Post nr 1, Wysłany: 2010-11-29, 22:45 Nienawidzę zimy!
Tak bardzo pragnąłem, żeby spadł śnieg, ale jednak nienawidzę zimy! Zima jest zła! Oto dlaczego jej nienawidzę:
1. Jest zimno.
2. Zakopałem się dziś rano samochodem.
3. Zmarzłem.
4. Chyba się przeziębiłem.
5. Wszędzie leży to obrzydliwe błocko.
Wątek stricte rozrywkowy. Żeby zima się na nas nie obraziła, bo i tak mamy z siostrą ochotę na jakiegoś bałwana , dopisujmy też, dlaczego zima jednak jest fajna.
1. Słońce odbija się od śniegu i jest jaśniej.
2. Śnieg jest estetyczny.
3. Święta bez śniegu, to jak święta bez karpia
4. Może jakieś dni/godziny dziekańskie/rektorskie się przytrafią...
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 2, Wysłany: 2010-11-29, 22:56
I ciemno się robi w środku dnia... Błeee...
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Mnie i tak komary nie gryzą. Ale muchy bywają uciążliwe.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
U mnie też trochę zasypało wszystko śniegiem.
Ale, o dziwo, tym razem zima nie zaskoczyła u nas drogowców W mieście, gdzie się uczę wczoraj rano widziałam pług śnieżny i dwie piaskarki
A teraz z powodu zimy mogę tu siedzieć Gdyby nie było tego mrozu, to bym musiała jechać na autobus 3 km rowerem, a tak tata podrzuci mnie i brata do autobusu, więc mam teraz chwilkę, którą spędzam tu
Chyba lubię zimę (dla wątpiących - tak, wczoraj nieźle zmarzłam, jak wracałam z wieczorku - ale i tak lubię zimę )
A ja się dzisiaj śmiałem z kolegów, którzy w przerwach między zajęciami stali przed wejściem i palili marznąć i się trzęsąc. I gdzie tu przyjemność?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 10, Wysłany: 2010-11-30, 15:56
Ja już od wczoraj nie lubię zimy, ponieważ nie potrafiłam wyjechać z podjazdu koło domu przez PÓŁ godziny, przez co spóźniłam się do pracy o 6 minut I zatrułam środowisko masą niepotrzebnych spalin.
Moja mama wpadła w poślizg i wylądowała z zaspie. Oprócz podniesienia się poziomu adrenaliny, na szczęście, nic się nie stało. Samochód też cały. I dwie godziny w plecy.
Zima znowu zaskoczyła drogowców. A może to drogowcy zaskoczyli zimę i po prostu nie wyjechali?
Dzisiaj zresztą widziałem, jak tramwaj nie mógł wyhamować i pojechał trochę za przystanek
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Ja liczę dni do wiosny. I czuję się oszukana - przecież zima powinna się zaczynać ok. połowy grudnia! Nienawidzę krótkich dni, śniegu, a nade wszystko ślizgawicy. Chciałabym móc zapaść w sen zimowy.
malgala, pracujesz w szkole podstawowej? Ładnie jest pomalowana
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie tylko. W tym samym budynku jest również gimnazjum. Ale to tylko maleńki fragment budynku. Więcej można zobaczyć na stronie naszej szkoły (dostęp z mojej).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum