katty
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 428 Skąd: mazowieckie
Post nr 61, Wysłany: 2009-01-09, 22:04
Chciałam spytać o następującą sytuację. Nauczycielka rozpoczyna staż na kontraktowego, umowa na czas określony do końca sierpnia. Zachodzi w ciążę, poród wypada przed planowanym zakończeniem stażu. Co w takiej sytuacji? Czy przysługuje urlop macierzyński? A jeśli przysługuje i dyrektor przedłuży umowę - co w sytuacji, gdy nauczycielka chce dłużej zostać z maleństwem i wziąć urlop wychowawczy? Czy z urlopami wychowawczymi są jakieś problemy? I co w takiej sytuacji ze stażem? Zagmatwane to trochę, ale z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.
Chciałam spytać o następującą sytuację. Nauczycielka rozpoczyna staż na kontraktowego, umowa na czas określony do końca sierpnia. Zachodzi w ciążę, poród wypada przed planowanym zakończeniem stażu. I co w takiej sytuacji ze stażem?
Zależy, jak długo przed końcem stażu wypadnie poród. Jeśli nie dłużej, niż miesiąc, to staż normalnie kończy się (przy założeniu, że nie było wcześniej przerw dłuższych niż miesiąc). Postępowanie kwalifikacyjne może się odbyć w trakcie urlopu macierzyńskiego.
Jeśli jednak poród wypadnie wcześniej, niż w maju, albo gdy były wcześniej ponadmiesięczne przerwy w stażu, wówczas dopiero po zakończeniu urlopu macierzyńskiego można kontynuować staż, ale trzeba pozostawać dalej w stosunku pracy. Inaczej staż przepadnie.
Urlop macierzyński przysługuje, z tym, że do czasu trwania umowy zasiłek macierzyński będzie wypłacany ze szkoły, potem wypłatę przejmie ZUS.
Urlop wychowawczy przysługuje tylko w przypadku, gdy będzie przedłużona umowa. Bez stosunku pracy nie przysługuje. Problemów z otrzymaniem urlopu wychowawczego nie powinno być, trzeba złożyć wniosek do dyrektora na miesiąc przed przewidywanym terminem tego urlopu.
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 34 Dołączyła: 13 Gru 2010 Posty: 6 Skąd: wielkopolskie
Post nr 63, Wysłany: 2011-03-01, 20:06 pytanie do mam nauczycielek zatrudniających nianie
Mam pytanie do mam małych dzieci, które zatrudniają opiekunki.
Czy płacicie im za godziny, czy stałą pensję? Jeśli stałą pensję, to jak rozwiązujecie sprawę wakacji? czy nianie wtedy przychodzą, czy przychodzą do Was tylko na ograniczone godziny i wtedy im mniej płacicie, czy wcale w wakacje nie przychodzą- i jak wtedy z płatnością?
Mam fajną nianię, którą chciałabym znowu mieć od września, ale nie potrzebuję jej na wakacje. No i nie stać mnie, żeby płacić jej połowę mojej pensji w wakacje za nieprzychodzenie.
Będę wdzięczna za informacje, bo na forum niani oczywiście usłyszałam stek inwentyw od niań, że jak śmiem rozważać niepłacenie niani za wakacje,skoro ja mam je płatne. Pomińmy fakt, że niania oczywiście woli być niezatrudniona legalnie, więc sprawa urlopu jest tu oczywiście dyskusyjna.
niebo77
Przedmiot nauczania: Język angielski|Zajęcia zintegrowane
Wiek: 35 Dołączyła: 21 Mar 2008 Posty: 111 Skąd: dolnośląskie
Post nr 64, Wysłany: 2011-03-03, 16:18
Właśnie wróciłam do pracy i moje maleństwo zostaje z opiekunką. Płacę za godziny, bo czasem będzie ich więcej (rady, zebrania), a czasem mniej.
Płacenie niani za wakacje, kiedy jest się w domu z dzieckiem uważam za nieporozumienie (chyba, żebyś była zarejestrowaną firmą, a niania Twoim pracownikiem
Myślę, że najlepiej porozmawiać z nianią i dowiedzieć się, jak ona to widzi.
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 34 Dołączyła: 13 Gru 2010 Posty: 6 Skąd: wielkopolskie
Post nr 65, Wysłany: 2011-03-04, 17:52
płacenie za godziny byłoby najbardziej rozsądne, jednak się umówiłyśmy już na stałą stawkę.
a Twoja niania wie,że w wakacje nie bęzie mieć płacone?
wymyśliłam dwa rozwiązania: albo jej nic nie płacę, albo będzie przychodzić na 3 godizny dziennie, czyli dostanie połowę swojej pensji. a ja w tym czasie posprzątam/ugotuję/zrobię zakupy
Ja jestem podwójną mamą.
Mamy starszego 6 latka i malucha rok i 8 miesięcy.
Do września jestem na wychowawczym a potem wracam do Instytutu oraz zaczynam pracę w szkole średniej.
Właśnie jestem na etapie kombinowania co z młodszym zrobić od września. Do żłobka się nie dostał. Na przedszkole będzie za mały.
Zalogowałam się na portalu niania.pl, zgłosiło się kilka pań, to może uda się znaleźć sensowną panią do opieki.
Wcześniej myślałam, że jak nie dostanie się do żłobka to wezmę jeszcze rok urlopu, ale potem dostałam propozycję pracy w szkole i sytuacja się zmieniła. Praca na miejscu, bez dojazdów, kilka godzin dziennie, dla mamy dwójki małych dzieci to wymarzona sprawa.
Trzeba jakoś ten rok przetrwać, potem już młodszy do przedszkola pójdzie to będzie łatwiej.
Zalogowałam się na portalu niania.pl, zgłosiło się kilka pań, to może uda się znaleźć sensowną panią do opieki.
Koniecznie zorientuj się, czy kandydatka na nianię jest osobą palącą. Nie jest tu istotne, czy będzie paliła na balkonie, albo w ogóle się powstrzymywała od palenia. Cząstki dymu i tak osiadają na ubraniu, przez co dziecko może być narażone na "palenie z trzeciej ręki".
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
haLayla u nas paląca niania odpada, jesteśmy antynikotynowi wszyscy i nawet na balkonie nie pozwalamy palić. Do tego dzieciaki są alergicy, więc nie ma takiej możliwości, żebyśmy palącą nianię zatrudnili a ja przeczulona jestem i wyczuwam palaczy w promilu 3 m ode mnie nawet jak nie palą w danej chwili.
I przyznam, że szlak mnie trafia jak na spacerach widzę opiekunki (nie zawsze nianie, czasami mamy albo babcie) siedzące obok wózeczka na ławeczce i kopcące dziecku w twarz.
Normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera na taki widok. [/i]
Zwróciłem na to uwagę pro forma, ale cieszy mnie twoja jednoznacznie antytoniowa postawa
Mnie najbardziej dziwią rodzice, którzy palą w domu, a potem dziwią się, że dzieci mają astmę, problemy z oskrzelami i uskarżają się na inne choroby odtytoniowe.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
antie
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Dołączyła: 24 Sie 2009 Posty: 360
Post nr 70, Wysłany: 2011-06-28, 12:08
haLayla napisał/a:
Zwróciłem na to uwagę pro forma, ale cieszy mnie twoja jednoznacznie antytoniowa postawa
Mnie najbardziej dziwią rodzice, którzy palą w domu, a potem dziwią się, że dzieci mają astmę, problemy z oskrzelami i uskarżają się na inne choroby odtytoniowe.
A jak tam z Twoim @haLayla "problemem nikotynowym" - trzymasz się jakoś?
Już zdążyłem zapomnieć, że kiedyś paliłem papierosy
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum