Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Patologia Halloween
Autor Wiadomość
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
  Post nr 1, Wysłany: 2006-10-30, 05:22   To amerykańskie Halloween...

Jak spoglądacie na tę modę - przejęcie od Amerykanów ich sposobu obchodzenia dnia Wszystkich Świetych? Pytam, bo wiem, ze w wielu skzołach to niepolskie świeto jest obchodzone - dzieciaki się przebierają, korytarze i sale sa odpowiednio przystrajane... Również i moja placówka bierze w tym udział. W czwartek jest konkurs na najlepiej "ubraną" halloweenowo salę.

Szczerze mówiac, cholera mnie bierze na to, przecież to nie nasze święto - my obchodzilismy je inaczej! Zupełnie nie rozumiem tej fascynacji... Dobrze, jestem w stanie zaakceptować obchodzenie Walentynek. Nie było tego u nas, a teraz jest, czasem może ludziom pomóc ;) Ale wyjaśnijcie mi, dlaczego mamy zmieniać NASZĄ tradycję na amerykańską :?: Czyzby Polaków nie było stać na nic wiecej, jak tylko na ślepe naśladowanie?
_________________
 
 
Piotr 
peritus


Wiek: 64
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 157
Post nr 2, Wysłany: 2006-10-30, 09:48   "Małpowanie" - to metoda odciągnięcia od wzniosłyc

Amerykańskie społeczeństwo wie , że do tworzenia postępu wystarczy garstka ludzi .Tych można :
[1] wykształcić (ale to jest kosztowne ,więc taniej ich sprowadzić lub "zaprosić" do współpracy) ;
[2] przynęcic .
"Reszcie" społeczności , której wiedzie się różnie TRZEBA dać głośną rozrywkę , aby ich nie drażniły : różnice w społeczeństwie (np.: majątkowe - nieuniknione , intelektualne - planowane ) , nierównomiernie rozłożone sukcesy i porażki .
Nasi "poszli na lep" tego głośnego wyżycia się. Elity intelektualne stoją z boku (placówki oświatowe - tanim kosztem mają zajęcie dla rozbrykanych ; zakaz mógłby przynieść efekt nieoczekiwanie gorszy ) .
Rodzice w większości obojętni i bezradni wobec swych pociech = akceptują .
Generalnie - Dushko! jestem podobnej myśli! Piotr .
 
 
 
Nosferata 
Administracja
pseudomoderatorka :)


Przedmiot nauczania: historia
Wiek: 31
Dołączyła: 23 Lut 2006
Posty: 248
Post nr 3, Wysłany: 2006-10-31, 07:54   

zastanawiajac sie nad ideą tego święta ,ktore przypada dziś ..to mysle o tym ze ma być pewnym zrownoważeniem ..nastrojów świeta Wszystkich świeych ...jest to świeto jakze smutne, nasuwajace mnóstwo wspomnień ..:(
a to amerykańskie świeto ...troche kpi ze śmierci , troche ja oswaja, troche przypomina dziecia ze ona jest obecna ..i być mzoe uczy dzieci akceptacji dla niej , uwalnia od strachu
 
 
 
arte 


Przedmiot nauczania: Informatyka
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 129
Post nr 4, Wysłany: 2007-04-05, 03:03   

ja jestem przeciwnikiem tego święta bo dzieciaki zapominają o naszej Polskiej tradycji, gdzie święto zmarłych jest świętem zadumy, przystanięcia na chwilę i zastanowienia sie a nie biegania przebierańców.

podczas hallowen ginie sporo ludzi... głównie ofiarami są bezdomni i biedni... czemu? Bo hallowen jest świętem śmierci, a nie świętych... Ludzie podkładają innym trutki do jedzenia i zostawiają... bezdomnmi czy głodni biorą i giną...
 
 
Onak 
Aloha!

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 31
Dołączyła: 17 Lut 2007
Posty: 46
Skąd: Opolszczyzna
Post nr 5, Wysłany: 2007-04-11, 16:21   

Ja myślę, że trochę w tym wszystkim przesady u Was - i w szkołach to święto jest głownie obecne ponieważ przybliżamy naszym pociechom kulturę i obyczaje krajów anglojęzycznych.
Matko, tak jak opowiadamy im o świętach bożego narodzenia, o dniu św. Patryka ( i u nas się stroi szkołę na zielono) tak i nie można przeklinać Hallowe'en!

Chodzi mi o typowe przybliżenie kultury krajów anglojęzycznych a nie o zaakceptowanie i kultywowanie tego obyczaju prze Polaków.

choć nie widzę w nim nic złego.
 
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 6, Wysłany: 2007-08-03, 13:39   

Przybliżyć tak, pokazać, opowiedzieć, ucwrażliwić na różnorodność kultur i tradycji narodowych, nauczyć ich akceptacji, ale nie gubić w tym wszystkim naszych odmiennych zwyczajów, stanowiących nasze dziedzictwo kulturowe, nasze korzenie.
Walentynki miały również wielu zwolenników i przeciwników. Są jednak czymś zupełnie innym. Zadomowiły się u nas i nawet dobrze. Nie zbiegły się w czasie z żadnym świętem obchodzinym u nas, nie zmieniły podejścia do niego. Dla nas do coś zupełnie nowego, a nie coś w zamian.
_________________

 
 
 
Jedliński 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 531
Skąd: Polska
Post nr 7, Wysłany: 2010-10-31, 21:55   Patologia Halloween

Czy u Was też jest tak, że jak nie otworzycie drzwi tym przebierańcom to wysypują na wycieraczkę jakieś świństwa (od mąki+ cośtam po jakieś inne rzeczy)? Jaki pedagogiczny sens ma takie święto?
_________________
W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo. Barack Obama
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 8, Wysłany: 2010-10-31, 22:32   

Mnie nikt jeszcze nic nie wysypał na wycieraczkę. Ba! Nigdy jeszcze nie przyszedł żaden przebieraniec celem wyłudzenia słodyczy. Zawsze miałem wrażenie, że ten problem jest nieco na wyrost, a media i szkoły same sztucznie go kreują. Gdyby nie zabawy halołinowe w szkołach czy specjalne lekcje na ten temat na angielskim, to impreza byłaby o wiele mniej znana i modna.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 9, Wysłany: 2010-11-01, 09:54   

Dokładnie, haLayla.
Mam wrażenie, że to sami nauczyciele - organizują imprezę, a potem sami narzekają, że to złe (to akurat nie do Ciebie, Jedliński, tylko tak obok tematu).

A nikt u mnie nie był jeszcze, więc też na wycieraczce niczego nie znalazłam.
_________________
 
 
iTulka 


Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 390
Post nr 10, Wysłany: 2010-11-01, 10:26   

Gdyby do mnie przyszli ci przebierańce, z pewnością usłyszeliby, co sądzę na temat wygłupów halołinowych, czyli mały wykładzik nawracający :mrgreen:
 
 
renati23 
Administracja


Przedmiot nauczania: przedsiębiorczość
Dołączyła: 08 Cze 2007
Posty: 2876
Post nr 11, Wysłany: 2010-11-01, 10:30   

Mieszkam w małej miejscowości i na wyższych piętrach w bloku i napiszę że w tamtym roku to było cały wieczór ktoś tam pukał do drzwi. W tym roku to nawet jeden przebrany dzieciak zapukał wczoraj o godzinie 14 :shock: :shock: :shock: natomiast wieczorem było tylko kilku dzieciaków. Na szczęście nic nie zostawili na wycieraczce :wink:
_________________

 
 
Jedliński 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 531
Skąd: Polska
Post nr 12, Wysłany: 2010-11-01, 11:31   

Te dzieciaki ktoś musiał poinstruować jak robić takie "psikusy" podczas tego amerykańsko-pogańskiego "święta". Dzieci uczą się braku szacunku do prywatnej własności. To jest dla mnie kształcenie młodych wandali. Następny raz będę miał się na baczności . Po takim czymś nie wypuszczę tych przebierańców z bloku i zadzwonię po straż miejską.
Orientuje się ktoś czy tam w tej Ameryce jest taki savoir-vivre, że można takie coś komuś wywalić na wycieraczkę i lokatorzy uznają to za świetny żart?
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 13, Wysłany: 2010-11-01, 11:49   

U nas ten problem nie istnieje (i mam nadzieję, że jeszcze długo -oby nigdy - się nie pojawi).
Mieszkam na wsi i tu jest to raczej czas wspomnień, zadumy, refleksji.
W Ameryce mówią, że ta zabawa to tylko oswajanie śmierci. Ale przecież śmierć jest nierozerwalnie związana z życiem i nie da się jej oswoić. Chociaż może niektórym się udaje, ale czy dzięki temu będą cenić życie? Wątpię.
_________________

 
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 14, Wysłany: 2010-11-01, 17:02   

Nie demonizowałbym wpływu edukowania w kwestii ichniejszych świąt.
Ta sama łajza co zabrudzi komuś wycieraczkę jutro podpali śmietnik itd.
 
 
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 15, Wysłany: 2010-11-01, 17:16   

Jeszcze nigdy nikt do moich drzwi nie pukał z okazji Halloween. Ba, nigdy nie widziałam poprzebieranych dzieciaków na klatkach lub ulicach. Dlatego też wydaje mi się, że nie jest to jakoś popularne. Co do edukowania, jestem nauczycielką języka angielskiego i do moich obowiązków należy między innymi uczenie o kulturze i tradycjach tegoż obszaru językowego. Dlatego też opowiadam o Halloween, organizuję lekcje, uświadamiam, skąd się święto wzięło. Zawsze jednak staram się robić to w nieco szerszym kontekście, mówię o tym, że każda kultura ma swoje zwyczaje i Halloween do naszej tradycji nie należy. Mimo wszystko usłyszałam w tym roku od pozostałych nauczycielek dużo niepochlebnych słów - twierdzą, że wchodzą z dziećmi "w nastrój zadumy", który ja "psuję, wyskakując ni z gruszki ni z pietruszki z halołinowymi głupotami". Powinnam chyba sama siebie ocenzurować, Halloween zaś uznać za temat tabu. :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej