Ja pisałem 2-3 lata temu. Ciekawe zajęcie, choć nieco mnie znużyło i zmęczyło zarazem.
Musisz przygotować się na ważenie każdego słówka, bo możesz akurat urazić jakąś maleńką grupkę, o której istnieniu dowiesz się dopiero gdy nadepniesz jej na odcisk
_________________ "Każdy cytat jest skrajnym uproszczeniem i uogólnieniem. Ten też"
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 6, Wysłany: 2009-12-25, 12:18
hehe a mogą oskarżyć takiego wikipedystę, który edytuję hasła (np. za obrazę uczuć itp.) ? Czy wiki bierze za to odpowiedzialność ?
PS
Ile zwykle się czeka na "uznanie" wersji roboczej ?
Nie bardzo rozumiem. Piszę w Wikipedii 3-4 lata, nie rozumiem o jakich sytuacjach mówicie.
Przecież to jest encyklopedia, nie ma tam miejsca na jakieś subiektywizmy, które komuś mogą - wówczas słusznie - się nie podobać. Nie ma miejsca na opinie. Wszystko opierać ma się na źródłach, na rzetelnej wiedzy.
Zasady pisania, przewodnik - wszytko jest dostepne dla nowicjuszy, którzy zasad nie znają.
A - dam link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Zasady
Zasady te muszą być stosowane, bo bez nich w krótkim czasie Wikipedia stałaby się zwykłym śmietnikiem, gdzie - jak na byle jakim forum - każdy mógbły sobie pisać co mu ślina na palce przyniesie - że użyję takiej parafrazy.
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 8, Wysłany: 2009-12-28, 20:03
Zauważ, że Vilfredo porusza się w dość śliskich tematach jak WOS czy etyka.
"Władze" tam mają redaktorzy i i to oni w dużej mierze decydują, które hasło jest encyklopedyczne, a które nie
W wielu przypadkach to jest śmietnik, gdyż redaktorzy najzwyczajniej w świecie nie mają odpowiedzniej wiedzy eksperckiej.
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Wiek: 16 Dołączyła: 21 Sie 2008 Posty: 300 Skąd: lubelskie
Post nr 10, Wysłany: 2010-02-07, 02:22
Jedliński napisał/a:
Encyklopedia dla leniwych...
Nie każdy posiada encyklopedię w domu. Owszem, można pójść do biblioteki i sprawdzić... Ale to trochę zajmie.
I - ważny aspekt - informacje w Wikipedii raczej są aktualne. Jeśli jakiś władca abdykuje, na Wikipedii w pięć minut później po ogłoszeniu tego faktu znajdzie się informacja na ten temat.
Ale kwestia podejścia do sprawy...
Niektórzy z moich nauczycieli stanowczo zakazali używania Wikipedii. Na geografii zaś kiedyś koleżanka pokazała pani "swoje" wypracowanie na temat rodzajów elektrowni. Nauczycielka "załatwiła" dziewczynę jednym pytaniem...
Więc, idea jest szczytna, ale chodzi o to - moim zdaniem - aby nie stracić zdolności myślenia i nie przyjmować tekstów zawartych nie tylko w Wikipedii, ale ogólnie w internecie, w sposób bezkrytyczny.
_________________ "Nie pluj do wody... kiedyś będziesz musiał się z niej napić..."
Katja
"Idź do przodu, nie do tyłu. Patrz w górę, nie w dół."
Misia Z.
Wikipedia i tak jest zdatna tylko do etapu wykształcenia średniego. Później, już korzystanie z wiki nic nie wnosi, jeżeli chodzi o kierunek studiów.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 12, Wysłany: 2010-03-20, 05:42
haLayla napisał/a:
Wikipedia i tak jest zdatna tylko do etapu wykształcenia średniego. Później, już korzystanie z wiki nic nie wnosi, jeżeli chodzi o kierunek studiów.
Studenci się przyznają: prace magisterskie głównie z Wikipedii
Cytat:
Rzeczpospolita": W 2009 r. do korzystania głównie z Wikipedii przy pisaniu prac licencjackich i magisterskich przyznało się 54 proc. studentów uczelni publicznych (w 2007 r. - 34 proc.) i aż 72 proc. z niepublicznych (było 57 proc.) - wynika z badań prof. Mariusza Jędrzejki z SGGW.
Mimo że internet jest coraz popularniejszą pomocą w pisaniu prac magisterskich, to w przypisach do nich tego nie widać. Wręcz przeciwnie, w 2009 r. internet jako źródło informacji podało 44 proc. autorów magisterek w uczelniach publicznych i 62 proc. w niepublicznych. Najczęściej na kierunkach humanistycznych.
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego dostrzega problem. - Chcemy zobowiązać promotorów do odpowiedzialności za prace studentów i określić liczbę osób, których prace mogą promować - mówi "Rz" Bartosz Loba z ministerstwa.
Przecież studia zaczyna się od Wstępu do..., Podstaw..czegoś tam itp.
Podstawowe definicje, opracowania wystarczające dla opanowania wstępnej wiedzy z danego przedmiotu, czy w końcu linki do bardziej wyspecjalizowanych stron przecież można tam znaleźć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum