Nauczyciela zawiesili, bo nie interweniował...? Nie wyobrażam sobie, jak można w tej sytuacji nie interweniować. Z drugiej strony- dzieci, które nie mają żadnego poczucia wstydu, obnażają się, uprawiają seks oralny- bez skrępowania, w obecności nauczyciela?!
Nauczyciela zawiesili, bo trwa postępowanie niewyjaśniające.
A chyba nie chcą go obwinić za to, że dzieciakom zachciało się to robić, tylko, że nie przeszkodził, by do tego doszło podczas lekcji.
czy to normalne, by nauczyciel nie widział co się w ławkach dzieje?
Jeśli nie zareaguję podczas dyżuru na agresywne zachowanie ucznia, to nie będę winny chamstwa ucznia, jego nie wychowania, czy bandyckiej postawy tylko tego, że nie zareagowałem i nie przeszkodziłem pobiciu.
No nie dajmy się zwariować. Nasze media są wybitnie menelskie to jest żądne byle sensacji za wszelką cenę, byle głośno. byle głupio i to dotyczy telewizji, radia, prasy i internetu również.
Ta byle notka na Onecie nic nie mówi o zdarzeniu, nie ma tematu do dyskusji bo nie znamy zdarzeń. Przy okazji onet podaje, że informacje podały dwie strony huffingtonpost.com i blippitt.com
No to sprawdziłem. Na pierwszej trudno w czołówce się doszukać, na zapytanie sex in school otrzymałem prawie setkę artykułów w tym serwisie. Hieny internetowe zwąchały ścierwo i mogą co kilka dni podawać równie pachnący towar pochodzący z tej półki
Na drugiej stronie jest prawie tyle co nic
http://www.blippitt.com/m...suspended-video
Zmienia się kultura, zmienia się podejście do seksu. W dawnej kulturze indyjskiej dbano by dziewczyna zanim wyjdzie za mąż wiedziała co i dlaczego robi się tam gdzie u nas się gasi światło. Taki wybryk byłby tam z pewnością potraktowany z politowaniem a nie z oburzeniem właściwym purytańskim anglosasom. Pytanie na ile my ten purytanizm przenieśliśmy a na ile dopiero wdrożymy i czy to nam naprawdę się podoba? Bo okazuje się, że sam purytanizm prowokuje do takich zachowań szczeniacko głupich
_________________ Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie wiem, ale coś się chyba zmieniło od czasów kiedy ja byłem w podstawówce >,< Z tego co pamiętam to był czas zabawy żołnierzykami i łażenia po drzewach, a nie seksu
A co do artykułu, za taki obrót spraw, winny jest nauczyciel (możecie sobie twierdzić że nie, ale i tak wiem swoje), jak można taką sprawę przeoczyć, nie zauważyć, nie zareagować? No proszę was...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum