W j.polskim zawsze coś się dzieje..kiedy piszesz trzymasz się jakiś reguł ale właściwie piszesz to co przyjdzie ci do głowy oczywiście zależnie od tematu i formy wypowiedzi.
Zdecydowanie bardziej wolę to niż wzory, działanie itp. Nigdy nie lubiłam przedmiotów ścisłych. Ostatecznie matematyka i fizyka są do przeżycia ale chemia..coś okropnego.
Matematyka jest piękna, ze swą wielością dziedzin, oraz potrzebą stałego myślenia. Ośmielam się twierdzić, że matematyka jest bardziej kreatywna niż polski, a co najważniejsze, matematyka jest wszędzie taka sama (ponoć niektóre kultury nie znają liczebników, ale to chyba jest związane z językiem), zaś język jest wszędzie inny. Nawet historia jest nieco inna, bo opowiadana z innego punktu widzenia.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
To kwestia podejścia nauczyciela do ucznia i ucznia do przedmioty.
Ja przez całe gimnazjum szczerze nienawidziłem pewnych przedmiotów, zaś pewne wielbiłem. W liceum hierarchia uległa znacznej zmianie.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Przez parę lat musiałem mówić w innym języku i nie sądzę, aby to było bardziej interesujące doświadczenie. Nie ważne jakim językiem się mówi, ale co się nim mówi.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Ulubione przedmioty? Niewiele a zarazem dużo tego będzie Często lubię przedmiot ze względu na nauczyciela, który go uczy. Ale te które kocham lubię ze względu na to,że sprawiają mi przyjemność i uczą ich świetni ludzie. J. polski za brak wyżej narzuconych reguł, zasad. Na tych lekcjach 2+2 nie musi równać się 4. Można popuścić wodze fantazji i pozwolić wypłynąć swoim myślom na papier. Pisanie wypracowań oraz filozoficznych artykułów do ,,Diablika"- gazetki szkolnej jest moją domeną. Gramatyka jest już gorsza. Mimo to jest on moim ulubionym przedmiotem i w przyszłości będę go na pewno uczyć. Cóż przepowiedziały mi już to moja poprzednia polonistka i obecna- moja wychowawczyni. Drugi przedmiot- historia taki wyjątkowy,inny.Niestety historii trzeba umieć uczyć. Taki dar to ma tylko nasz dyrektor.Ale to już materiał na inną wypowiedź . Następny w kolejności będzie j.angielski wraz z geografią. W dużej mierze to zasługa moich nauczycielek. Cóż w życiu trzeba mieć jakieś pasje. Nigdy nie zrozumiem ludzi narzekających na szkołę
Tak. Doby nauczyciel to ten, który uczy nas czegoś więcej niż to co jest zawarte w podręcznikach. Na szczęście u mnie w szkole jest takich wielu. No i gimnazjum nie jest zbyt duże- prawie 300 gimnazjalistów. Dyro nam kiedyś powiedział, że nawet sami nie wiemy ile o nas wiedzą nauczyciele. Zresztą w tej szkole wszystko szybko się roznosi
_________________ Wieczna marzycielka i współczesny Ikar
Wiek: 19 Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 713 Skąd: lubelskie
Post nr 105, Wysłany: 2008-10-05, 12:26
przyszłapolonistka napisał/a:
Dyro nam kiedyś powiedział, że nawet sami nie wiemy ile o nas wiedzą nauczyciele.
Tak, też się kiedyś zdziwiłam, gdy jedna nauczycielka zapytała o sprawę, o którą myślałam, że raczej nie ma zielonego pojęcia. A tu taka mała niespodzianka.
przyszłapolonistka napisał/a:
Zresztą w tej szkole wszystko szybko się roznosi
Ja też chodziłam do takiego gimnazjum: ponad 300 uczniów, wieści szybko się rozchodzą, każdy każdego zna, a co najważniejsze większość nauczycieli bardzo sympatyczych.
_________________ Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:
Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum