Przedmiot nauczania: j. niemiecki
Wiek: 30 Dołączyła: 30 Lip 2007 Posty: 134
Post nr 33, Wysłany: 2007-08-04, 22:15
oooo witaj! a myslałam, że już nocne marki gdzieś sie wypuściły bo tak cichutko na forum
przychodzi ci na mysl jakas fajna sentencja na dzisiejszy wieczór ? u mnie narazie pustka
a myslałam, że już nocne marki gdzieś sie wypuściły bo tak cichutko na forum
Przyszło mi do głowy,że dzisiaj może o milczeniu
"Czasem trzeba zamilknąć, żeby zostać wysłuchanym". - Stanisław Jerzy Lec
[ Dodano: 2007-08-04, 23:23 ]
My nauczyciele mamy problem z milczeniem. Zdarza się że przez to że mówimy, mówimy, mówimy to często nie potrafimy przestać
Przedmiot nauczania: j. niemiecki
Wiek: 30 Dołączyła: 30 Lip 2007 Posty: 134
Post nr 35, Wysłany: 2007-08-04, 22:34
znalazłam w notatniku fajny wiersz na ten temat, wybaczcie ale nie znam autora
,,Bez słów''
Bez słów mówimy sobie ,,dzień dobry''
bez słów ,,do widzenia''.
Rozmawiamy ciszą o ciszy,
a duszą o miłości.
Mijamy się bez dotyku,
patrzymy bez spojrzenia,
a mimo to znamy się lepiej
niż Niebo i Ziemia.
[ Dodano: 2007-08-04, 23:37 ]
czy czujecie czasem, ze ktoś jest wasza bratnia dusza? mimo, ze zbyt dobrze nie znacie danej osoby?
" Nic tak nie łączy ludzi jak wspólne milczenie i nic tak nie dzieli jak milczenie osobno"
— Piotr Tapiw
[ Dodano: 2007-08-04, 23:41 ]
Kiedyś nie wierzyłam w takie rzeczy - że można kogoś nielubić nawet go dobrze nie znając i kiedy ta osoba nam nic nie zrobiła lub odwrotnie poznajesz kogoś i chwilę potem jesteście starymi przyjaciółmi
Teraz już wierzę w takie rzeczy
Sama się o tym przekonałam.
W mojej obecnej szkole pracuję dopiero 1 rok. We wrześniu jak przyszłam nie znałam nikogo i okazało się że właśnie spotkałam taką "bratnią duszę" jest od mnie znacznie starsza, ale dogadujemy się wspaniale. Zresztą mamy zaplanowany współny wyjazd na wakacje - ja, ona i jeszcze 2 koleżanki z pracy. Jedziemy do Wrocławia i to ona nam to zaproponowała. jej znajomi maję tam mieszkanie w którym nie mieszkaję i pozwolili jej z niego skorzystać. Ona jednak stwierdziła ze to rzadna przyjemność jechać samej.
[ Dodano: 2007-08-04, 23:52 ]
Gusik napisał/a:
czesto jakieś cierpienie łączy ludzi, wtedy słowa sa zbedne... najlepiej jest byc przy tej drugiej osobie i wspolnie pomilczec
kiedy druga osoba cierpi i wszyscy powtarzaję często te same słowa to lepiej naprawdę milczeć - mowa ciała jest wtedy zdecydowanie lepsza - wystarczy odpowiedni gest i wszystko jest zrozumiałe
"Często najmądrzejszą odpowiedzią jest milczenie" Lew Tołstoj
[ Dodano: 2007-08-04, 23:54 ]
"Na końcu będziemy pamiętać nie słowa naszych wrogów, ale milczenie naszych przyjaciół." Marcin Luter King
Przedmiot nauczania: j. niemiecki
Wiek: 30 Dołączyła: 30 Lip 2007 Posty: 134
Post nr 39, Wysłany: 2007-08-04, 22:56
Super, miło jest pracowac w gronie blizszych osob, gdy bardziej zyczliwe sa relacje, a nie takie oficjalne.
[ Dodano: 2007-08-05, 00:04 ]
Ja dopiero rok przepracowałam w szkole, podoba mi się ta praca, ale zauważyłam też, ze niektóre relacje miedzy nauczycielami sa wrecz chore... jakies ,,podziały stolikowe'', zwiazkowe itd.
W mojej szkole często się organizuje jakieś spotkania. pisałam o tym w poście Pogaduszki - spotkania po pracy. Często nauczyciele spotykają się w małych grupkach
Ostatnio po radze (skończyła się o 20 grupka koleżanek poszła do jednej z nich na chwilę na drinka, który skończył się o 1 w nocy. nic w tym dziwnego gdyby nie to że jedna z nich młodziutka Ewcia mieszka z rodzicami i oni zaniepokojeni zadzwonili do innej nauczycielki Dorotki z pytaniem o córkę o 12 w nocy kiedy ta już smacznie spała Dorotka tak się zaniepokoiła że potem spać nie mogła
zauważyłam też, ze niektóre relacje miedzy nauczycielami sa wrecz chore... jakies ,,podziały stolikowe'', zwiazkowe itd.
jak byłam uczniem to myślałam że grono pedagogiczne jest jednomyśne dopiero jak poszłam na praktyki i zobaczyłam jak to wygląda to była w szoku
Nawiązując do naszej myśli przewodniej - U nas w szkole też nie jest tak różow. Niektórym nie podobało się to że mówię głośno o problemach z niektórymi uczniami. Powiedziano mi że to świadczy o tym, że może sobie nie radzę - czyli co - powinnam milczeć.
Przedmiot nauczania: j. niemiecki
Wiek: 30 Dołączyła: 30 Lip 2007 Posty: 134
Post nr 43, Wysłany: 2007-08-04, 23:29
mysle,ze kazdy nauczyciel ma jakies problemy z uczniami, niekiedy wieksze badź mniejsze, ale ma... bo nie ma klas idealnych, a przemilczanie problemów jest idiotyczne, wspolnie łatwiej jest znaleźć rozwiązanie
Przedmiot nauczania: j. niemiecki
Wiek: 30 Dołączyła: 30 Lip 2007 Posty: 134
Post nr 45, Wysłany: 2007-08-04, 23:36
niektorzy chyba boja sie przyznac ze sobie z czyms nie radza, ze sa słabi i dlatego krytykuja bardziej wylewnych nauczycieli, nie wiem skad sie bierze takie zakłamanie...?
[ Dodano: 2007-08-05, 00:37 ]
miłej nocki i tak dlugo wytrwałas długo nocny marku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum