Post nr 46, Wysłany: 2011-07-30, 21:27 Praca za granica - Niemcy
Witam wszystkich.
Jestem nowym uzytkownikiem tego forum, zarejestrowalem sie w celu zaczerpniecia informacji o pracy nauczyciela za granica a konkretnie chodzi mi o prace u naszych zachodnich sasiadow.
Czy ktos z forumowiczow posiada taka wiedze i moglby sie ze mna podzielic nia? a mianowicie: "jak zostac nauczycielem w niemczech?". Czy przed podjeciem pracy w Niemczech nalezy przejsc jakies specjalistyczne kursy dla obcokrajowcow? Czy po skonczonych studiach z marszu moge przystapic do pracy? (o znajomosc jezyka nie pytam).
Dodam ze jestem nauczycielem wychowania fizycznego, świeżo po studiach.
Kazda informacja bedzie bardzo cenna.
Roxi
Przedmiot nauczania: język niemiecki,kształcenie zintegrowane i wychowanie przedszkolne
Wiek: 27 Dołączyła: 13 Paź 2007 Posty: 215 Skąd: Wrocław
Post nr 47, Wysłany: 2011-08-30, 12:30
Ostatnio natknęłam się na blog pewnego chłopaka.Blog ten wystartował w konkursie "Blog Day 2011" i obecnie jest wsród pretendentów do nagrody głównej.Nie w tym rzecz jednak.Okazało się,że autorem bloga jest absolwent jednej z wrocławskich uczelni,niezależny dziennikarz,radiowiec,podróżnik itd,który w 2009 roku porzucił pracę za biurkiem,pozyskał sponsora i udał się w kilkumiesięczną podróż po Azji.Tajlandia tak go zachwyciła,iż postanowił zostać tam na stałe,a od 2011 roku pracuje jako nauczyciel angielskiego w państwowym liceum w Bangkoku.I teraz przechodzę do sedna sprawy.Jakie było moje zdziwienie,kiedy się okazało,że w przeliczeniu na złotówki,nauczyciel w Bangkoku zarabia o wiele więcej niż w PL.Tyle się słyszy,jak to w Azji pracują za parę dolarów..Teraz już wiem,że zapewne tyczy się to jedynie pracowników fizycznych z małych miast i masteczek..Chłopak jest w stanie z pensji nauczycielskiej swobodnie się utrzymać,opłacić mieszkanie(nie jakąś ruderę,tylko klimatyzowaną kawalerkę w apartamentowcu:D),zjeść,ubrać się( w galeriach,a nie na straganie),gdzieś pojechać i jeszcze mu zostaje.Wiadomo,koszty utrzymania są tam bardzo niskie..Zatem czemu w Polsce wszystko nie może być tańsze,tak,żeby z tymi naszymi śmiesznymi pensjami 1500 w porywach 2000 zł żyło nam się w miarę godnie?Wiem,zadaję głupie pytania,ale przykro mi,że w Polsce nauczyciel musi walczyć o przetrwanie,bo za głodową pensję nie wynajmie mieszkania i się samodzielnie nie utrzyma
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum