milaesterka
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 35 Dołączyła: 08 Sie 2011 Posty: 11 Skąd: mazowieckie
Post nr 1, Wysłany: 2011-09-29, 17:50 Czy każdy musi mieć maturę
Na stronie krzekotowski.pl znalazłam taką wypowiedź:Jestem od dziesięciu lat na emeryturze i już nie rozumiem co się teraz dzieje. Jak jeszcze uczyłam nikt nie słyszał o dysleksji. Jak widziałam, że ktoś sobie nie radzi z czytaniem i błędami, starałam się mu pomóc, bo rozumiałam, że on nic nie winien. Jak pokazał, że się stara to stawiałam czwórki na zachętę. Przez maturę się takich przepychało. Oni nawet studia potem kończyli. Dzisiaj koleżanki mówią, że nie da rady nic pomóc, bo są procedury. Nie rozumiem tego, bo nikt jeszcze w historii nie ułożył dobrych przepisów, więc trzeba też widzieć człowieka. Żal patrzeć na paru młodych, co się snują po osiedlu. Pytam dlaczego się nie uczycie ?. Mówią my dyslektycy, oblaliśmy maturę. Najlepszej koleżance wnuczki, dziołszce akuratnej i gryfnoj, co całymi dniami nad książką ślęczała, matury nie pozwolili zdawać, bo może zaniżyć wynik szkole. Poszła pracować do burdelu, co to teraz agencją nazywają. U nas w Jastrzębiu trudno o inną robotę dla dziołszek. Żal serce ściska.
Wreszcie ktoś poruszył taki temat. Ale do rzeczy. Matura, to nie są zęby, by każdy musiał je mieć. Sam osobiście uważam, że w Polsce więcej uczniów powinno wybierać szkoły zawodowe, niż średniej
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
matmanamaksa
Przedmiot nauczania: Matematyka
Dołączył: 13 Wrz 2009 Posty: 387 Skąd: ze szkoły
Tam, gdzie poszła ta dziołcha nie trza czytać i pisać. Tam się nie podpisuje umów o dzieło, ani nie wystawia faktur. A ona zdołała przeczytać tylko Pamiętniki Fanny Hill? Bo nad książką ślęczała, to chyba ino jedną?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie, nie każdy musi mieć maturę. Ale X lat temu dysleksja też była, tyle, że poparta rzetelnymi badaniami. A teraz? poradnia nie wystawi orzeczenia o upośledzeniu (chociaż w badaniach wychodzi), bo uczeń zdaje a opinię o dysleksji niemalże od ręki. Żal.
_________________
milaesterka
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 35 Dołączyła: 08 Sie 2011 Posty: 11 Skąd: mazowieckie
Post nr 7, Wysłany: 2011-09-30, 20:51
Żeby wydać orzeczenie o dysleksji potrzebne są kilkugodzinne testy prowadzone oddzielnie przez trzech psychologów. Tego się nie da załatwić.
Nie było to moim zamiarem - przepraszam! Więc nie zabijaj posłańca niosącego wieści.
Pozdrawiam
PS. Mnie też istotnie [autocenzura] brak proporcjonalności prostej wynagrodzenia od wykształcenia w naszym kraju
_________________ Szacunek? Dam Ci go tyle, ile dostałem od Ciebie! Broń inteligentnego człowieka walczącego z otaczającą go głupotą: sarkazm.
Myślę, że w wielu przypadkach nam tę średnią zaniżają socjolodzy, politolodzy i insi kulturoznawcy, którzy po studiach idą na miotłę do McDonalda. Z kolei co się dziwić pracownikom fizycznym, skoro na ich pracę jest popyt, bo brakuje nam spawaczy, mechaników i hydraulików.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Żeby wydać orzeczenie o dysleksji potrzebne są kilkugodzinne testy prowadzone oddzielnie przez trzech psychologów. Tego się nie da załatwić.
Aha. A świstak siedzi... Wystarczy jęczący i marudzący rodzic, gdy badania nie wyjdą super (ale za dobrze na orzeczenie o dys).
_________________
milaesterka
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 35 Dołączyła: 08 Sie 2011 Posty: 11 Skąd: mazowieckie
Post nr 11, Wysłany: 2011-10-02, 20:22
Znalazłam coś takiego:Opinia prawna dotycząca oceniania w 2011r. egzaminów maturalnych osób z dysleksją
§ 59.9 Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 83, poz. 562, z późn. zm. ) dotyczący matur 2011-09-012013-09-01
stanowi, że szczegółowe kryteria oceniania arkuszy egzaminacyjnych, zdających ze specyficznymi trudnościami w uczeniu, uwzględniają ich indywidualne potrzeby psychofizyczne i edukacyjne. Z nakazu tego przepisu koniecznym jest stosowanie dla każdego zdającego innych kryteriów oceniania jego arkuszy egzaminacyjnych, ponieważ potrzeby poszczególnych zdających mogą znacznie się od siebie różnić. Wiadomo, że Okręgowe Komisja Egzaminacyjne nie przestrzegają powołanego przepisu i stosują jednolite kryteria oceny arkuszy, takie same dla wszystkich dyslektyków. Nie uwzględniają, że nasilenie dysleksji u poszczególnych zdających może być odmienne, bo innym obciążeniem zdającego jest dysleksja, innym dysleksja głęboka, a jeszcze innym dysleksja występująca u osoby z ADHD.
Na skutek niezgodnego z prawem oceniania egzaminów maturalnych osób z dysleksją, wyniki ich matur zostały ustalone niezgodnie z prawem. Arkusze egzaminacyjne tych osób kwalifikują się zatem do ponownego sprawdzenia.
Radca Prawny Jerzy Krzekotowski
Jaka jest moc wiążąca opinii? Bo chyba słusznie się domyślam, że opinia prawna nie jest równoznaczna z wykładnią?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum