Post nr 1, Wysłany: 2011-10-26, 16:13 Sprawdziany w liceum, ograniczona ilosc na tydzien?
Witam niedawno zdarzyło się iż pisaliśmy jednego dnia 5 sprawdzianów. Nie były one przełożone, bodajże mogą być maksymalnie 3 sprawdziany w tygodniu. Po mojej interwencji nauczyciel powiedział iż jeśli nie chcemy pisać sprawdzianu to zrobi nam kartkówkę z okrojonego materiału. Chciałbym się dowiedzieć czy nauczyciel ma prawo do takiego czynu?
Post nr 2, Wysłany: 2011-10-26, 16:22 Re: Sprawdziany w liceum, ograniczona ilosc na tydzien?
diabelek33 napisał/a:
Chciałbym się dowiedzieć czy nauczyciel ma prawo do takiego czynu?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 3, Wysłany: 2011-10-26, 16:22
Pytanie cię kompromituje. Przecież nawet zwyczajnie na logikę: jeżeli chodzisz do kogoś po naukę i ten ktoś ma zaliczyć ci przedmiot, to jasne jest, że ma prawo sprawdzić twoją wiedzę w każdym momencie.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 6, Wysłany: 2011-10-26, 18:38
Zasada ogólna jest taka, że nauczyciel ma prawo sprawdzić twoją wiedzę w każdej chwili, może to zrobić ustnie lub w formie kartkówki.
Te ograniczenia co do liczby sprawdzianów w tygodniu mają genezę nie w przepisach prawa, lecz wynikają z troski o higienę pracy ucznia.
Skoro ma prawo zrobić kartkówkę w każdej chwili, na każdej lekcji, to nie widzę w tym niczego złego, jeśli z tego prawa skorzysta.
Jak jesteście przemęczeni, trzeba dogadać się z nauczycielem, metodą uprzejmej rozmowy, a nie szukać prawnych haczyków, żeby udowodnić nauczycielowi, że niby nie wolno mu czegoś od uczniów wymagać. Ma prawo i nie musi stosować żadnej taryfy ulgowej. I nie zastosuje, kiedy będziecie agresywni, roszczeniowi i konfrontacyjni.
Uczeń ma być nastawiony na współpracę z nauczycielem i podporządkowanie się jego wymaganiom. Dopiero wtedy pojawia się przestrzeń dla rozmowy, negocjacji, perswazji, kompromisu, porozumienia oraz wspólnych, nie tylko narzuconych, ustaleń.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Na szczęście u nas nikt nie musiał się posuwać do takiego ostrego tonu. A reguła trzech sprawdzianów była przestrzegana chyba, że nie przeszkadzał nam dodatkowy.
Pamiętam tylko sytuację gdy dziewczyny nie trafiły z pomysłem odwołania kartkówki z powodu...przygotowań do bierzmowania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum