Post nr 1, Wysłany: 2011-10-27, 15:03 Czym kusiły was wydawnictwa
W nawiązaniu do dzisiejszego artykułu w Rzeczpospolitej i nie tylko. Co zaoferowały wam wydawnictwa za wybór podręczników. Ja przez 7 lat "współpracy" z pewnym wydawnictwem otrzymałam 3 firmowe ołówki, 2 zbiorki zadań oraz 1 plakat przedmiotowy. Od 3 lat nie odwiedził mnie żaden przedstawiciel handlowy z tego wydawnictwa. Raz w roku wydawnictwo organizuje spotkanie promocyjne w najbliższym mieście powiatowym odbywające się w dzień powszedni w godzinach popołudniowych, a w ramach opcji all inclusive otrzymujemy soczek ze słomką oraz odliczone dwa ciasteczka na talerzyku. Żyć nie umierać. Ale społeczność okołoszkolna już dyskutuje gdzie w tym roku wyjadę na wakacje ze swoim wydawnictwem.
matmanamaksa
Przedmiot nauczania: Matematyka
Dołączył: 13 Wrz 2009 Posty: 351 Skąd: ze szkoły
Ta społeczność niech dyskutuje. To rozwijające zajęcie. Tak to już jest, że jak ktoś ma coś to albo złodziej, albo na cudzej krzywdzie się dorobił. Mówi się różne rzeczy o nauczycielach, wydawnictwach, dyrektorach, ubezpieczycielach, ale i o lekarzach, firmach farmaceutycznych, księżach i ich romansach parafialnych. Wrzuć luz (czekam na reprymendę).
Post nr 3, Wysłany: 2011-11-29, 19:34 Przedstawiciele wydawnictw
Zastanawiałam się, czy to w ogóle poruszać na forum. Miałam w pracy ciekawą wizytę. Wpadła na lekcję pani, przedstawia się i natychmiast chce rozmowy. Poczekała do przerwy z nosem na kwintę. Informuje mnie o niebywałej ofercie. Dostanę laptopa na potrzeby klasy "od ręki", tylko podpiszę zobowiązanie, że od września będę realizowała ich program. Myślę, że więcej nie przyjdzie. Po prostu, nie podoba mi się taka forma "promocji", a program jeszcze bardziej.
_________________ W życiu jest coś więcej do zrobienia niż tylko zwiększać jego tempo.
- Mahatma Gandhi
Powiem szczerze, że nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją. Ze mną przedstawiciele zazwyczaj się wcześniej umawiają i NIGDY żaden z nich nie wszedł na lekcji. Każdy grzecznie czeka i na koniec jeszcze przeprosi za zajmowanie czasu na przerwie.
reprymendy nie będzie, bo na plotkarstwo i snucie domysłów nie ma rady. dzięki temu społeczność okołoszkolna będzie mogła uruchomić swoje szare komórki i powymyślać niestworzone historie:D
_________________ Istnieje silna tendencja do stawania się tym, co umysł sobie wyobrazi. korepetycje
matmanamaksa
Przedmiot nauczania: Matematyka
Dołączył: 13 Wrz 2009 Posty: 351 Skąd: ze szkoły
Rzeczywiście niektórzy przedstawiciele są natrętni. Chociaż ja miałam ostatnio dość miły przypadek. Dostałam list od wydawnictwa Klett z zaproszeniem na konferencję w hotelu. Oczywiście jest to na pewno jakaś forma promocji, będą przedstawiać swoje podręczniki, ale sama forma mi się podoba, szczególnie że mają też mówić o zmianach w podstawie programowej. Bez zbędnego chodzenia, namawiania, bez natręctwa. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce. Na pewno poinformuję o spotkaniu. A może ktoś z Was brał już udział w takiej konferencji?
Moja koleżanka też dostała od Kletta zaproszenie na spotkanie
Takie spotkania przy kawie robi wiele wydawnictw i to od dawna.
Oczywiscie sa to spotkania promocyjne, jednak obok promocji czasem można posluchać naprawdę ciekawych wykładów. wziąć materialy do przejrzenia...Chociaż byłam i na takim, że wstyd było słuchać...Prelegent zapomniał...sie przygotować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum