katty
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 428 Skąd: mazowieckie
Post nr 1, Wysłany: 2010-09-18, 10:00 Dysleksja w świecie komputerów
Naszła mnie pewna refleksja. Pamiętam, że "za moich czasów" orzeczenie o dysleksji było pewnego rodzaju wyrokiem, bo oznaczało dużo dodatkowej pracy. Teraz wszystko się tłumaczy dysleksją, musimy łagodnie oceniać pisownię, bo przecież to nie dzieci wina, że mają dysleksję. Słyszę opinie, że pisownia nie jest istotna w dzisiejszym świecie, w świecie komputerów. Wszystko przecież komputer poprawi. A jednak nieuważne pisanie może przyczynić się do dość prozaicznych problemów. Szóstoklasiści dostali u nas zadanie, które należało przesłać e-mailem i nagle niespodzianka:połowa e-maili nie dotarła, gdyż dzieci porobiły błędy przy wpisywaniu adresu
Pamiętam, że "za moich czasów" orzeczenie o dysleksji było pewnego rodzaju wyrokiem, bo oznaczało dużo dodatkowej pracy
Ja pamiętam czasy, gdy dysleksję (choć ta przypadłość nosiła wtedy inna nazwę...coś podobnego do obiboka) leczyło się codziennymi dyktandami...skutecznie
Olać te wszystkie nowe trendy i mody, trzeba robić swoje, czyli wycisnąć z każdego ile się da - zaobserwowane trudności, mniej lub bardziej obiektywne, zdeterminuja jedynie metody pracy.
Ale zero odpuszczania!
Gdy w późniejszym życiu popierniczy coś w fakturach, to skarbówka mu dowali karę bez względu na dysleksję, a szef za błędy na zbity pysk wywali.
A ja zauważyłam, że od kiedy zaczęłam dużo pracować na komputerze, więcej zastanawiam się nad ortografią, często mam problem z pisownią prostych wyrazów. I to pomimo tego, że cześniej nie miałam z tym problemu, a dodatkowo dużo czytam...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum