Nauczycielka, z miasta (przyjmuję, iż na wsi można spotkać więcej ludzi mówiących niepoprawnie - fakt, nie obraza). Humanistka. Bardzo dużo czyta. I.... ręce opadają.
_________________
Miłka
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 51 Dołączyła: 02 Mar 2009 Posty: 14 Skąd: warmińsko-mazurskie
Post nr 33, Wysłany: 2009-03-02, 15:13
Bardzo się cieszę, że został poruszony temat poprawności językowej. Nasz ojczysty język jest piękny, ale bardzo trudny! Oj, bardzo trudny! Chyba nie ma na świecie człowieka, który nie popełnia błędów. Nie powinniśmy się obrażać na forum, bo mamy cel przed sobą: uczenie młodych ludzi poprawnego posługiwania się językiem polskim. A jeśli chodzi o błędy, które mnie drażnią, to jest to brak odmiany nazwisk.
Mnie języka niemieckiego uczy kobieta, która nie odróżnia pojęcia "liczba" od "cyfra", polonistka zaś wali pleonazm za pleonazmem... O jej zwrocie "duża litera" - zamiast "wielka" - to już nie wspomnę (wiem, że dzisiaj to już chyba nawet zgodnie z tym, co PWN podaje, jest wymienne, ale - na Boga - to nauczyciel polskiego!).
Nie znam się na interpunkcji. Robię gafy gramatyczne i stylistyczne. Raczej nieświadomie choć czasem zupełnie "specjalnie."
orty poprawia za mnie komputer choć one rzadko mi zdarzają się.
jestem za tym, aby dbać o język ojczysty, ale przeciwny zbytniemu puryzmowi językowemu. Język jest żywą materią. wciąż ewoluuje, zmienia się przeobraża. Jeszcze 20-30 lat temu słowo fajnie było niemile widziane. Dzisiaj jest zupełnie zwyczajne.
Lubuje się w regionalizmach. Jak widzę, ze ktoś pisze "rozumię" to od razu wyczuwam swojaka Mam świadomość pewnego zaśmiecenia swojego języka. Trudno mi to wyeliminować. Zwłaszcza, ze nic w tym kierunku nie robię. Za to lubię się bawić językiem i wymyślać neologizmy.
Nie przesadzajmy z nowomową. Trzymajmy fason, ale nie przesadzajmy, że tylko jeden wzór jest ostatecznie nie do podważenia.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Interpunkcja się przydaje, zwłaszcza wtedy, kiedy nie wiesz, czy kiedy wniesiono potrawy, na stół weszła babcia, czy też kiedy wniesiono potrawy na stół, weszła babcia.
Jolly Roger napisał/a:
Jeszcze 20-30 lat temu słowo fajnie było niemile widziane. Dzisiaj jest zupełnie zwyczajne.
O, o, o! Tak samo słówko zajebiście dzisiaj jest już tylko i wyłącznie kolokwializmem, a nie wulgaryzmem.
_________________ Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
Nie taką interpunkcję miałem na myśli, ale OK masz mnie
Natomiast za uzycie słowa d... dostałem osztrzeżenie rok temu. gdy miwues uzył d... w podobnym kontekście w ostatnim miesiącu to nie dostał ostrzeżenia. Przyjmuję, że jest to własnie ewolucja postrzegania słowa d... z wulgaryzmu na kolokwializm
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
marakuja
Przedmiot nauczania: Przyroda
Dołączyła: 18 Sty 2009 Posty: 202 Skąd: ja to znam?
Post nr 39, Wysłany: 2009-03-06, 18:18
Jolly Roger napisał/a:
Natomiast za uzycie słowa d... dostałem osztrzeżenie rok temu.
Kara dożywotnia? Może by tak ustalić, że po pół roku wzorowego sprawowania następuje amnestia?
Post nr 42, Wysłany: 2009-08-01, 15:58 Jak zachęcić apolonię (i nie tylko ją) do .....
W związku z problemem jaki pojawił się na forum - poprawne pisanie postów i jednoczesne powołanie się na jeden z punktu regulaminu o postach nie wnoszących nic do dyskusji postanowiłam (renati23) podzielić wątek na dwa tematy.
Jedak aby wątek był zrozumiały muszę wkleić wypowiedź apolonii aby reszta wypowiedzi była zrozumiała.
apolonia napisała:
"Powiedzmy w prost - dzieciom niechce się cwiczyc [ szczególnie dziewczyną ] bo nie chca się męczyc a potem siedziec spocone przez 5,6 h albo i dluzej. jA ZAWSZE PO LEKCJI W miare czasu oczywiscie udostępniam prysznice - nie chodzi oczywiście o kąpiel ale o odświerzanie się i co lepsza połowa osób z nich korzysta )
Jeśli jednak problem tkwi w lenistwie to chyba nie idzie nic poradzic, mozna mymyślic ciekawe zajęcia a nie jak niektórzy w-fiści daja pilkę i każa grac ; |
a może tak udzial nauczyciela podczas gry ? jeśli wymagacie od uczniów by grali bądzcie dla nich przykładem. Uczeń widzi że my sie plaszczymy i ma pretensje ,że oni musza grac. Dodatkowo komentuj każdego ucznia, dopinguj go... [ świetnie ci idzie, wystaw, a teraz gooll ;dd] zobaczysz że ławka zacznie swiecic pustkami ; ]"
W odpowiedzi na ten wpis malgala napisała:
A jak zachęcić nauczycieli do starannego posługiwania się językiem polskim?
_________________
Ostatnio zmieniony przez renati23 2009-08-04, 15:21, w całości zmieniany 2 razy
malgala, Ja na forum niestety nie pisze poprawnie, ale myślę że to wina pośpiechu ponieważ staram się pomóc innym forumowiczą ,a nie dociekac różnych rzeczy. To nie temat matematyki ale problemy w-fistyczne więc jeśli nie umiesz w tej kwesti pomóc to nie udzielaj się na forum...
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4416
Post nr 44, Wysłany: 2009-08-02, 10:04
apolonia napisał/a:
innym forumowiczą
Lepiej się weź za siebie, jakiś edytor tekstu sobie spraw, bo to aż zęby bolą.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum