakie będą tego konsekwencje ? Przecież to moja sprawa, prawda ? Czy nauczycelka może powiedzieć coś wychowawczyni albo rodzicom ? Dziękuję za każdą odpowiedź
olla
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 25 Dołączyła: 13 Lip 2009 Posty: 65 Skąd: śląskie
Post nr 2, Wysłany: 2009-09-04, 20:26
Na zajęciach nie powinnaś stwarzać zagrożenia dla siebie i innych uczniów. Dlatego też na zajęciach wychowania fizycznego nie wolno np nosić butów na obcasie tylko obuwie sportowe. Twoje włosy, jeśli są bardzo długie, podczas zajęć mogą Ci tylko i wyłącznie zaszkodzić - np.
1. zwyczajna gra w piłkę (niech będzie koszykówka) - każdy biega tak, by być blisko piłki/kosza, gdy pociągnie Cię za włosy, zaboli
2. zajęcia z wf- pocenie, długie włosy, które nie są spięte w kucyk nie dość, że dodatkowo Cię ogrzewają, to jeszcze po zajęciach nie wyglądają ładnie. Spięte lub splecione nie niszczą się i nie są, mówiąc wprost, mokre, gdy zmęczysz się na ćwiczeniach
Gdy ja chodziłam do szkoły dziewczynki musiały także wyjmować kolczyki z uszu, by nie zdarzyło się tak, że ktoś o kogoś przypadkiem zahaczy i wyrwie mu kawałek ucha, zaczepiając o kolczyk. Czy to dmuchanie na zimne? Tak, ale pamiętaj, że jeśli cokolwiek się stanie, za tyłek wezmą nauczyciela, nie Ciebie i to nauczyciel będzie się musiał tłumaczyć z tego, dlaczego Ty się przewróciłaś. Tobie nie zrobią nic, nie będzie żadnych konsekwencji, nauczyciel będzie miał po premii albo jeszcze gorzej.
Jakiekolwiek zmuszanie jest złe. W tym wypadku, jeśli nie reagujesz na prośbę nauczyciela i nie spinasz włosów, wcale nie dziwię mu się, że Cię zmusza.
[uczeń]pietruszka
Wiek: 22 Dołączyła: 29 Sie 2009 Posty: 51 Skąd: Polska ;)
Post nr 3, Wysłany: 2009-09-04, 20:29
Na zajęciach wychowania fizycznego jesteś zmuszona mieć zmienione obuwie sportowe, sportowy strój, nie możesz mieć żadnych kolczyków, żadnych łańcuszków pierścionków bransolet. Włosy muszą być spięte, bo w trakcie gry może ci włos wpaść do oka, zagapisz się i zrobisz komuś krzywdę.
Stwarzasz zagrożenie dla siebie i dla innych. Może dla ciebie to brzmi śmiesznie ale nauczyciel za ciebie odpowiada.
Konsekwencje? Upomnienie, uwaga, rozmowa z wychowawcą, odesłanie do dyrektora. Ewentualnie obniżenie zachowania czy oceny.
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 134 Skąd: Planeta Ziemia
Post nr 5, Wysłany: 2009-09-04, 21:02
W mojej szkole za strój są punkty (strój czyli też spięte włosy itp) i gdy włosy są nie spięte te punkty są obniżane, możesz dostać też uwage za niewykonywanie polecen nauczyciela czy niedostosowanie stroju.W czym problem spięcie włosów?Uwierz mi, że ładniej wyglądać nie będziesz, bo po wfie rozpuszczone włosy wygladają tak jakby przewiał je wiatr.Włosy bardzo przeszkadzają gdy robisz jakieś ćwiczenia, skłony czy stawanie na rękach, zmniejszają widocznośc itd.Radzę Ci posłuchać nauczycielki
_________________ ( :
[uczeń]pietruszka
Wiek: 22 Dołączyła: 29 Sie 2009 Posty: 51 Skąd: Polska ;)
Post nr 6, Wysłany: 2009-09-04, 22:51
To fajnie że twoje wyglądają jakby je przewiał wiatr, moje wyglądają jakbym zaczęła zabawę z karbownicą ale nie skończyła - robią mi się straszne odciski na włosach od frotki
Dodam, że ktoś może ci na te włosy nadepnąć i wyrwać - i oczywiście będziesz miała pretensje do całego świata Ktoś depcząc te włosy może się przestraszyć/poślizgnąć/przewrócić.
Rany, czy to naprawdę takie trudne do pojęcia dla 16 letniej osoby? Aż taki brak wyobraźni?
Najlepszym wyjściem byłoby wycofanie tego bezsensownego przedmiotu ze szkół, żeby nikogo już nie zmuszać do kombinowania "jak tu nie śmierdzieć"/"jak tu nie wyglądać przez pół dnia jak po dniu pod budką z piwem a nie w szkole"... Ale pierw musi zadziałać w końcu postęp cywilizacyjny, a na to w środkowowschodniej europie jeszcze poczekamy. Obecna sytuacja jest chora, ale pewne pokolenia muszą wymrzeć, a takie to prędkie nie będzie... Chyba, że im w tym pomożemy.
Dokładnie, Koleżanko, jak piszesz w pierwszym poście. To jest Twoja sprawa, z tym, że szkoły póki co uzurpują sobie prawo do ingerowania w nie. Zanim się to zmieni, a społeczeństwo nie dojrzeje, nie ma rady - trzeba się im podporządkować, bo łapać za szablę, tudzież za motykę przysłowiową, póki co nie ma po co.
_________________ Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
Ależ bzdury piszesz. Prawo człowieka wolności kończy się tam, gdzie włazi on w prawa drugiej osoby. W tym przypadku - rozpuszczone włosy MOGĄ stanowić zagrożenie, czyli - ingerować w prawo do wolności innych. I tym sposobem włosy na wf nie są sprawą uczennicy. Tak samo, jak tipsy, szpilki, piętnaście łańcuszków czy ileś tam pierścionków na palcach.
Że już nie wspomnę, iż - butna nastolatka pójdzie do pracy, gdzie będzie MUSIAŁA zastosować się do regulaminu danej firmy, czy choćby tylko do dress-code.
I tak na przykład przy pracy z jedzeniem sanepid zabrania posiadania długich i pomalowanych paznokci (w ogóle nie mogą być malowane, krótkie też), a długie włosy - obowiązkowo spięte, nieraz w czepku. Do banku spódnica do kolan i zasłonięte ramiona. I tak dalej. I to nie jest łapanie za motykę, 676.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum