Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Newsy związane z edukacją
Autor Wiadomość
partita400 

Dołączyła: 13 Wrz 2007
Posty: 280
Post nr 316, Wysłany: 2012-01-17, 05:48   I co my na to ???

http://fakty.interia.pl/s...uczniow,1747290
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 317, Wysłany: 2012-01-17, 13:34   

A ja się zgadzam. Jeśli ciągle chwalimy, to w uczniu wyrabiamy też postawę "jestem super, wszystko umiem, to po co się uczyć, skoro jestem genialny".

Pochwała jak najbardziej - zasłużona. Nagada tak samo. Za COŚ, nie za nic. I stopień chwalenia i ganienia musi być współmierny do czynu. Jeśli mi dziecko zarobi 1, bo kolejny raz nie przyniosło zadania domowego, objadę z góry na dół. ALe nie pochwalę ogniście, gdy wreszcie przyniesie - bo to jest obowiązek ucznia, a nie dobra wola.
_________________
 
 
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 318, Wysłany: 2012-01-17, 17:47   

Ja też nie chwalę ogniście, gdy uczeń, który wiecznie lekceważy swoje obowiązki, po moim ciągłym i nieustannym suszeniu głowy wreszcie mi coś przyniesie - bo i za co mam chwalić, za to, że nareszcie udało mu się zrobić coś, co dawno temu powinno być zrobione? Za taką postawę jednak ja zbieram regularnie ochrzan "z góry" i od pedagogów, bowiem "niedostatecznie motywuję dziecko i niedostatecznie wzmacniam właściwe zachowania". Z drugiej strony inni nauczyciele aż nadto wzmacniają "właściwe" postawy, czego efektem są dość kuriozalne postawy, jak choćby ta: uczeń na sprawdzianie rozwiązał 2 zadania z 10 (i to wcale nie idealnie, z dużą ilością błędów), na resztę nawet nie spojrzał. Jak nietrudno się domyślić, uczeń otrzymał ocenę niedostateczną. W momencie rozdawania sprawdzianów tenże uczeń wszczyna awanturę, że jak to, że co to za głupi sposób oceniania, bo przecież on coś zrobił, a jak COŚ zrobił to już z zasady powinien mieć dwójkę i skoro tak nie jest i nauczyciel jego "wysiłku" nie chce docenić to następnym razem w ogóle nic nie zrobi, bo się nie opłaca. Niestety, tego właśnie nauczyli ucznia pozostali nauczyciele.
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 319, Wysłany: 2012-01-17, 19:38   

No to niech nie robi, co cię to? :D Mniej sprawdzania.
_________________
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 531
Skąd: z Polski
Post nr 320, Wysłany: 2012-01-17, 20:15   

http://wiadomosci.gazeta....owo_platna.html
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
Peonia 

Przedmiot nauczania: Zajęcia zintegrowane
Dołączyła: 23 Wrz 2011
Posty: 211
Skąd: łódzkie
Post nr 321, Wysłany: 2012-01-17, 20:32   

paranoja
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 322, Wysłany: 2012-01-17, 22:11   

Słusznie. To nie jest przedmiot ani potrzebny, ani poszerzający horyzonty. Jak ktoś chce się uczyć o religii, którą wyznaje, to w tym celu istnieją kościoły.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 323, Wysłany: 2012-01-18, 05:23   

haLayla napisał/a:
Słusznie. To nie jest przedmiot ani potrzebny, ani poszerzający horyzonty. Jak ktoś chce się uczyć o religii, którą wyznaje, to w tym celu istnieją kościoły.


Są osoby, którym jest potrzebny, może poszerzyć horyzonty.

Pytanie, czy te lekcje powinny być prowadzone w szkołach to zupełnie inny problem.
 
 
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 324, Wysłany: 2012-01-18, 09:07   

Oczywiście, że jest potrzebny i oczywiście, że poszerza horyzonty, jednak szkoła nie jest w żadnej mierze odpowiednim miejscem. Przydałaby się za to nauka o religiACH.
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 325, Wysłany: 2012-01-18, 10:02   

vuem, może inaczej sformułuję swoją tezę. Nie widzę możliwości, by ten przedmiot poszerzał horyzonty w swej obecnej formule. Z doświadczenia wiem, że poza ludźmi, którzy autentycznie są zainteresowani wykładaną tam tematyką, to większość chodzi tylko dlatego, że albo są na etapie bierzmowania, lub potrzebują zaświadczenia z liceum na wypadek ewentualnego ślubu, lub traktują tę lekcję jako możliwość odrobienia zadań i pouczenia się na przedmioty w dalszej części dnia.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 326, Wysłany: 2012-01-18, 12:46   

katty napisał/a:
Przydałaby się za to nauka o religiACH.


I niektórzy nauczyciele religii o nich z ludźmi rozmawiają, traktując te zajęcia jako przedmiot szkolny o nazwie religia, a nie "katechezę"
Sam też pamiętam, że uczęszczając na katechezę -oczywiście wtedy to było poza szkołą- miewaliśmy rozmowy, czy dyskusje na temat innowierców, innego postrzegania Boga, czy bardzo uniwersalnych zasad moralnych.

Niestety wielu tego nie robi, stąd powszechne przekonanie, czy stereotyp, że lekcja religii to katecheza, "zaliczanie przedmiotu" poprzez uczestniczenie w mszach itd.

Religie świata, a chrześcijaństwo jest jednym z punktów treści podstawy programowej, jeśli się nie mylę.

haLayla napisał/a:
vuem, może inaczej sformułuję swoją tezę. Nie widzę możliwości, by ten przedmiot poszerzał horyzonty w swej obecnej formule. Z doświadczenia wiem, że poza ludźmi, którzy autentycznie są zainteresowani wykładaną tam tematyką, to większość chodzi tylko dlatego, że albo są na etapie bierzmowania, lub potrzebują zaświadczenia z liceum na wypadek ewentualnego ślubu, lub traktują tę lekcję jako możliwość odrobienia zadań i pouczenia się na przedmioty w dalszej części dnia.


Tak się pewnie często dzieje, wiele zależy od nastawienia uczestników - tj. uczniów i prowadzącego zajęcia.
natomiast mnie chodziło o przedmiot ogólnie, sens jego prowadzenia.

Natomiast - obrazowo pokazując swe zdanie - nie można ucinać reki w przypadku zmiażdżenia nawet palca. ;)

Tak więc spore tu widzę pole do popisu dla tych, co podstawę programową takich zajęć tworzą (nie ograniczanie się do decydentów z szeregów oficjeli kościoła) i sposobu ich przeprowadzania.

Niestety, gdyby popatrzeć na problem z punktu widzenia "typowych zajęć", to można odnieść wrażenie, że nie odbywa się to tak, jak by sobie tego człowiek życzył...choć i to sprawa względna, nasze gusta, czy oczekiwania mogą się różnić. :wink:
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 327, Wysłany: 2012-01-19, 19:01   

A na wypadek ślubu wcale świadectwo nie jest potrzebne - nie miałam, ślub wzięłam.
_________________
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 328, Wysłany: 2012-01-19, 21:30   

Możliwe, że to jakaś kościelna legenda, a ja głupi ją rozpowszechniam :mrgreen: Ale tak czy siak, nawet ksiądz na lekcjach mówił, że jak się teraz tego nie zaliczy, to potem są kursy dodatkowe.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
linczerka 
Administracja


Dołączyła: 04 Lis 2011
Posty: 531
Skąd: z Polski
Post nr 329, Wysłany: 2012-02-07, 06:54   

http://wiadomosci.wp.pl/t...ml?ticaid=1de08
:evil:
_________________
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 330, Wysłany: 2012-02-07, 21:28   

Wypowiedź z drugiej strony barykady:

http://www.tokfm.pl/Tokfm...c_szalona_.html
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej