Post nr 1, Wysłany: 2008-12-18, 07:43 Uśmiechy na dobry dzień c.d.
Nasze codzienne uśmiechy rozrosły się już do olbrzymich rozmiarów. Temat się sprawdził. Miło jest przeczytać radosne pozdrowienia i dużą przyjemność sprawia również obdarowanie innych użytkowników forum uśmiechem. Nasze uśmiechy zajmują już ponad 400 stron i niektórym forumowiczom ciężko się ten temat otwiera.
Zakładam więc nowy uśmiechnięty wątek i rozpoczynam go porannymi okienkowymi uśmiechami dla wszystkich
Przedmiot nauczania: język polski, terapia pedagogiczna, bibliotekoznawstwo
Wiek: 28 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 3303 Skąd: Górny Śląsk
Post nr 4, Wysłany: 2008-12-18, 17:51
Uśmiechy wieczorne
Dziś byliśmy w kinie - polecam film pt.: "Piorun" - uśmiałam się, popłakałam się, zrelaksowałam się
Ale żeby nie było zbyt pięknie....na spotkaniu opłatkowym były mało sympatyczne "momenty"
Uśmiecham się po raz pierwszy w nowym wątku
Też jestem po wigilii klasowej i muszę przyznać, że to była jedna z lepszych wigilii klasowych. Jeszcze gościliśmy kilkoro nauczycieli, którzy nie mieli wychowawstwa, a kolega przeczytał swój "List do św. Mikołaja" (bardzo zabawny )
Wiek: 19 Dołączyła: 25 Mar 2008 Posty: 746 Skąd: lubelskie
Post nr 8, Wysłany: 2008-12-19, 15:41
Witam
Ja również wróciłam z klasowej wigilii. Było przezabawnie, gościliśmy przez kilka minut dyrektora, naprawdę było miło.
Nie byliśmy wszyscy w komplecie ale zawsze to spotkanie w większym gronie.
_________________ Cała natura jest chemią, a ród ludzki akademią:
Całe twe życie w tej szkole, rozpędzaj w ciężkim mozole...
A ja zrealizowałam swój demoniczny pomysł z kalendarzem (patrz wątek Mikołajki). Pani była wzruszona. A z życzeniami u Dyrektora byłam, bo nikt oczywiście nie chciał iść. Wszyscy się go boją Poszłam z koleżanką, która trzymała kartkę świąteczną a ja składałam mu życzenia. Przy okazji oddałam długopis, który mu zabrałam. ( oczywiście przez PRZYPADEK)
_________________ Wieczna marzycielka i współczesny Ikar
Przedmiot nauczania: język polski, terapia pedagogiczna, bibliotekoznawstwo
Wiek: 28 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 3303 Skąd: Górny Śląsk
Post nr 13, Wysłany: 2008-12-19, 18:30
Aż się boję odezwać, bo zaraz oberwę - ja się bardzooo cieszę z faktu, że do szkoły udam się dopiero 05.01.2009 r.
Lubię swoją pracę, ale pracoholiczką raczej nie zamierzam być
I dobrze. Tylko po co go "przyklejałaś"? On i tak był zawsze na górze.
chiczi napisał/a:
Aż się boję odezwać, bo zaraz oberwę - ja się bardzooo cieszę z faktu, że do szkoły udam się dopiero 05.01.2009 r.
chiczi, Ty jesteś po prostu n o r m a l n a.
A dziewczyny, co już tęsknią za szkołą? Cóż... W tym wieku też tak miałam, więc trochę je rozumiem. Ale coś mi się zdaje, że jeszcze niedawno z utęsknieniem odliczały dni do ferii.
Słuchajcie, a gdzie jest renati? Nie było jej już od tygodnia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum