Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co zrobić?
Autor Wiadomość
dejwit 

Przedmiot nauczania: Język niemiecki, Informatyka, Wiedza o społeczeństwie
Wiek: 28
Dołączył: 01 Sie 2009
Posty: 13
Skąd: małopolskie
Post nr 1, Wysłany: 2009-08-02, 13:01   Co zrobić?

Uczniowie mojej klasy na klasowym forum na naszej-klasie wpadli na genialny pomysł, by na "spółę" zakupić książkę ze sprawdzianami z historii dla nauczyciela i by mogli z niej korzystać w przyszłym roku szkolnym. Nie wiem, jak zachować się w tej sytuacji. Czy mam stanowczo zareagować i zgłosić zaistniały fakt nauczycielowi historii, czy po prostu porozmawiać we wrześniu z uczniami i zabrać im tą książkę, czy też może przymknąć na to oko i niech robią co chcą. Dodam jeszcze, że nie toleruję takiego typu oszustwa, ale bardzo się wszyscy całą klasą zżyliśmy i nie chciałbym na nich donosić. Proszę o poradę, bo nie wiem co mam robić!
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 2, Wysłany: 2009-08-02, 13:12   

Żadne uczciwe i lojalne wobec nauczycieli wydawnictwo nie sprzeda im tej książki. A jeśli jednak, to na pewno uprzedziłabym nauczyciela historii o tym. Na jego miejscu potraktowałabym taką książkę w rękach uczniów jako dodatkowe dla nich ćwiczenia i nawet bym się cieszyła, że mają coś takiego i zerkną przed sprawdzianem. :) Oczywiście sama korzystałabym z innej już książki lub sama układałabym pytania na sprawdziany. Trzeba czasem być bardziej cwanym, niż są uczniowie. ;)
 
 
dejwit 

Przedmiot nauczania: Język niemiecki, Informatyka, Wiedza o społeczeństwie
Wiek: 28
Dołączył: 01 Sie 2009
Posty: 13
Skąd: małopolskie
Post nr 3, Wysłany: 2009-08-02, 13:22   

Niestety oni już chyba tą książkę mają w swoich rękach. Ja w takim razie poinformuję o tym nauczyciela historii i poproszę, żeby ewentualne konsekwencje były łagodne dla nich. A co do samej książki, to oni już w zeszłym roku "grzebali" nauczycielowi po szafkach i na podstawie odpowiedzi robili ściągi. Rozmawiałem z nimi i dałem im ostrzeżenie. Nie informowałem o tym nikogo, ale czytając dziś forum klasowe na NK uważam, że wtedy popełniłem błąd, bo mogłem od razu stanowczo zareagować.
 
 
apolonia 

Przedmiot nauczania: Wychowanie fizyczne
Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lip 2009
Posty: 48
Skąd: śląskie
Post nr 4, Wysłany: 2009-08-02, 13:24   .

Zawszę jest ten dylemat czy być lojalnym wobec klasy czy może koleżanki z pracy ;>
Na początku zapoznałabym się z panią z historii i sprawdziła czy rzeczywiście wybiera na sprawdzian te z książki czy może jest to tylko dla niej jakaś pomoc, a zadania bierze skąd inąd ;D
Gdyby jednak wydało się ze rzeczywiście nauczycielka z nich korzysta, następnym moim krokiem była by rozmowa z uczniami i wpojenie im że oszustwem nic nie poradzą , że tylko ciężka praca popłaca [ może podaj jakiś przykład z życia ]. To może wydać się trudne ale jako wychowawca to twój obowiązek. Jednak gdyby to poskutkowało następnym krokiem było by zgłoszenie pomysłu nauczycielce w dyskretny sposób ; ]
Niech uczniowie napiszą sprawdzian a przy bardzo dobrych wynikach niech nauczycielka odpyta ich dodatkowo przy tablicy i rzeczywiście sprawdzi ich poziom ; ]
Moim zdaniem to najlepsza metoda, bo nie ''nakapowałaś'' nauczycielce tylko wskazałaś im dobrą drogę a przy drugim kroku odpowiedź masz jasną - takich samych błędów nie popełnia się dwa razy ; ]
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 5, Wysłany: 2009-08-02, 13:25   

A ja bym im numer wycięła ;) Pogadałabym z nauczycielem historii by absolutnie nic nie mówiąc uczniom sprawdziany robił po kolei - ale na lekcji powtórzeniowej :D Jako ćwiczenie właśnie, natomiast sprawdziany dawał całkiem inne. Ale się zdziwią... :mrgreen:
_________________
 
 
dejwit 

Przedmiot nauczania: Język niemiecki, Informatyka, Wiedza o społeczeństwie
Wiek: 28
Dołączył: 01 Sie 2009
Posty: 13
Skąd: małopolskie
Post nr 6, Wysłany: 2009-08-02, 13:27   

Nauczycielka historii te sprawdziany robi właśnie z tej książki, bo na wywiadówki zawsze dostawałem od niej sprawdziany, by dać rodzicom do obejrzenia.
Dzięki wam koleżanki po fachu za poradę...
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 7, Wysłany: 2009-08-02, 13:37   

No to nie będzie robiła spr. z tej książki, i tyle. Uczniowie się zdziwią.

Nawiasem mówiąc dlatego jestem przeciwna gotowcom z książek 8)
_________________
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 8, Wysłany: 2009-08-02, 13:40   

Chciałam jeszcze dopisać w moim poprzednim poście, ale mi łacze zerwało...

C. d.
Bo tak naprawdę, to uczniowie powinni wiedzieć, czego mogą się spodziewać na sprawdzianie, jakie mogą pojawić się pytania. Przecież sprawdzian jest zawsze z jakiegoś zakresu wiedzy, znanego uczniom. Ja sama czasem stosuję sprawdziany "próbne" (np. na lekcji powtórzeniowej). I właśnie taką książkę w niepowołanych rękach w ten sposób bym wykorzystała.

Najważniejsze, żeby uniemożliwić uczniom potraktowanie takiej książki jak gotowca, z którego albo spiszą pytania na ściągę, albo nauczą się "na pamięć" odpowiedzi.

apolonia napisał/a:
Gdyby jednak wydało się ze rzeczywiście nauczycielka z nich korzysta, następnym moim krokiem była by rozmowa z uczniami i wpojenie im że oszustwem nic nie poradzą , że tylko ciężka praca popłaca [ może podaj jakiś przykład z życia ]. To może wydać się trudne ale jako wychowawca to twój obowiązek.
Wątpię, czy uczniowie przejęliby się taką gadką.

apolonia napisał/a:
Jednak gdyby to poskutkowało następnym krokiem było by zgłoszenie pomysłu nauczycielce w dyskretny sposób ; ]
Niech uczniowie napiszą sprawdzian a przy bardzo dobrych wynikach niech nauczycielka odpyta ich dodatkowo przy tablicy i rzeczywiście sprawdzi ich poziom ; ]
Po co w ogóle robić sprawdzian, gdy wiadomo, że uczniowie mają pytania i można się spodziewać, że oceny wyjdą nieobiektywne?
apolonia napisał/a:
Zawszę jest ten dylemat czy być lojalnym wobec klasy czy może koleżanki z pracy ;>
W tej sprawie nie powinnaś mieć dylematu. :)
 
 
apolonia 

Przedmiot nauczania: Wychowanie fizyczne
Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lip 2009
Posty: 48
Skąd: śląskie
Post nr 9, Wysłany: 2009-08-02, 13:51   

apolonia napisał/a:
Gdyby jednak wydało się ze rzeczywiście nauczycielka z nich korzysta, następnym moim krokiem była by rozmowa z uczniami i wpojenie im że oszustwem nic nie poradzą , że tylko ciężka praca popłaca [ może podaj jakiś przykład z życia ]. To może wydać się trudne ale jako wychowawca to twój obowiązek.
Wątpię, czy uczniowie przejęliby się taką gadką.
Odp.: No i widzisz tu się mylisz. Rozmowa może zdziałać dużo więcej niż myślisz, liczy się odpowiednie podejście do ucznia. Gdy powiesz mu ze nie wolno tego robić bo jest to złe to wiadomo że nie posłucha. Ale gdy już mówisz że w jego wieku tez miewałeś takie i nie inne problemy i znajdowałeś inne wyjście uczniowie zobaczą w tobie nie tyko nauczyciela ale także człowieka ;) To takie życiowe podejście ; ]

apolonia napisał/a:
Jednak gdyby to poskutkowało następnym krokiem było by zgłoszenie pomysłu nauczycielce w dyskretny sposób ; ]
Niech uczniowie napiszą sprawdzian a przy bardzo dobrych wynikach niech nauczycielka odpyta ich dodatkowo przy tablicy i rzeczywiście sprawdzi ich poziom ; ]
Po co w ogóle robić sprawdzian, gdy wiadomo, że uczniowie mają pytania i można się spodziewać, że oceny wyjdą nieobiektywne?
No właśnie można---> a gdy ta rozmowa przemówiła im do rozsądku ? Tym samym sposobem dajesz im wolna rękę , innym zakładasz ze mając tą książkę na pewno z niej skorzystają - wyniki wyjdą pozytywnie a oni nie będą przygotowani wtedy wyciągasz konsekwencje w innym razie [ gdy uczniowie rzeczywiście sie nauczyli ] masz satysfakcje z swojej pracy :P
 
 
dejwit 

Przedmiot nauczania: Język niemiecki, Informatyka, Wiedza o społeczeństwie
Wiek: 28
Dołączył: 01 Sie 2009
Posty: 13
Skąd: małopolskie
Post nr 10, Wysłany: 2009-08-02, 13:55   

A w przyszłym roku egzamin gimnazjalny i tam nie będzie gotowych odpowiedzi (chyba, że będą przecieki... :) )...
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 11, Wysłany: 2009-08-02, 14:17   

apolonia napisał/a:
zakładasz ze mając tą książkę na pewno z niej skorzystają
apolonia, oczywiście, że tak zakładam :) Pokusa zbyt silna, a ryzyko stosunkowo małe, by rezygnować z takiej okazji :) Dorośli też by się skusili, zapewniam Cię, a co dopiero dzieci! :)
apolonia napisał/a:
Odp.: No i widzisz tu się mylisz. Rozmowa może zdziałać dużo więcej niż myślisz, liczy się odpowiednie podejście do ucznia. Gdy powiesz mu ze nie wolno tego robić bo jest to złe to wiadomo że nie posłucha. Ale gdy już mówisz że w jego wieku tez miewałeś takie i nie inne problemy i znajdowałeś inne wyjście uczniowie zobaczą w tobie nie tyko nauczyciela ale także człowieka To takie życiowe podejście ; ]
"Życiowe" to będzie, jeśli nie wpadnę w panikę, że uczniowie niejako wykradli moje sprawdziany, tylko obrócę to żart, a i tak swoje zrobię (czyli sprawdzian bez pomocy książki).


I jeszcze: głupim pomysłem byłoby zabieranie tej książki uczniom - zapewne już ją powielili.
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 12, Wysłany: 2009-08-02, 14:42   

Sama posiadam do każdej klasy kilka różnych zbiorów sprawdzianów. Stoją sobie spokojnie na półce, uczniowie w każdej chwili mają do nich dostęp. Niektórzy wykorzystują je jako trening przed sprawdzianem, inni jako materiał pomocny w przygotowaniu się do poprawy sprawdzianu, a jeszcze inni nigdy do nich nie zaglądają.
Sprawdziany jednak zawsze przygotowuję sama.
A co zrobić w tej konkretnej sytuacji?
Poinformować nauczyciela historii i niech sprawdziany przygotowuje samodzielnie. Czasami wystarczy te gotowe odpowiednio zmodyfikować i uczeń posiadający gotowe opracowanie tematu troszeczkę zmienionego, gubi się. Czemu? Proste, nie przygotował się, zagadnienia nie przemyślał.
_________________

 
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 13, Wysłany: 2009-08-02, 14:49   

Aaa ja to bym jeszcze na zebraniu rodziców sprawę poruszyła, bo podejrzewam, że nie każdy rodzic będzie zadowolony z takiej "przedsiębiorczości" ucznia ;)
_________________
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 14, Wysłany: 2009-08-02, 14:55   

dejwit napisał/a:
Dodam jeszcze, że nie toleruję takiego typu oszustwa, ale bardzo się wszyscy całą klasą zżyliśmy i nie chciałbym na nich donosić.

Chyba nie rozumiesz istoty donosicielstwa*. Ty - jako nauczyciel, mistrz i wychowawca - masz stać na straży fundamentalnych wartości. Dając przyzwolenie na oszustwo byłbyś wychowawcą, którego rodzice oraz uczniowie mogliby cenić, szanować i do końca życia pamiętać?

--
*Donosiciel działa w złej wierze, z niskich pobudek.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
apolonia 

Przedmiot nauczania: Wychowanie fizyczne
Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lip 2009
Posty: 48
Skąd: śląskie
Post nr 15, Wysłany: 2009-08-02, 15:09   

Powiedziałam już swoje zdanie w tej sprawie i nadal je podtrzymuje.
edzia napisał/a
oczywiście, że tak zakładam Pokusa zbyt silna, a ryzyko stosunkowo małe, by rezygnować z takiej okazji Dorośli też by się skusili, zapewniam Cię, a co dopiero dzieci!
No widzisz i moim zdaniem tu popełniasz bład, mierzysz wszystkich tą samą miarą. Naprawde czasemwarto dac komuś szanse ,a nie zgóry go skreślac bo przecież "każde dziecko jest takie same ". :shock:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej