Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 29 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 374 Skąd: Polska
Post nr 93, Wysłany: 2010-01-12, 19:03
Uczniowie odurzyli nauczycielkę morfiną?
skandal w jednym z elbląskich gimnazjów. 35-letnia nauczycielka fizyki zasłabła na lekcji. Badania wykazały, że była to reakcja na końską dawkę morfiny. Kobieta zarzeka się, że nie jest narkomanką, lecz ofiarą chuligańskiego wybryku ucznia, który dodał narkotyk do jej do kawy.
Fajne te niektóre komentarze. Nauczycielka zawiniła, bo
1) śmiała pić kawę na lekcji
2) wyszła( o zgrozo) na chwilę na zaplecze( a "od tego są przerwy"...)
No, są też i pokrzepiające, ale te mnie dołują. Ciekawe, czy w biurach, sklepach czy innych miejscach pracy kawy się nie pije. Co prawda, ja akurat kawy na lekcjach nie pijam( ani niczego), właśnie dlatego, że się boję głupiego dowcipu albo tego, że będę miała pijalnię klasową( zaraz wszyscy by mieli na ławkach soczki, a znając uczniów połowa by była na podłodze), a dwa- po prostu bym nie doniosła. Ale może ta nauczycielka miała własną pracownię z czajnikiem elektrycznym w klasie, a jeśli pracowała kilka godzin pod rząd, to ja się nawet nie dziwię...
No i to wyjście na zaplecze...Poszła pewnie po coś, co na lekcję było potrzebne...Ale komentarz był : przerwa jest od tego, żeby się przygotować! No, a jak ma się dyżur, albo chce się siusiu...? Niepojęte, jak lud od razu potrafi kota ogonem odwrócić. "Dzieci" o mało nie otruły kobiety, a oni się w niej winy dopatrują..."Obyś cudze dzieci uczył"- to prawdziwe przekleństwo.
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 29 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 374 Skąd: Polska
Nauczycielka zasłabła, to nie wina uczniów
Wyniki badania laboratoryjnego kawy, po wypiciu której kilka dni temu zasłabła nauczycielka elbląskiego gimnazjum wykazały, że w napoju nie było morfiny - poinformował oficer prasowy elbląskiej policji Jakub Sawicki.
artykuł jak artykuł, nic nowego nie wyczytamy, tylko to co wiemy i co było już porusznae na tym forum, ale co się uśmiałam przy niektórych komentarzach...
_________________
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 29 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 374 Skąd: Polska
Post nr 98, Wysłany: 2010-03-08, 13:10
Cytat:
Romans nauczycielki z uczniem - rodzice w szoku
Sytuacja zmieniła się w połowie lutego. - Zgłosił się do mnie ojciec tego ucznia - wyjaśnia dyrektor. Mężczyzna prosił, by władze szkolne wpłynęły na zachowanie nauczycielki. - Ojciec rzeczywiście przyznał, że romans jego syna z nauczycielką jest faktem. I zażądał, abyśmy to przerwali. Dopiero po interwencji ojca mogłem poczynić pewne kroki - dodaje Berendt.
Po spotkaniu z ojcem nastolatka spisano protokół, w którym mężczyzna opisał całą sytuację. Nauczycielka otrzymała już naganę. Początkowo nie chciała jej przyjąć. Jednak ostatecznie przystała na tę formę kary. Nie wykazała jednak żadnej skruchy z powodu zaistniałej sytuacji. Oburzenia jej zachowaniem nie kryje dziś sam Berendt. - Dla mnie jako dla dyrektora, ale przede wszystkim także nauczyciela, taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Takie zachowanie pedagoga jest niedopuszczalne. Nauczyciel powinien być wzorem dla uczniów - przyznaje wprost.
Zdaniem wielu uczniów, interwencja dyrekcji placówki nic nie pomogła. Szkolny romans trwa nadal. - Na tę chwilę jako dyrektor nie mogę nic więcej zrobić - Berendt rozkłada bezradnie ręce. Niewykluczone więc, że już nauczycielka kończąca niebawem staż, będzie mogła poszczycić się tytułem nauczyciela mianowanego. Tytuł ten będzie jej przysługiwać po egzaminie zawodowym, który czeka ją w maju... chyba że dyrektor wyda negatywną decyzję.
http://media.wp.pl/kat,10...,wiadomosc.html
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum