Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
wartościowe filmy i bajki
Autor Wiadomość
[uczeń]Hersylia 

Wiek: 20
Dołączyła: 17 Maj 2009
Posty: 36
Skąd: podlaskie
Post nr 16, Wysłany: 2012-02-20, 16:07   

Ta dziewczynka z Twoich puzzli Boze to Tosia, bohaterka najnowszego Kubusia w 3d, którego zapodawali jako dobranockę ;) Pieska jakoś nie mogę zidentyfikować, ale zapewne też tam był :-)
 
 
[rodzic]MarciM 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 1992
Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 25
Skąd: mazowieckie
Post nr 17, Wysłany: 2012-02-26, 19:51   

A my byliśmy w kinie na muminkach i było jeszcze lepiej niż przewidywałem. Bałem się trochę, że dzieci nie przyciągnie ta technika animacji pod postacią kukiełek. I się grubo pomyliłem bo przyjęły całą bajkę entuzjastycznie. A potem poszliśmy na pączki i porównywaliśmy kolory ciastek z pogodą za oknem ponieważ w bajce był motyw o tym, że świat w związku z nadejściem komety tracił kolory. Czyli nawet jak jest szaroburo za oknem to można ciekawie spędzić dzień.:)
 
 
Helenka 

Wiek: 1999
Dołączyła: 31 Maj 2011
Posty: 11
Skąd: mazowieckie
Post nr 18, Wysłany: 2012-03-01, 07:24   

Wtrącę się, bo u Andersena akurat jest tak, że bardzo złe i okrutne rzeczy dzieją się tylko tym złym, którym się należą. Zresztą trzeba też pamiętać o tym, że w czasach kiedy te bajki powstawały takie okrutne obrazki jak głodne i zmarznięte dziecko sprzedające zabawki, były raczej standardem niestety.
Co do Muminków to ja je uwielbiam! Szczególnie takie proste i spokojne podejście do życia.
 
 
[rodzic]MarciM 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 1992
Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 25
Skąd: mazowieckie
Post nr 19, Wysłany: 2012-03-01, 19:55   

Żeby tak więcej ludzi się wtrącało.:)
Trochę mi to rozjaśniło problem przemocy w bajce. Może dziewczynka z zapałkami nie jest przyjemną bajką bo bohaterka umiera bynajmniej nie śmiercią bohaterską. Ale to chyba nie jest przemoc. Tak mi się wydaje. Raczej przykry element tego świata. Dziewczynka z zapałkami może nie wywołuje strachu ale potrafi mocno zasmucić. I ten opis samego odejścia dziewczynki w formie zaśnięcia.
Co do twojego zdania względem muminków to zgodzę się tylko jak dodamy, że to jest mnóstwo przygód! Ale już kilka osób z którymi rozmawiałem właśnie kojarzy muminki z sielanką a to jest przecież prawdziwa przygodówa- chociaż w lekko odrealnionym świecie.
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 531
Skąd: z Polski
Post nr 20, Wysłany: 2012-03-01, 20:52   

Muminki weszły w kanon literatury biblioterapeutycznej (w zasadzie to wybrane rozdziały omawia się na biblioterapii).
"Dziewczynka z zapałkami" jest doskonała dla dzieci, które przeżyły śmierć najbliższych i nie mogą się odnaleźć. Jest bardzo mało wartościowych utworów literackich traktujących o śmierci (jak np. Lampo - "O psie, który jeździł koleją"), a to jest potrzebne. "Dziewczynkę z zapałkami" można potraktować nie tylko w kategorii śmierci. To doskonałą lektura ucząca empatii, bo przecież dziewczynce nikt nie pomógł. Robią to dzieci poprzez zmianę zakończenia baśni. Według dziecięcego scenariusza kończy się happy endem. Baśń wyzwala u dzieci potrzebę działania, zrobienia wszystkiego, by Dziewczynka z zapałkami miała godziwe życie. Rozmawiając z dziećmi na temat losu Dziewczynki usłyszałam, że "baśń nie jest o śmierci tylko o obojętności dorosłych, o ich lodowatych sercach i dlatego akcja toczy się zimą, w okresie, w którym serca ludzi powinny być szczególnie otwarte na krzywdę ludzką".
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
Helenka 

Wiek: 1999
Dołączyła: 31 Maj 2011
Posty: 11
Skąd: mazowieckie
Post nr 21, Wysłany: 2012-03-04, 19:27   

linczerka napisał/a:
Muminki weszły w kanon literatury biblioterapeutycznej (w zasadzie to wybrane rozdziały omawia się na biblioterapii).
.


Ooo to ciekawe :) . Napiszesz więcej, bo słabo się na tym znam.
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 531
Skąd: z Polski
Post nr 22, Wysłany: 2012-03-04, 20:26   

W oparciu o wybrane rozdziały (decyduje tematyka) przeprowadza się zajęcia biblioterapeutyczne dla dzieci. W tym wszystkim najważniejsze jest przeżycie dziecka catharsis (katharsis). Znajdziesz znaczenie tego słowa. Generalnie to oczyszczenie, odblokowanie. Bardzo dobra metoda. W sumie do tego oczyszczenia dzieci dochodzą same. Tu są takie namiastki zajęć http://www.profesor.pl/pu...m-terapeutyczny
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
Helenka 

Wiek: 1999
Dołączyła: 31 Maj 2011
Posty: 11
Skąd: mazowieckie
Post nr 23, Wysłany: 2012-03-05, 21:18   

Ciekawe :) . Chodzi o jakieś konkretne kategorie problemów jak traumatyczne przeżycia, czy to pomoc w jakiś problemach adaptacyjnych?
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 531
Skąd: z Polski
Post nr 24, Wysłany: 2012-03-05, 21:30   

Są to konkretne kategorie problemów (np.alkoholizm w rodzinie, nieuleczalna choroba, pobyt w szpitalu, strach przed ciemnością, brak przyjaciół- samotność, śmierć). Do tych kategorii problemów jest odpowiednia literatura. Ciekawe są bajki biblioterapeutyczne Molickiej.
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
[student]dutka 


Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 23
Dołączyła: 19 Sty 2012
Posty: 7
Skąd: mazowieckie
Post nr 25, Wysłany: 2012-03-07, 14:44   

Czyli całkiem nieświadomie trafiłam, wybierając akurat tą bajkę, jako mającą dobry wpływ na dzieci. ;)
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 531
Skąd: z Polski
Post nr 26, Wysłany: 2012-03-07, 19:10   

"Koszmarny Karolek" Francesca Simon - to zabawne przygody chłopca. Po dobrej dozie humoru można porozmawiać o poważnych sprawach wychowawczych.
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
Helenka 

Wiek: 1999
Dołączyła: 31 Maj 2011
Posty: 11
Skąd: mazowieckie
Post nr 27, Wysłany: 2012-03-07, 21:48   

linczerka "Koszmarny Karolek" mnie bardzo denerwuje. Z kolei "Muminki" zawsze działały na mnie kojąco. Ciekawe czy to coś znaczy ;) .
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 531
Skąd: z Polski
Post nr 28, Wysłany: 2012-03-08, 17:12   

Helenko, oprócz problemu w biblioterapii, literaturę dostosowuje się do stanu emocjonalnego dziecka, jego temperamentu. Trudno Cię ocenić na podstawie jednego zdania, ale podejrzewam, że jesteś osobą z werwą, o typie ruchliwym lub pobudliwym, jak coś zaczniesz robić, to ma to wszystko iść po Twojej myśli. Wybuchasz łatwo, ale i łatwo opanujesz te emocje.
Jeśli tak jest, to potraktuj to jako odpowiedź na swoje pytanie. Przynajmniej w sensie teoretycznym. Potrzebujesz wszystkiego o charakterze incytacyjnym (hamowania).
Koszmarnego Karolka polecam osobom z zahamowaniem werbalnym, z mała pasją życia, a więc takiej osobie, którą trzeba pobudzić. Stąd Muminki i Karolek przeznaczone są dla dwóch skrajnych emocji i temperamentu. Muminki uspokajają, Karolek pobudza.
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
izkaolek 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 37
Dołączyła: 23 Sty 2012
Posty: 30
Skąd: mazowieckie
Post nr 29, Wysłany: 2012-03-08, 22:11   

Bajki trzeba wybierać ostrożnie, szczególnie filmowe. Moja obecnie prawie dorosła córka do dziś wspomina, że Muminki ją przerażały w dzieciństwie. Chodzi np. o Małą Mi, która kojarzyła jej się z czarownicą, ale nie tylko. Potem nie mogła spać, bo się bała. Oczywiście mam na myśli animację.
Jak obserwowałam swoje córy, każda sięgała po inne książki. Jedna w wieku lat 6 "mordowała" Anię z Zielonego Wzgórza a inna Bajki Ezopa. Jedno z moich dzieci nie cierpiało czytać, nad czym bolałam. Na szczęście wszystkie lubiły słuchać, kiedy im czytam, więc robiłyśmy to co wieczór. W takiej formie nawet zbyt trudna jak na ich wiek (nie pamiętam ile wtedy miały) książka "Zew krwi" je zachwyciła, a w krytycznych momentach wyjaśniałam im to, czego nie zrozumiały i dodawałam otuchy. To są bardzo dobre wspomnienia.
Najważniejsze moim zdaniem nie zostawiać dziecka samego z tym, co obejrzało lub przeczytało.
 
 
[rodzic]MarciM 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 1992
Dołączył: 16 Sty 2012
Posty: 25
Skąd: mazowieckie
Post nr 30, Wysłany: 2012-03-09, 19:28   

Linczerka- o biblioterapii wiedziałem właśnie tylko tyle, że jest. A to co piszesz wydaje mi się bardzo ciekawe. Mam jednak wrażenie, że w biblioterapii nie chodzi o to żeby zrezygnować z rodzica aby wytłumaczyć dziecku jakieś zjawisko tylko wzmocnić to co może człowiek rozmową za pomocą bajki.
Nie chcę mędrkować bo się na tym nie znam ale może warto powiedzieć to o czym nadmieniłaś mówiąc że Karolek może być wstępem do rozmowy z dzieckiem.
A tak osobiście to muminki wydają mi się średnie jeżeli chodzi o intensywność. Tak samo oceniam dzieci i swój. Może masz racje jeżeli chodzi o jakieś fragmenty.
Dyskusja o dziewczynce z zapałkami też mi przypomniała coś. Tam rzeczywiście rzucało się prawie perwersyjne opisywanie gasnącego życia dziewczynki. Tak jakby świat wolał wydać pokłady energii na opis cierpienia zamiast je zwalczyć.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej