Post nr 1, Wysłany: 2010-03-21, 13:48 nauczyciele omnibusy;)
Uczę trzech przedmiotów w szkole: muzyki, polskiego i historii w porywach. Do wszystkich mam uprawnienia. Ale kiedy prowadze te dwa lub trzy przedmioty, to czasem padam na pysk.
Czy to dobrze, że nauczyciel prowadzi parę przedmiotów naraz? Czy Wy też uczycie paru( a co najmniej dwóch) przedmiotów w szkole? Jak dajecie sobie radę?
uczę przedmiotów zawodowych i u nas to standard był taki czas że uczyłam 5 przedmiotów (pracy biurowej, podstaw rachunkowości, rachunkowości gastronomicznej, podstaw przedsiębiorczości, funkcjonowania przedsiębiorstwa w warunkach gospodarki rynkowej). A w pierwszym roku kiedy przyszłam za innego nauczyciele to uczyłam na dwóch poziomach czyli uczyłam każdego przedmiotu w od początku ( w klasie I) i od środka (w klasie II)
wymaga to bardzo dużo pracy
Dobre to nie jest, bo jak ktoś jest od wszystkiego, to jest od niczego Z przymrużeniem oka, rzecz jasna. Ale efektywniej jest przygotować się do konkretnego przedmiotu, a nie - rozbijać na kilka.
niestety my nauczyciele przedmiotów zawodowych nie mamy innego wyjścia jeżeli skupiłabym się tylko na jednym przedmiocie to miałabym np. 4 godziny w tygodniu
Ja uczę WOSu i etyki. Nie są to przedmioty wymagające jakiegoś nadzwyczajnego zachodu, acz oczywiście uczę ich na wszystkich poziomach (czyli klasy 1-3 liceum). Myślałem, aby zrobić dodatkowe uprawnienia z jakiegoś innego przedmiotu np. historii, ale wygrała jednak myśl o rozpoczęciu niedługo przewodu doktorskiego
_________________ "Każdy cytat jest skrajnym uproszczeniem i uogólnieniem. Ten też"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum