[student]mariod2
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 28 Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 23 Skąd: małopolskie
Post nr 1, Wysłany: 2010-10-12, 09:32
Maślorz nie przejmuj się, g***o zrobisz, nauczyciele zawsze tacy byli że się czuli jak królowie oczywiście3 nie wszyscy:), i nic im nie zrobisz, masz 17 lat, przebolejesz te 2 lata jeszcze i na studiach zobaczysz że jest inaczej, tam to się zwracają na proszę pana, pani, a nie na TY, można sobie cole czy zapiekankę na wykład wziąć i nic to wykładowcy nie obchodzi, nie masz też obowiązku jakiś durnych przedmiotów, typu matematyka czy chemia, tylko te co masz kierunkowe, obowiązkowy jest jedynie język obcy, ale to jest najlepsze, że już nie ma takiego czegoś że do tablicy idzie ten i ten, tu już jest normalnie, więc głowa do góry i przejdziesz jakoś to zło zwane szkołą, pozdrawiam serdecznie i 3mam kciuki:P, a co do użytkownika Katty, to masz dziewczyno 26 lat w to nie jest wiek na uczenie w szkole, szkoda nerwów i zdrowia, ja tam jestem rok starszy i jakoś wolę iść na imprę czy dyskę i się upić i poszaleć, na robotę przyjdzie pora, pozdrawiam
nauczyciele zawsze tacy byli że się czuli jak królowie
Dokładnie tacy sami królowie jak wykładowcy na uczelniach, czy szefowie w pracy.
Tak ten świat jest ułożony, że ktoś kimś kieruje, o czymś za kogoś decyduje itd.
Kiedyś to zrozumiesz.
mariod2 napisał/a:
na studiach zobaczysz że jest inaczej, tam to się zwracają na proszę pana, pani, a nie na TY
I sądzisz, że poza formą to coś ma zmieniać?
Można być fair w stosunku do Jasia, można bez problemu być tez chamem w stosunku do pana Jana.
mariod2 napisał/a:
można sobie cole czy zapiekankę na wykład wziąć i nic to wykładowcy nie obchodzi,
Nie wszyscy wykładowcy, czy prowadzący zajęcia praktyczne na to pozwalają.
Poza tym, czy świadczy to w jakiś sposób o lepszej osobowości, większym profesjonalizmie?
Trywializujesz straszliwie...czy oby na pewno masz 27 lat? Nie naście?
mariod2 napisał/a:
nie masz też obowiązku jakiś durnych przedmiotów, typu matematyka czy chemia, tylko te co masz kierunkowe,
Czy potrafisz zauważyć, że człowiek nie byłby w stanie studiować ekonomii i uczyć się rachunkowości, czy ekonometrii i statystyki, gdyby najpierw nie poznał tajników matematyki?
Dawno nie słyszałem równie idiotycznego argumentu od osoby...wydawałoby się dorosłej.
mariod2 napisał/a:
obowiązkowy jest jedynie język obcy, ale to jest najlepsze, że już nie ma takiego czegoś że do tablicy idzie ten i ten, tu już jest normalnie, więc głowa do góry i przejdziesz jakoś to zło zwane szkołą,
A to mi trąci wczesnym gimnazjum raczej, popraw profil.
Twój post "śmierdzi" totalnym jajem i prowokacją...ale przyjąłem póki co założenie, że są na tym świecie ludzie, którzy potrafią takie farmazony pleść na poważnie
[student]mariod2
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 28 Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 23 Skąd: małopolskie
Post nr 3, Wysłany: 2010-10-12, 13:30
więc tak mam 27 lat, jestem na pierwszym roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej, z przedmiotów bardziej ścisłych mam tylko ekonomię, a co do tych wykładowców, to wiecie może na państwowej to tak ale ja chodzę na prywatną i tam wolno sobie spożywać posiłki.
może na państwowej to tak ale ja chodzę na prywatną i tam wolno sobie spożywać posiłki.
To wiele wyjaśnia. Pozdrawiam trolla, który chce sobie wykształcenie kupić
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 6, Wysłany: 2010-10-12, 14:47
mariod2 napisał/a:
ja chodzę na prywatną
To właściwie wyjaśnia wszystko. Po pierwsze że prywatna, po drugie chodzisz na, nie zaś do. Tłumaczy to twoje infantylne rozumowanie zaprezentowane w poście nr 25.
mariod2 napisał/a:
mam 27 lat
Wieczny student? Syndrom Piotrusia Pana?
mariod2 napisał/a:
można sobie cole czy zapiekankę na wykład wziąć i nic to wykładowcy nie obchodzi
Prawdziwego wykładowcy to ty nawet w telewizji nie oglądałeś.
mariod2 napisał/a:
nie masz też obowiązku jakiś durnych przedmiotów, typu matematyka czy chemia
Tylko durnie uważają coś za durne tylko z tej przyczyny, że tego nie rozumieją.
Dla mądrego brak wiedzy z jakiejś dziedziny nauki to jest albo wyzwanie, albo powód do wstydu.
mariod2 napisał/a:
ja tam jestem rok starszy i jakoś wolę iść na imprę czy dyskę i się upić i poszaleć, na robotę przyjdzie pora
Boże, mam nadzieję, że uda mi się córkę wychować tak, żeby omijała takich chłoptasiów na kilometr. Jeszcze lepiej na dwa.
Bananowa młodzież...
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
To właściwie wyjaśnia wszystko. Po pierwsze że prywatna, po drugie chodzisz na, nie zaś do. Tłumaczy to twoje infantylne rozumowanie zaprezentowane w poście nr 25.
Dobrze napisał. On nie idzie do uczelni, tylko na uczelnię. Tak, jak się chodzi na imprezę
Cytat:
Bananowa młodzież...
Raczej nowobogacka.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
[student]mariod2
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 28 Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 23 Skąd: małopolskie
Post nr 8, Wysłany: 2010-10-12, 16:22
Ok więc tak nie jestem żadnym trollem, bo nie piszę głupot tylko prawdę, a co do hallayla, to gdzie ja napisałem że jestem bogaty, więc nei wsadzaj mi w usta słów, których nei powiedziałem.
Skoro wydajesz pieniądze na czesne na jakimś KSW, to zapewne jesteś tak bogaty, że możesz sobie pozwolić na wyrzucanie kilku tysięcy złotych co semestr w błoto, albo masz problemy z oszacowaniem wartości pieniądza.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
[student]mariod2
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 28 Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 23 Skąd: małopolskie
Post nr 10, Wysłany: 2010-10-12, 16:46
a dlaczego od razu ksw, może nie:P, a może tak, a tak w ogóle to to już jest akademia a nie ksw, tak dla ścisłości i ksw wcale nei jest takie najdroższe są o wiele droższe szkoły w krk
Na potrzeby komedii można dokonać uproszczenia rzeczywistości.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
[student]mariod2
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 28 Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 23 Skąd: małopolskie
Post nr 12, Wysłany: 2010-10-12, 16:54
a np SKF 4800zł za semestr, i co ty na to, na ksw jest mniej.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
[student]mariod2
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 28 Dołączył: 20 Cze 2010 Posty: 23 Skąd: małopolskie
Post nr 14, Wysłany: 2010-10-12, 17:22
Hallayla na zdanie na skf 4800 nie powinna być odpowiedź to trzeba być strasznie tępym
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum