konris
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lut 2009 Posty: 128 Skąd: pomorskie
Post nr 1, Wysłany: 2009-06-28, 10:24 oceniając innych, dajemy im prawo do oceniania siebie
Podzielam przytoczony pogląd (głównie w kontekście relacji uczeń - nauczyciel), choc biorę tez pod uwagę uczniowską zapalczywość, tendencyjność, schematyzm intelektualny, niedojrzałość aksjologiczną (i nawet zdroworozsądkową). Ale to moja subiektywna opinia. Nasunęła mi się ona po przeczytaniu:
I - znaleziona w sieci - czyjaś refleksja, którą uznałem za trafny komentarz do powyższego:
"Post ten wyraża opinie autorki w dniu dzisiejszym. Nie możne on być wykorzystany przeciwko niej w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autorka zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny."
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
A jak Wasze dane się pojawią w takim portalu to bedziecie zadowoleni ?
A ja cały czas się zastanawiam -skoro istnieje coś takiego jak ochrona danych osobowych to czy jest to legalne tak 'rzucać' nazwiskami bez zgody właściciela? Czy ktoś wie czy jest to zgodne z prawem czy też nie?
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 4, Wysłany: 2009-06-28, 19:25
Cytat:
Doktor nie jest publiczny
Dr Ryszard Mojak, UMCS, współtworzył obecnie obowiązującą konstytucję: - Umieszczenie w portalu moich danych osobowych narusza moje konstytucyjne prawa. Administrator nie był łaskaw zapytać o zgodę. Będę domagał się, by zostały z systemu usunięte. Nie jestem osobą publiczną - proszę poczytać przepisy.
/.../– Kocham Kościół, właśnie dlatego jestem antyklerykałem – mówi pragnący zachować anonimowość były seminarzysta. – Gdy zetknąłem się głębiej z Kościołem instytucjonalnym, zobaczyłem, jak bardzo potrzebne jest zmniejszenie bariery między świeckimi a duchowieństwem, zlikwidowanie próżnej paradności kleru, przyjęcie przez księży postawy służebnej.
Wśród wiernych, także tych, którzy silnie angażują się w życie Kościoła i należą do różnorodnych wspólnot, tego typu poglądów nie brakuje. – „Antyklerykalizm” to słowo napiętnowane, ale według mnie to zdrowa postawa, polegająca na dostrzeganiu, że ksiądz, często wbrew temu, co sam o sobie uważa, nie jest specjalistą od wszystkiego: od marketingu, zaopatrzenia, bioetyki i wystroju wnętrz. I wcale nie musi! Ma być wzorem modlitwy i życia – wskazuje student teologii ukształtowany przez formację oazową.
Inny głos, również od członka Ruchu Światło-Życie: – Pierwszy raz zrozumiałem, że coś mi nie pasuje w polskim Kościele, gdy we Francji zobaczyłem życie tamtejszych diecezji, wolne od bogactwa, drogich samochodów, przywilejów władzy. Denerwuje mnie przyzwyczajenie księży do przyjmowania hołdu i podarunków, a także to, że niektórzy z nich wchodzą w polityczne układy gwarantujące nietykalność i swobodę biznesową./.../
Mój komentarz:
Myslę, że takich artykułów będzie sie pojawiało coraz wiecej i - moim zdaniem - to przejaw odradzania się polskiego Koscioła pragnącego odzyskac dawny autorytet, a postawy młodych duchownych będa temu sprzyjać.
Pomijając kwestię kultury języka i innych przejawów okazywanych emocji - wielce wymowny jest poniższy artykuł, a zwłaszcza komentarze pod nim:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum