Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 1, Wysłany: 2010-10-29, 06:03 Szkoła a BIP
Bardzo zależy mi na tej informacji:
Czy szkoły i przedszkola w waszej i sąsiednich gminach mają już BIP oraz elektroniczną skrzynkę podawczą (uwaga! nie maila, tylko elektroniczną skrzynkę podawczą!)?
Najlepiej napiszcie mi, proszę, o jaką gminę chodzi (może być na priv).
edit - poprawiłam tytuł wątku - renati23
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Ostatnio zmieniony przez renati23 2010-10-30, 16:55, w całości zmieniany 1 raz
A art. 8 ust. 2 w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 4 in fine ustawy o dostępie do informacji publicznej?
Szkoła nie ma obowiązku prowadzenia BIP bo zobowiązane do udostępniania informacji publicznej są, w myśl art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne.
Zadania publiczne, dotyczące tworzenia i prowadzenia jednostek organizacyjnych systemu oświaty są zadaniami gminy, powiatu, województwa a nie jednostki organizacyjnej samorządu terytorialnego, jaką jest szkoła.
Stąd też dyrektor szkoły nie jest podmiotem, którego dotyczą postanowienia art. 4 ust. 1 ustawy i dlatego, udostępnianie informacji publicznej w BIP obowiązuje organy samorządu terytorialnego, jako organy prowadzące szkoły i placówki oświatowe a nie same szkoły
miwues napisał/a:
PS. Dzieje się już coś u Ciebie z elektroniczną skrzynką podawczą w związku z nowelizacją kpa?
Zadania publiczne, dotyczące tworzenia i prowadzenia jednostek organizacyjnych systemu oświaty są zadaniami gminy, powiatu, województwa a nie jednostki organizacyjnej samorządu terytorialnego, jaką jest szkoła.
Nas próbowano nakłonić do zamieszczenia na stronie internetowej szkoły bip. Dokładnie tych samych argumentów użyłam wyjaśniając, że nie mamy takiego obowiązku.
_________________
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 6, Wysłany: 2010-10-29, 15:36
Jethro Tull napisał/a:
Szkoła nie ma obowiązku prowadzenia BIP bo zobowiązane do udostępniania informacji publicznej są, w myśl art. 4 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne.
Znasz oczywiście wyroki WSA w Krakowie?
Cytat z jednego z nich:
W pierwszej kolejności wskazać należy, że dyrektor publicznej gminnej szkoły podstawowej jest, w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (ustawy), podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznych. W myśl art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są m.in. podmioty reprezentujące jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym. Zgodnie zaś z art. 39 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 7 września 1991 roku o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r., Nr 256, poz. 2572 z póżn. zm.), dyrektor szkoły dysponuje środkami określonymi w planie finansowym szkoły zaopiniowanym przez radę szkoły i ponosi odpowiedzialność za ich prawidłowe wykorzystanie, a także może organizować administracyjną, finansową i gospodarczą obsługę szkoły. Zgodnie z ustawą o systemie oświaty, na szkole spoczywają zadania dydaktyczno – wychowawcze, za których realizację odpowiedzialny jest dyrektor szkoły. Z powyższego jednoznacznie zatem wynika, że dyrektor szkoły, jako organ reprezentujący jednostkę organizacyjną, która wykonuje zadania publiczne m.in. w powyższym zakresie, jest w świetle art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy, podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej. Dlatego też zarzut odpowiedzi na skargę, nazwany "brakiem legitymacji biernej po stronie dyrektora", należy uznać za chybiony.
Skoro jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, o którym mowa w art. 4 ust. 1, to i BIP go dotyczy (art. 8 ust. 2 uodip).
Jethro Tull napisał/a:
Zadania publiczne, dotyczące tworzenia i prowadzenia jednostek organizacyjnych systemu oświaty są zadaniami gminy
Ustawa za podmiot zobowiązany uznaje podmioty wykonujące zadania publiczne, a nie tylko - jak napisałeś - "zadania publiczne dotyczące prowadzenia jednostek organizacyjnych systemu oświaty".
Jethro Tull napisał/a:
całe szczęście nic się nie dzieje
To nie wiem, na co czekacie. Za to nie odpowiada gmina, lecz dyrektor szkoły.
Art. 39(1) kpa
§ 1. Doręczenie następuje za pomocą środków komunikacji elektronicznej w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204, z późn. zm.), jeżeli strona lub inny uczestnik postępowania:
1) wystąpił do organu administracji publicznej o doręczenie albo
2) wyraził zgodę na doręczenie mu pism za pomocą tych środków.
Co zrobisz, jeśli dostaniesz pismo strony z wnioskiem o doręczenie odpowiedzi drogą elektroniczną?
Nowelizacja ustawy o informatyzacji:
Art. 20a.
1. Identyfikacja użytkownika systemów teleinformatycznych udostępnianych przez podmioty określone w art. 2 następuje przez zastosowanie kwalifikowanego certyfikatu przy zachowaniu zasad przewidzianych w ustawie z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (Dz. U. Nr 130, poz. 1450, z późn. zm.8)), lub certyfikatu podpisu osobistego przy zachowaniu zasad przewidzianych w ustawie z dnia 6 sierpnia 2010 r. o dowodach osobistych (Dz. U. Nr 167, poz. 1131), lub profilu zaufanego ePUAP.
Dostosowałeś już swój system teleinformatyczny do wymogów prawa?
Wiesz, że nowa ustawa o dowodach osobistych wchodzi 1 lipca, profil zaufany epuap lada dzień, a certyfikaty kwalifikowane są na rynku od dawna i posiadacz podpisu elektronicznego ma pełne prawo żądać od szkoły istnienia elektronicznej skrzynki podawczej?
Czy wiesz, że możliwość doręczania pism do organów administracji publicznej za pomocą poczty elektronicznej zniknęła z kpa, tak więc nie masz już prawa wszcząć postępowania administracyjnego na podstawie pisma mailowego?
Śpijcie, śpijcie, miłych snów!
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Skoro jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej, o którym mowa w art. 4 ust. 1, to i BIP go dotyczy (art. 8 ust. 2 uodip).
jestem odmiennego zdania, więc poczekam na ewentualny wyrok jeśli mnie to dotyczyć będzie a jak co to odwołam się do NSA.
miwues napisał/a:
To nie wiem, na co czekacie. Za to nie odpowiada gmina, lecz dyrektor szkoły.
Co zrobisz, jeśli dostaniesz pismo strony z wnioskiem o doręczenie odpowiedzi drogą elektroniczną?
Dostosowałeś już swój system teleinformatyczny do wymogów prawa?
Czy wiesz, że możliwość doręczania pism do organów administracji publicznej za pomocą poczty elektronicznej zniknęła z kpa, tak więc nie masz już prawa wszcząć postępowania administracyjnego na podstawie pisma mailowego?
Śpijcie, śpijcie, miłych snów!
po kolei odpowiem:
dyrektor to musi mieć kasę by takie bzdety zakładać a to raczej OP kasę daje na prowadzenie szkoły
zastanowię się jak takie pismo dostanę,
nie dostosowałem - i o ile wiem nie zastrzelą mnie za to
wiem, że zniknęła ale jeszcze NIGDY nie zdażyło mi się bym na podstawie maila miał wszczynać postępowanie administracyjne (wcale maila mieć nie muszę). W końcu tych postępowań administracyjnych dla dyrektora jest raptem 4 obecnie więc spoko.
Celowo ironizuję bo w świetle zadań, przed którymi stoi szkoła akurat bzdety w postaci BIP i ESP czy jak to zwą to mały pikuś jest.
I parafrazując filmowego Pawlaka powiem: komunizm i socjalizm przeżyli, z kulejącą mocno demokracją radę se dajemy to i skrzynki podawcze, BIP-y i inne duperele dzięki Bogu przeżyjem
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 8, Wysłany: 2010-10-30, 07:36
Czyli zdajesz sobie sprawę z obowiązku, lecz na razie go bagatelizujesz.
To pierwszy krok do zmiany.
Natomiast z tym
Jethro Tull napisał/a:
jestem odmiennego zdania, więc poczekam na ewentualny wyrok jeśli mnie to dotyczyć będzie a jak co to odwołam się do NSA
to nie takie proste, jak sądzisz, bo za nieudostępnienie informacji publicznej grozi odpowiedzialność karna (ergo: utrata prawa do wykonywania zawodu). I zapadały w Polsce już karne wyroki w takich sprawach.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 9, Wysłany: 2010-10-30, 07:50
A zupełnie poważnie mówiąc:
Kraj poszedł w tym kierunku, że jawność działania administracji stała się jedną z fundamentalnych zasad. Natomiast umożliwienie obywatelom elektronicznej komunikacji z urzędem, informatyzacja państwa to proces już tak zaawansowany, że nie da się go zatrzymać.
Nie zdajesz sobie sprawy, ile w świetle najnowszego orzecznictwa jesteś w stanie zaoszczędzić pieniędzy szkolnych, umieszczając informację publiczną w BIP-ie, bo udzielenie odpowiedzi na wniosek może Twoją szkołę dość dużo kosztować.
Na razie nazywasz to bzdetem. Na razie.
A to mnie powaliło:
Jethro Tull napisał/a:
w świetle zadań, przed którymi stoi szkoła
Taaa, strrrasznie ważne zadania. Odpowiadanie na niczemu i nikomu służące ankiety z kuratorium, opracowywanie procedury poruszania się po korytarzach szkolnych i Ogromnie Ważnych Programów Profilaktyki - dzisiaj akurat dotyczących dopalaczy, bo Wielce Miłościwa Pani Minister raczyła była wydalić z siebie Ogromnie Ważny Apel.
Wiem, że to nie zarzuty do Ciebie, ale rozśmieszyłeś mnie tymi "zadaniami, przed którymi stoi szkoła".
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
A zupełnie poważnie mówiąc:
Kraj poszedł w tym kierunku, że jawność działania administracji stała się jedną z fundamentalnych zasad. Natomiast umożliwienie obywatelom elektronicznej komunikacji z urzędem, informatyzacja państwa to proces już tak zaawansowany, że nie da się go zatrzymać.
Nie zdajesz sobie sprawy, ile w świetle najnowszego orzecznictwa jesteś w stanie zaoszczędzić pieniędzy szkolnych, umieszczając informację publiczną w BIP-ie, bo udzielenie odpowiedzi na wniosek może Twoją szkołę dość dużo kosztować.
Na razie nazywasz to bzdetem. Na razie.
spoko... nie takie rzeczy się robiło
miwues napisał/a:
A to mnie powaliło:
Jethro Tull napisał/a:
w świetle zadań, przed którymi stoi szkoła
Taaa, strrrasznie ważne zadania. Odpowiadanie na niczemu i nikomu służące ankiety z kuratorium, opracowywanie procedury poruszania się po korytarzach szkolnych i Ogromnie Ważnych Programów Profilaktyki - dzisiaj akurat dotyczących dopalaczy, bo Wielce Miłościwa Pani Minister raczyła była wydalić z siebie Ogromnie Ważny Apel.
Wiem, że to nie zarzuty do Ciebie, ale rozśmieszyłeś mnie tymi "zadaniami, przed którymi stoi szkoła".
ja pisałem o zadaniach mojej szkoły związanych z nauczaniem i wychowaniem, które jak dla mnie są dużo ważniejsze niż obywatelskie wcibianie nosa ile to na papier jest w budżecie, ile na płace, jakiego koloru są ławki i ile ich jest. Szkoła ma co robić a nie odpowiadać na durnowate zapytania tylko dlatego, że ktoś nie ma co robić i se życzy bo ma takie prawo. Taka to nasza kulawa demokracja. Ja nie mam nic do ukrycia i jak se ktoś chce to niech zagląda a ja jeszcze mogę oprowadzić po szkole, jak znajdę czas, niekoniecznie podstawiając delikwentowi nogę na schodach
Zapewniam, że do KO żadnych ankiet od 2 lat nie wypełniałem i bzdurnych procedur nie tworzę (jak ktoś chce i lubi albo się boi to niech się w to bawi). O dopalaczach i innych świnstwach nie muszę robić nic na apel pani minister bo robimy to systemowo od lat w ramach normalnej pracy szkoły.
Swoją drogą to Ty mnie zaskakujesz uznając iż ten dostęp do informacji publicznej jest tak istotny a kładziesz lagę na działanie profilaktyczne. A co jak jakiś nieuświadomiony obywatel zapyta mnie uprzejmie o działanie jakie szkoła podejmuje w tym kierunku, podobnie jak w przywoływanym przez Ciebie wyroku WSA w Krakowie?
A co do kraju, który poszedł w stronę jawności działań administracji to od 12 lat szkoła, którą kieruję jest jawna i każdy kto ma życzenie dostanie informację i jej działalności. Tylko z tą chcęcią dowiadywania się idzie jakoś opornie bo rodzica trudno do szkoły ściągnąć, a co dopiero by się chciał dowiedzieć elektronicznie o tym co w szkole się dzieje. Przez 12 lat miałem 2 (słownie: dwa) zapytania z zewnątrz wystosowane oficjalnie do szkoły z prośbą o przesłanie informacji publicznej. I nie sądzę by w najbliższym czasie (rok, dwa) coś się istotnie w tej mierze zmieniło.
Na razie to tylko firmy zajmujące się sprzedawaniem oprogramowania elektronicznych skrzynek molestują szkoły stosując różne metody. Wysyłam ich na drzewo bo sam potrafię znaleźć i wybrać to co mnie interesuje.
A BIP mam bo OP se zechciał więc z koniem się kopał nie będę. Kilka lat temu umieściłem informacje to i tak zostało. Nie wiem tylko po cholerę BIP skoro mam swoją stronę szkolną a na niej tyle informacji, że hej No ale demokracja i jawność życia publicznego.
Proponuję Big Brothera w każdej szkole i jawnie będzie jak nic, nawet jaką kawę i o której pija Pani/ Pan dyrektor i za czyje pieniądze
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 11, Wysłany: 2010-10-30, 11:52
Jethro Tull napisał/a:
Zapewniam, że do KO żadnych ankiet od 2 lat nie wypełniałem i bzdurnych procedur nie tworzę
Brawo! Między innymi za to Cię cenię.
Jethro Tull napisał/a:
O dopalaczach i innych świństwach nie muszę robić nic na apel pani minister bo robimy to systemowo od lat w ramach normalnej pracy szkoły.
Swoją drogą to Ty mnie zaskakujesz uznając iż ten dostęp do informacji publicznej jest tak istotny a kładziesz lagę na działanie profilaktyczne. A co jak jakiś nieuświadomiony obywatel zapyta mnie uprzejmie o działanie jakie szkoła podejmuje w tym kierunku
Nie kładę lagi na działania profilaktyczne, tylko na papiórowe programy "profilaktyki".
A gdy jakiś obywatel Cię zapyta, to wymienisz po prostu to, co systemowo od lat robisz w ramach normalnej pracy szkoły. Udzielenie odpowiedzi będzie chyba mało bolesne i nie zajmie wiele czasu.
Nie sądzę natomiast, żebyś zamiast udzielić odpowiedzi, żalił się publicznie w prasie (jak to robi pewna dyrektorka z Krakowa), że obywatel Cię "nęka" i eskalował konflikt (jak to robi owa dyrektorka z Krakowa) odmawiając pokazania nagrania z monitoringu - zamiast pokazać i skończyć definitywnie sprawę, zanim dojdzie do konfliktu.
Nie sądzę też, żebyś miał pretensje do matki ucznia, że znalazła w Twojej szkole przeterminowane gaśnice i żebyś się na niej odgrywał, wciągając w to dziennikarzy i naczelnika wydziału oświaty. Raczej sądzę, że uprzejmym pismem podziękowałbyś jej za czujność obywatelską i troskę o uczniów, poinformowałbyś, że gaśnice zostały czym prędzej wymienione - w ten sposób nie dałbyś szans żadnemu konfliktowi.
Jethro Tull napisał/a:
Przez 12 lat miałem 2 (słownie: dwa) zapytania z zewnątrz wystosowane oficjalnie do szkoły z prośbą o przesłanie informacji publicznej.
Mało zapytań, boś nie miał elektronicznej skrzynki podawczej.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie sądzę natomiast, żebyś zamiast udzielić odpowiedzi, żalił się publicznie w prasie (jak to robi pewna dyrektorka z Krakowa), że obywatel Cię "nęka" i eskalował konflikt (jak to robi owa dyrektorka z Krakowa) odmawiając pokazania nagrania z monitoringu - zamiast pokazać i skończyć definitywnie sprawę, zanim dojdzie do konfliktu.
Nie sądzę też, żebyś miał pretensje do matki ucznia, że znalazła w Twojej szkole przeterminowane gaśnice i żebyś się na niej odgrywał, wciągając w to dziennikarzy i naczelnika wydziału oświaty. Raczej sądzę, że uprzejmym pismem podziękowałbyś jej za czujność obywatelską i troskę o uczniów, poinformowałbyś, że gaśnice zostały czym prędzej wymienione - w ten sposób nie dałbyś szans żadnemu konfliktowi.
W praktyce dyrektorskiej miałem wiele spraw i wiem, że tu nie ma systemu zero-jedynkowego. Ale znam roszczeniowych rodziców, którzy wszystkiego się czepią by pokazać, że oni są górą. Zresztą nie tylko na tym forum ale i na innych piszesz o tym i często bronisz szkoły. Nie znam sprawy Krakowskiej od środka więc nie będę się wypowiadał za lub przeciw jakiejkolwiek stronie. Relacje medialne nie są dla mnie w żaden sposób miarodajne, bo media z reguły szukają sensacji, a nie uczciwego przedstawienia sytuacji. Zresztą o ile pamiętam to sąd już tej zaangażowanej obywatelce dał w jednej ze spraw wyrok skazujący. Prawda w tego typu sprawach zwykle jest pomiędzy (nie mylić z pośrodku).
miwues napisał/a:
Mało zapytań, boś nie miał elektronicznej skrzynki podawczej.
ale był mail i Poczta Polska i taki sam obowiązek udzielenia informacji publicznej miałem na zapytanie
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 13, Wysłany: 2010-10-30, 12:16
W Twoim BIP-ie trochę brakuje.
c) programach w zakresie realizacji zadań publicznych, sposobie ich
realizacji, wykonywaniu i skutkach realizacji tych zadań,
2) podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym o:
a) statusie prawnym lub formie prawnej,
b) organizacji,
c) przedmiocie działalności i kompetencjach,
d) organach i osobach sprawujących w nich funkcje i ich kompetencjach,
e) strukturze własnościowej podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1
pkt 3-5,
f) majątku, którym dysponują,
3) zasadach funkcjonowania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1, w
tym o:
a) trybie działania władz publicznych i ich jednostek organizacyjnych,
b) trybie działania państwowych osób prawnych i osób prawnych samorządu
terytorialnego w zakresie wykonywania zadań publicznych
i ich działalności w ramach gospodarki budżetowej i pozabudżetowej,
c) sposobach stanowienia aktów publicznoprawnych,
d) sposobach przyjmowania i załatwiania spraw,
e) stanie przyjmowanych spraw, kolejności ich załatwiania lub rozstrzygania,
f) prowadzonych rejestrach, ewidencjach i archiwach oraz o sposobach
i zasadach udostępniania danych w nich zawartych,
g) naborze kandydatów do zatrudnienia na wolne stanowiska, w zakresie
określonym w przepisach odrębnych,
h) konkursie na wyższe stanowisko w służbie cywilnej, w zakresie
określonym w przepisach odrębnych,
Nie wszystko Cię z tego dotyczy, ale z tego, co dotyczy, masz niewiele.
- dokumentacja przebiegu i efektów kontroli oraz wystąpienia, stanowiska,
wnioski i opinie podmiotów ją przeprowadzających,
Nie masz.
5) majątku publicznym,
Nie masz.
Nie do końca zgodny jest też ten wasz BIP z rozporządzeniem w sprawie Biuletynu Informacji Publicznej, nie znalazłem na przykład instrukcji korzystania z BIP.
Poza tym w porównaniu do innych szkół, abstrahując już od samego BIP-u, wiele rzeczy masz zrobionych z wielkim pomyślunkiem. Jesteś na przykład jedną z nielicznych szkół, która chce nagradzać uczniów za "dzielność i odwagę" (§ 43 ust. 1 pkt 3 statutu) i ma rozsądnie, bez nowomodnego bełkotu opracowane prawa ucznia.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 14, Wysłany: 2010-10-30, 12:17
Jethro Tull napisał/a:
Relacje medialne nie są dla mnie w żaden sposób miarodajne, bo media z reguły szukają sensacji, a nie uczciwego przedstawienia sytuacji.
To prawda. Prawda medialna zwykle nie ma nic wspólnego z prawdą.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum