Temat wywołał wiele reakcji. – Najbardziej dotknęły nas inwektywy prof. Ryszada Legutki: "szczeniacka zadyma, rozpuszczeni smarkacze" – mówią. – To poniżej poziomu europosła, byłego ministra edukacji, filozofa.
konris
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lut 2009 Posty: 128 Skąd: pomorskie
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 64, Wysłany: 2010-03-24, 08:16
Cytat:
Chciał, by zdjęto krzyże z kilku klas, tymczasem pojawiły się we wszystkich salach. Uczeń III Liceum Ogólnokształcącego w Sopocie napisał petycję do dyrekcji z prośbą o usunięcie symboli religijnych z terenu szkoły. Przyniosła jednak odwrotny skutek.
Odnośnie krzyży. Zastanawia mnie pewna kwestia. Jeżeli ktoś jest, dajmy na przykład buddystą, to chyba krzyż mu nie będzie przeszkadzał, gdyż w jego religii nie będzie on symbolem. Podobnie jest z ateistą, muzułmaninem, czy wyznawcą religii Jedi.
Osobiście, jestem ateistą. Nie przeszkadzają mi jednak krzyże w szkołach. Dla mnie krzyż, jest symbolem nie chrześcijaństwa, a cywilizacji, w której żyję. Jeżeli jednak komuś krzyż przeszkadza, to jednak musi uznać, że jest to symbol religijny, a zatem uznać przynajmniej części głoszonych przez nią tez.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum