Vuemie, wszystko pięknie z ta pensją i możliwością dorobienia, tyle, że jak się pracuje w mniejszym mieście i nie jest anglistą a germanistą, to możliwośc dorobienia nie są jednak zbyt duże, na pewno nie osiągnę takich kwot, o których piszesz jak 2 czy 3 tysiące miesięcznie, nie dlatego, że słaby jestem czy leniwy, bo i czas i doświadczenie mam i przyjemność mi ta praca sprawia.
Po prostu z niemieckiego czasem nawet w prowincjonalnych szkołach językowych o grupę trudno jedną, acz marzyłbym, by mieć te 8 godz/tyg, jak mi się udało w poprzednim roku szkolnym przez jeden semestr.
No cóż, fakt jest faktem, że angielski jest popularniejszy znacznie, ewentualnie na brak pracy nie narzekają osoby oferujące pomoc w przypadku języków "niszowych".
Ale bądź dobrej myśli, pracuj w pocie czoła, a będzie lepiej.
tecumseh napisał/a:
P.S.
Wredny jestem, bo walę prosto z mostu i piszę co myślę...ale jeśli Cię to raduje, to pewnie nie raz jeszcze przyjemność Ci sprawię
tecumseh
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 29 Dołączył: 13 Mar 2011 Posty: 48 Skąd: podkarpackie
Post nr 107, Wysłany: 2011-06-27, 20:59
Jgdk ,
a to przepraszam, rozumiem.
tecumseh
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 29 Dołączył: 13 Mar 2011 Posty: 48 Skąd: podkarpackie
Post nr 108, Wysłany: 2011-06-27, 21:01
vuem napisał/a:
Wredny jestem, bo walę prosto z mostu i piszę co myślę...ale jeśli Cię to raduje, to pewnie nie raz jeszcze przyjemność Ci sprawię
tecumseh ja pamiętam, że u nas w miasteczku nasza pani od niemieckiego nieźle sobie radziła i bardzo ciężko było dostać się do niej na korepetycje.
Myślę, że wszystko jest kwestią wyrobienia sobie marki .
Ostatnio mi jeden znajomy powiedział, że u nich w miasteczku fizyk to jest gość, najlepszym samochodem jeździ a ludzie do niego na korepetycje to się na 2 lata wcześniej zapisują.
Świeżo po kursie przedsiębiorczości jestem, więc teoretycznie budowanie marki mam opanowane .
Jeśli się jest dobrym i wierzy w to co robi, to troszkę pracy, reklamy i będzie dobrze .
Ja od kilku lat buduję swoją markę.
Niestety jeszcze nie zawsze potrafię szybko ocenić możliwości ucznia a to jest kluczową sprawą jak się chce markę sobie na korepetycjach wyrobić.
Po prostu trzeba umieć realnie spojrzeć na możliwości sukcesu.
Ja czasami jestem jeszcze za optymistycznie nastawiona do wyzwań. Ale powoli zaczynam wyrabiać w sobie pierwiastek "realności".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum