Wpisani są nauczyciele na liście o ktorej godzinie maja wejsc do pokoju. tam czeka na nich jedna pani co audytuje bądz dwie osoby.
O rany! A te panie to skąd? Co to za tajemny pokój? Nie słyszałam nigdy o "odpytywaniu" nauczycieli.
Cytat:
ile razy nalezy robic kartkowki w szkole? czy nalezy zwalniac uczniow z lekcji? itp.trwa to okolo 10 minut.
A ile razy należy robić kartkówki w szkole? Czemu ma służyć to pytanie? I cóż to za pytanie "Czy należy zwalniać uczniów z lekcji?", czemu ono ma służyć?
Bo mam wrażenie, że takie pytania mają służyć robieniu wody z mózgu nauczycielom...
agatioszka
Wiek: 26 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 39
Post nr 17, Wysłany: 2011-02-01, 19:57
edzia ja tylko mówie jakie są tam pytania. bo w statucie szkoly pisze ze nie wolno zwalniac uczniow z lekcji no i pytaja nas czy to pamietamy. podobno tak jest. no i wlasnie sie boje i nie wiem co mnie czeka. to co napisalam wiem od innych nauczycieli.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 18, Wysłany: 2011-02-01, 20:08
agatioszka napisał/a:
czeka na nich jedna pani co audytuje bądz dwie osoby. zadaja pytania tego typy: ile razy nalezy robic kartkowki w szkole? czy nalezy zwalniac uczniow z lekcji? itp.trwa to okolo 10 minut.
Żartujesz sobie z nas?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
czeka na nich jedna pani co audytuje bądz dwie osoby. zadaja pytania tego typy: ile razy nalezy robic kartkowki w szkole? czy nalezy zwalniac uczniow z lekcji? itp.trwa to okolo 10 minut.
Żartujesz sobie z nas?
Nie moge w to uwierzyc, co przeczytalam a jesli odmowisz odpowiedzi na zadane pytania?Jakie poniesiesz konsekwencje ???Czy macie jakis regulamin "audytowania" ???
agatioszka
Wiek: 26 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 39
Post nr 20, Wysłany: 2011-02-01, 20:49
Wiecie co, ja naprawde nie żartuje, dla mnie to też jest dziwne... jutro ide do dyrektora i zapytam się czy istnieje coś takiego jak regulamin audytowania. No i zobaczymy.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 21, Wysłany: 2011-02-01, 21:28
Nauczyciele nie podlegają audytowi.
Kto to dziwo u was prowadzi? Organ prowadzący szkołę?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Dyrekcja ma prawo przepytać. Dyrekcja to de facto OP
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 28, Wysłany: 2011-02-04, 20:09
No to jednak ważne dla istoty sporu, czy dyrekcja, czy OP.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
agatioszka
Wiek: 26 Dołączyła: 16 Sie 2010 Posty: 39
Post nr 29, Wysłany: 2011-02-05, 10:12
słuchajcie, moja szkoła ma jakiś certyfikat ISO. audyty przeprowadza jeden z nauczycieli (audytor). audyt polega na tym, że pytają mnie czy stosuje sie do systemu oceniania, czy prowadze dziennik, czy naleze do jakiegos zwiazku nauczycieli, czy wiem kiedy i jak wystawiac oceny itp. audytor ma taką jakby ankiete a potem co wiem a czego nie wiem obliczane jest w procentach na szkole. nie to ze ja cos tam zle zrobilam bo nie wiem tylko idzie to na caly raport z funkcjonowania szkoly czy jakos tak. wtedy jest wiadome czy potrzebne jest moze jakies szkolenie dla nauczycieli czy takie tam. tyle sie dowiedzialam.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 30, Wysłany: 2011-02-05, 18:40
agatioszka napisał/a:
słuchajcie, moja szkoła ma jakiś certyfikat ISO. audyty przeprowadza jeden z nauczycieli (audytor)
No to nie widzę w tym nic niewłaściwego.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum