Post nr 1, Wysłany: 2010-07-30, 16:55 Bezczelni uczniowie umieszczający sprawdziany w internecie !
To już po prostu szczyt wszystkiego moi drodzy nauczyciele. Tak sobie patrzę, że na chomikuj.pl są profile, które udostępniają wszystkim sprawdziany z książki nauczyciela !! Czy widzieliście podobne praktyki ? choćby ten chomik
http://chomikuj.pl/Nauczycielka987 http://chomikuj.pl/daniel_12_14 http://chomikuj.pl/G20
Najgorsze jest to, że podają oni wszystkim hasła na prywatnych wiadomościach lub na profilach, by wszyscy mogli zdobywać dobre oceny bez nauki.
Sprawdzałem, i niestety są to prawdziwe testy z książki nauczyciela : (
Jeśli chodzi o gotowe testy z różnych książek,to mnie się zdarza. Zazwyczaj te gotowe testy do konkretnego podręcznika mam zmodyfikowane, ale nie jest tak, że każdy test układam samodzielnie.
"Własnych" testów mam obecnie mnóstwo, trochę sie tego uzbierało, ale to nie znaczy, że nie korzystam z gotowców.
Takie testy to nie jest jedyna forma oceniania i nie jedyny element klasyfikacji, więc chyba nie jest trudno uniknąć ryzyka takich "gotowców".
Co do zwyczajów z chomikuj.pl to nic nowego, każde forum, również te popularne fora językowe, np. na gazeta.pl są pełne ofert, głównie handlowych, takich testów.
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 4, Wysłany: 2010-07-30, 20:18
Też mam kilka rodzajów gotowych sprawdzianów, co więcej, podobno były one dostępne dla każdego w niektórych księgarniach... To już jest jawna bezczelność
Są portale, gdzie mnóstwo materiałów, również dla nauczycieli, a więc i testy, można ściągnąć. Uczniowie generalnie są w te klocki lepsi
Książki nauczyciela są ogólnie dostępne.
Testy "trudniej dostępne", jeśli używane regularnie...są spisywane, zapamiętywane itd.
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 6, Wysłany: 2010-07-30, 20:32
Uczniowie są solidarni wobec wyrządzanej im przez nas krzywdy zwanej sprawdzianem. Dobrze, że myślą i wykorzystują nowinki techniczne. Szkoda, że nie przejmują się etyczną stroną rozprowadzania gotowców. Ale czy my w ich wieku się przejmowaliśmy ściąganiem na przykład?
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 8, Wysłany: 2010-07-30, 20:44
To fakt, vuemie. Niektórzy, oprócz tego, że zdolni, to byli jeszcze uczciwi i pracowici ;P
Ale chodzi mi raczej o to, że fakt ściągania był wśród uczniów tak powszechny, że nikt nie traktował tego jako bezczelności. Raczej sposób na radzenie sobie.
Przyznaję się bez bicia, że szukam w internecie testów dla moich dzieci.
Nie są orłami i czasami trudno im wybrać co jest ważne z danego przedmiotu a co nie a ja fizycznie nie daję rady przygotowywać ich do sprawdzianów. .
Daję im rózne testy do rozwiązywania z danego zakresu materialu; i im i mi jest łatwiej.
malgosi35, ale to chyba co innego, niż dać gotowca, prawda? Jeżeli dobrze Cię zrozumiałem, dajesz dzieciom do rozwiązywania testy, utrwalające wiedzę, a nie gotowca.
PS. Na studiach tego jest zdecydowanie więcej. Gotowce są wręcz jawnie eksponowane na forach kierunków.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
No tak, ale np. Nowa Era udostępnia te książki nauczyciela za pieniądze . Więc nie powinno się czegoś takiego dawać uczniom. Osobiście sam posiadam jeden egzemplarz książki nauczyciela Śladami Przeszłości 1 ale nie mam zamiaru przekopiowywać tych testów do internetu, bo tu już jest jawny szczyt bezczelności i nie poszanowania pracy Nowej Ery.
A taki mechanizm działa tak. Jeden uczeń sobie kupi przez internet te książki nauczyciela. Przecież w wirtualnej księgarni nikt nikogo nie sprawdza ! czy to nauczyciel, czy uczeń. Taki młody człowiek przekopiuje testy do internetu a następnie cała sieć będzie się od nich roiła.
No tak, ale np. Nowa Era udostępnia te książki nauczyciela za pieniądze . Więc nie powinno się czegoś takiego dawać uczniom. Osobiście sam posiadam jeden egzemplarz książki nauczyciela Śladami Przeszłości 1 ale nie mam zamiaru przekopiowywać tych testów do internetu, bo tu już jest jawny szczyt bezczelności i nie poszanowania pracy Nowej Ery.
Patrykuk, to że nauczyciele wymieniają sie materiałami...łamiąc przy tym prawo, czy działając "na szkodę" wydawnictwa to jedna sprawa i ja osobiście mam w d*** szacunek dla pracy Nowej Ery, czy innego Longmana, bo trzeba zacząć od tego, że nie szanuje się mnie, ani uczniów ustalając ceny podręczników na tak wysokim poziomie.
Podręcznik ucznia kosztuje 50, a dla nauczyciela 120, choć gorszy papier.
Konia z rzędem temu, kto mi udowodni, że większy wysiłek intelektualny jest wymagany, by stworzyć instrukcje dla nauczyciela i kilka ćwiczeń dodatkowych, czy testów, a nie sam podręcznik.
Granda i tyle.
Nie wspominam o innych materiałach. Tak więc misja nasza ... jest kosztowna.
Dlatego nie mam skrupułów i kopiuję ilekroć mam okazję.
Natomiast nie rozumiem umieszczania testów w internecie. Nie robi tego nauczyciel, no chyba że jest głupkiem.
Pewnie umieszczają to uczniowie, którzy w jakiś sposób weszli w posiadanie takich testów.
Testy sa nie tylko w książce nauczyciela, Patryku. Np. Oxford publikuje je na swojej stronie internetowej, trzeba mieć hasło, by się zalogować.
Hasło otrzymujesz od przedstawiciela wydawnictwa. Teoretycznie nikt inny nie ma dostępu...a jednak jakoś "wyciekają".
A myślicie, że trudno jest zrobić zdjęcie testu aparatem fotograficznym podczas lekcji i rozdawać innym klasom albo za pieniądze umieszać w internecie?
Kochani, naprawdę czas uświadomić sobie, że era gotowców dla nauczycieli już minęła. Jest era co najwyżej inspiracji gotowcami. Jeśli chcemy oceniać rzetelnie, oczywiście.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum