Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
reforma oświaty okiem szarego nauczyciela w depresji;)
Autor Wiadomość
Cytryn 

Wiek: 43
Dołączyła: 09 Lis 2007
Posty: 1009
Skąd: Pabianice
Post nr 1, Wysłany: 2009-08-29, 07:53   reforma oświaty okiem szarego nauczyciela w depresji;)

Były sobie dziewczynki, które postanowiły poskakać na skakance. I fajnie. Coraz lepiej sobie skakały, były sprawniejsze i dawało im to wiele radości.\
Aż przyszły takie dwie, co postanowiły zreformować to skakanie, żeby było skuteczniejsze. Opisały cele skakania, a żeby je skontrolować( bo one nie skakały), to kazały tym, co skaczą, pisać sprawozdania z danego tygodnia. Ile było wyjść? Jak długo trwały skoki? Jak szybko po sobie następowały? Po jakimś czasie stwierdziły, że to jednak mało wiarygodne, trzeba to ocenić zewnętrznie. I tak zaczęły się egzaminy ze skoków. Odtąd powołano komisje, które oceniały jakość oddanych skoków( wskaźnik skokowy), medianę skoków słabych, średnich i wysokich oraz rysowano piękne tabelki, diagramy słupkowe, wszystko było śliczne i kolorowe. Nie wszystkie jednak skoki miały odpowiednie wskaźniki skokowe, ustalono nawet szufladkowo skoków i opisywano te skoki grupując je do odpowiednich szufladek.A przecież wszystkie skoki mają mieć wysokie wskaźniki! Grzmiano- niezależnie od siły skaczących, ich sprawności i możliwości, tak mają ćwiczyć, żeby wskaźnik skokowy był wysoki. Zaczęto wprowadzać mierzenie jakości skoków. Polegało to na tym, że skakanie opsiywano teraz bardziej dokładnie. Składano sprawozdanie z każdego skoku. Opisywano też narzędzie skoku i ustalono regulaminy prawidłowej skakanki: ma mieć zaokrąglone końce, grube na 5 cm, sznur jednolity, pleciony z określoną wagą i długością, według normy Unii Europejskiej. Na koniec stwierdzono, ze wszystkie te reformy były złe i trzeba zreformować reformę. Czyli napisać programy skakania z procedurami, założonymi osiągnięciami ucznia i w ogóle używać języka wymagań. Bo to jest wielka różnica, czy my sobie napiszemy cele nauczania, czy wymienimy efekty i co skaczący "ma" osiągnąć. To wszystko poprawi! Skoki będą coraz lepsze. Wydano zmienione podręczniki do skakania. W zasadzie były to te same, co wcześniej, ale instrukcje do skakania znajdowały się na innych stronach i ilustracje były ładniejsze. Stwierdzono, że egzaminy ze skakania obejmowały wszystkie techniki skoku, teraz chyba powinno się to zmienić. Trudno bowiem mierzyć wszystkie techniki naraz, w końcu ile to pracy. Trzeba mierzyć jedną technikę skoku. Albo wybrane trzy. Ale nie więcej!

A dziewczynki jak skakały, tak skaczą...i swoje robią.

Definicja reformy oświaty: opisywanie tej samej rzeczywistości na sto różnych sposobów.
 
 
Jolly Roger 


Przedmiot nauczania: polglisz
Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 1734
Skąd: zza biurka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 2, Wysłany: 2009-08-29, 08:17   

Duch cię odstępuje skoro w depresji :wink:

Jakby były dwie dziewczynki to by nic nie majstrowano, a ze jest dziewczynek pół miliona i każda skacze jak jej się podoba to ktoś wpadł na pomysł, żeby to sprobować skontrolować, przeprowadzić ewaluacje (a jakże, bo oceniać nie nada) i zwiększyć efektywność. Jednak wzorzec do łba po 40 latach prania mózgu mógł przyjść jeden (vide Orwell) i efekt jak wyżej.

Dziewczynki zamiast skakać może popatrzą na to co robią chłopcy :twisted: wzruszaja ramionami co ma być namiastką skakania, żeby majstrzy sie odp..$@#!!**&
_________________
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
 
 
Jedliński 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 531
Skąd: Polska
Post nr 3, Wysłany: 2009-08-29, 08:35   

Jeszcze można sobie wyobrazić,że przychodzi IAAF (Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych) i każe dziewczynkom zrobić testy płci :) (jakby ktoś nie wiedział o co chodzi tu

A co do tematu to papierkologia, machina procedur itd. ma swoje wady i zalety.
PS
Cytryn dobry post na felieton,bloga sobie załóż.
 
 
Jolly Roger 


Przedmiot nauczania: polglisz
Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 1734
Skąd: zza biurka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 4, Wysłany: 2009-08-29, 09:03   

Jedliński,
nie byłoby problemu gdyby w ramach równouprawnienia do którego dążą feministki były zawody pomiędzy ludźmi. Nie wiem po co ta segregacja płciowa. Wszyscy równi więc niech startują razem.
_________________
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
 
 
Jedliński 

Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33
Dołączył: 20 Wrz 2008
Posty: 531
Skąd: Polska
Post nr 5, Wysłany: 2009-08-29, 09:14   

Najwybitniejsze sportsmenki z trudem dorównują przeciętnym sportowcom (np. patrz rekord śwata w tyczce u kobiet 5,06 m (wczoraj ustanowiony!) ,a u facetów ponad 6 metrów).
Nie chcę robić offtopicu (Cytryn na poważną dyskusje oczekiwała) a co tematu równouprawnienia w sporcie zgadzam się z Rafałem Stecem (pierwsza część artykułu) tu
Bez kobiet sport byłby duuużo uboższy.
 
 
Cytryn 

Wiek: 43
Dołączyła: 09 Lis 2007
Posty: 1009
Skąd: Pabianice
Post nr 6, Wysłany: 2009-08-29, 16:57   

...
Ostatnio zmieniony przez Cytryn 2009-08-30, 15:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
agadanuta 


Dołączyła: 12 Kwi 2008
Posty: 305
Post nr 7, Wysłany: 2009-08-29, 17:43   Re: reforma oświaty okiem szarego nauczyciela w depresji;)

Cytryn napisał/a:
Były sobie dziewczynki, które postanowiły poskakać na skakance. I fajnie. {...}Aż przyszły takie dwie, co postanowiły zreformować to skakanie,{...}


Ja meritum widzę w tym, że te dwie dziewczynki, które miały frajdę ze skakania, "dały się" tym reformującym.

I tak jest z nami - reformują nam nauczanie, czy tam Bóg wie co jeszcze, (poloniści co roku mają np. nowy zestaw lektur, co roku "nowy" ten sam podręcznik, etc., etc., etc.) a my słuchamy, psioczymy, złościmy się, gryziemy gąbkę do tablicy i na koniec robimy bez szemrania co "przykazali". Choćby to nie wiem, jak głupie było. I czekamy, aż może, może, może ONI stwierdzą, iż to był głupi pomysł i wprowadzą nastepny "mądrzejszy".
 
 
Cytryn 

Wiek: 43
Dołączyła: 09 Lis 2007
Posty: 1009
Skąd: Pabianice
Post nr 8, Wysłany: 2009-08-30, 08:41   

...
Ostatnio zmieniony przez Cytryn 2009-08-30, 15:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 9, Wysłany: 2009-08-30, 08:47   

Cytryn napisał/a:
Środowisko nauczycielskie to głównie zapracowane, wystraszone kobiety, które bardzo boją się utracić źródła dochodów.


Absolutnie się z tym nie zgadzam. Cytryn, nie osądzaj wszystkich podług siebie.
_________________
 
 
ann 
kaczmarolog


Przedmiot nauczania: historia, informatyka, TI, technika, świetlica
Wiek: 29
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 638
Skąd: Toruń

Post nr 10, Wysłany: 2009-08-30, 09:47   

Cytryn, ja bardzo przepraszam za to pytanie, ale co Ty jeszcze robisz w szkole?
_________________
Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy
 
 
 
Cytryn 

Wiek: 43
Dołączyła: 09 Lis 2007
Posty: 1009
Skąd: Pabianice
Post nr 11, Wysłany: 2009-08-30, 10:02   

...
Ostatnio zmieniony przez Cytryn 2009-08-30, 15:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 12, Wysłany: 2009-08-30, 10:04   

Cytryn napisał/a:
Mój mąż ma wyższe wykształcenie ode mnie i zarabia lepiej.
Zatem nie wydawaj zbyt pochopnych opinii, z łaski swojej. Reszta jak wyżej.



Ależ momencik :] TWÓJ mąż - nie każdy. I nie każda to zastraszona kobieta :D I to TY wydajesz pochopne opinie na podstawie - przepraszam, tego, że TWÓJ maż zarabia więcej od Ciebie? Odniosłam się tylko do Twojej pochopnej opinii, uogólnienia:

Cytryn napisał/a:
Środowisko nauczycielskie to głównie zapracowane, wystraszone kobiety, które bardzo boją się utracić źródła dochodów. Spora część z nich zarabia więcej od swoich mężów i jest lepiej od nich wykształcona
_________________
 
 
Cytryn 

Wiek: 43
Dołączyła: 09 Lis 2007
Posty: 1009
Skąd: Pabianice
Post nr 13, Wysłany: 2009-08-30, 10:07   

...
Ostatnio zmieniony przez Cytryn 2009-08-30, 15:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 14, Wysłany: 2009-08-30, 10:09   

Sądzic po sobie - odniosłam do tego o zastraszaniu :]
_________________
 
 
Cytryn 

Wiek: 43
Dołączyła: 09 Lis 2007
Posty: 1009
Skąd: Pabianice
Post nr 15, Wysłany: 2009-08-30, 10:12   

...
Ostatnio zmieniony przez Cytryn 2009-08-30, 15:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej