[rodzic]MadziaS
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 1993 Dołączyła: 30 Wrz 2011 Posty: 1 Skąd: śląskie
Post nr 1, Wysłany: 2011-09-30, 16:49 Proszę o odpowiedz nauczycieli języka polskiego
Jestem mamą uczennicy klasy szóstej szkoły podstawowej. Dwa dni temu córka pisała sprawdzian z cichego czytania ze zrozumieniem (z tego co się orientuję, test pochodzi z książki "Czytanie nie jest trudne".) Mam problem z odpowiedzią na jedno z pytań i proszę o pomoc.
Test zawiera fragment książki "Tomek w krainie kangurów": podaję jego krótki cytat:
"Przypomniał sobie słowa nauczyciela geografii, który opowiadał o wielkich, niedających cienia australijskich lasach, o bezwonnych stepach, pustyniach oraz czarnych ludziach, używających do polowania i walki groźnych w ich rękach bumerangów. Aż pobladł z wrażenia, uzmysławiając sobie wszystkie oczekujące go niebezpieczeństwa. Kiedy wydawało mu się, że już nie ma ratunku, poczuł nagle na swoim ramieniu dotknięcie ciepłej dłoni i usłyszał głos ojca."
Pytanie do tego fragmentu: Tomek po przybyciu do Triestu pobladła z wrażenia, to znaczy, że zrobił się blady: a) ze strachu, b) z gniewu, c) ze złości, d) z radości.
Moje dziecko, jak większość klasy (poza dwiema osobami) zaznaczyło a) ze strachu. Nauczyciel stwierdził jednak, że jedyną i poprawną odpowiedzią jest d) z radości.
Rozmawiałam już z wieloma osobami, które myślą tak jak ja i dzieci z klasy: blednie się ze strachu, nie słyszałam jeszcze by ktoś zbladł z radości. Bardzo proszę o wyrażenie Państwa opinii w tej sprawie. Najbardziej martwi mnie fakt, że gdy zapytałam córkę, którą odpowiedz zaznaczy jeśli na egzaminie po szóstej klasie dostanie to pytanie - usłyszałam odpowiedz: z radości.
Chcę iść do nauczyciela i porozmawiać, ale jakich użyć argumentów by nie urazić? Już sama nie wiem jak wytłumaczyć całą sytuację dziecku, uważając , że ono ma rację (tym bardziej , ze w książce kilka zdań dalej jest zwrot: tata spojrzał na mnie i w jego oczach było widać, że wie jakie są moje obawy - obawy, to synonim słowa lęk, strach..).
Bardzo proszę o pomoc.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 2, Wysłany: 2011-09-30, 19:14
MadziaS napisał/a:
Aż pobladł z wrażenia, uzmysławiając sobie wszystkie oczekujące go niebezpieczeństwa.
Chyba na myśl o grożących niebezpieczeństwach nie odczuwa się radości. Dla mnie zresztą wyrażenie "pobladł z wrażenia" to znaczy z wrażenia, a nie ze strachu, złości, gniewu czy radości.
Ale myślę, że jak wielu rodziców, dajesz się wkręcać w te wszystkie głupawe testy. Dajesz się wkręcać oświatowym urzędasom i temu całemu "czytaniu ze zrozumieniem". Ten system trzeba odrzucić, chcąc mieć mądre dziecko, trzeba wznieść się ponad.
Nie ucz dziecka rozwiązywać testów, bo je ogłupisz. Ucz wrażliwości na słowa, zachęcaj do czytania dla przyjemności, a nie "czytania ze zrozumieniem"
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Dla mnie zresztą wyrażenie "pobladł z wrażenia" to znaczy z wrażenia, a nie ze strachu, złości, gniewu czy radości.
Dla mnie tak samo. Jak można "z wrażenia" rozumieć jako "z radości" czy "ze strachu"?
A skoro już o czytaniu ze zrozumieniem mowa, to zacytuję z netu:
Zdałem maturę w czasach gdy dinozaury biegały rączo po łąkach. Gdybym miał zdawaś maturę z języka polskiego w roku nastepnym, raczej bym nie zdał bez wielu godzin nauki (normalnie zdałem na dobry). Matematykę zdałbym co najwyżej na dostateczny (na świadectwie maturalnym mam bdb). W tym roku przejrzałem tematy z języka polskiego (poziom podstawowy) i ogarnął mnie „śmiech pusty”. Część pierwsza – czytanie ze zrozumieniem – jak gdyby czytanie było czynnością zupełnie oderwaną od myślenia. Zastanawiam się jaki sens może mieć czytanie bez zrozumienia i czy poloniści uczą etapami:
1. Czytanie jako takie,
2. Pobieżne rozumienie przeczytanego tekstu,
3. Rozumienie tekstu na poziomie średnim,
4. Rozumienie tekstu na poziomie zbliżonym do polonisty.
Sens drugiego polecenie to: „Na podstawie zamieszczonego fragmentu tekstu opisz co tam jest napisane”.
Jak widać nie jest potrzebna znajomość lektur, uwarunkowań czasu powstania utworów, autorów i innych „duperel”. http://chetkowski.blog.po...dawania-matury/
Ciekawe podejście,ale przez przypadek możesz zniechęcić dziecko do nauki,jeżeli cały czas każesz mu rozwiązywac testy na czytanie ze zrozumieniem. Oczywiście wiem,że każdy rodzic dba o to aby wyniki dziecka były jak najlepsze,ale nie można też przesadzać pod ty względem.
Post nr 5, Wysłany: 2011-10-30, 07:42 Re: Proszę o odpowiedz nauczycieli języka polskiego
MadziaS napisał/a:
"Przypomniał sobie słowa nauczyciela geografii, który opowiadał o wielkich, niedających cienia australijskich lasach, o bezwonnych stepach, pustyniach oraz czarnych ludziach, używających do polowania i walki groźnych w ich rękach bumerangów.
Gdy wczuwam się się w Tomka, to te zdania budzą we mnie ciekawość i ekscytację.
MadziaS napisał/a:
Aż pobladł z wrażenia, uzmysławiając sobie wszystkie oczekujące go niebezpieczeństwa. Kiedy wydawało mu się, że już nie ma ratunku,
Jak dla mnie, słowo niebezpieczeństwo oraz poczucie, że już nie ma ratunku to oznaka strachu, lęku.
MadziaS napisał/a:
Nauczyciel stwierdził jednak, że jedyną i poprawną odpowiedzią jest d) z radości.
Czy nauczyciel wyjaśnił dlaczego tak uważa, czy może po prostu szybko podawał prawidłowe odpowiedzi? Może sprawdzał test posługując się bezmyślnie, automatycznie kluczem odpowiedzi (czego oczywiście robić nie powinien).
Moim zdaniem dzieci same powinny tę sprawę załatwić i domagać się wyjaśnień. Jeśli to nie pomoże, to chyba szkoda Pani czasu na tego nauczyciela.
A córka powinna koniecznie zaznaczać odpowiedzi JEJ zdaniem prawidłowe, bo nie będzie się przecież zastanawiać podczas egzaminu, jak odpowiedziałaby nauczycielka na jej miejscu.
Podczas egzaminu należy używać logiki, WŁASNEGO rozumu. Większość zadań sprawdzianu kompetencji szóstoklasisty sprawdza w większym stopniu rozumowanie niż wiadomości.
Uczę w klasach I-III i widzę sens rozwiązywania testów czytania ze zrozumieniem. Czasami dzieci potrafią odczytać tekst na głos, ale mają duże problemy ze zrozumieniem jego sensu.
Dla mnie czytanie ze zrozumieniem to:
a) czytanie, podczas którego jesteśmy skupieni i myślimy o tym co czytamy, wyciągamy wnioski już podczas czytania, rozumujemy, widzimy zależności między opisywanymi faktami;
b) czytanie, które pozwala na wyszukiwanie w tekście potrzebnych informacji.
Testy, które można kupić w księgarni czasami zawierają błędy.
też uważam, że te egzaminacyjne testy są ogłupiające, a całe to przygotowanie uczniów do nich, nie ma nic wspólnego z prawdziwą wiedzą i jej użyciem. co prawda przedmioty ścisłe faktycznie wymagają użycia zdobytej wiedzy, zastanowienia się , użycia jej niemal w praktyce, ale co do j. polskiego to się nie oszukujmy. matura z polskiego to kpina.
_________________ Istnieje silna tendencja do stawania się tym, co umysł sobie wyobrazi. korepetycje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum