Pytanie moje jest takie. Czy ktoś się uskarża? Albo, mówią innymi słowami, czy ktoś wzniósł się na ten, niewątpliwie wysoki poziom?
Mnie ostatnio często dotyka, głównie w postaci uderzeń świadomości przemijania, połączonego z retrospekcjami. Nie jest to bynajmniej odczucie beznadziei egzystencji, ale odczucie beznadziei obecnego stanu rzeczy i brak możliwości zmiany go.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Ja mam takie odczucia cały czas, mnie również irytuje to poczucie bezsilności i niemoc zrobienia czegoś na zmianę stanu rzeczy. Aczkolwiek ostatnio zacząłem wierzyć, że jeśli tego naprawdę będę chciał to mogę zrobić wszystko, łącznie z tym by zmienić to co nie jest idealne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum