Post nr 1, Wysłany: 2009-10-06, 12:20 Emerytura a wiek. Czy młodzi martwią się o emeryturę?
Witam wszystkich,
jestem nauczycielem z 7 letnim stażem. Nie zamierzam odchodzić na emeryturę ale zastanawia mnie jedna rzecz. Rząd Polski uznał, że nauczyciele powinni pracować do 65 roku życia - w przypadku mężczyzn i 60 roku życia w przypadku kobiet. Czy ktoś się zastanawiał ile wynosi średnia życia ludzi w Polsce? Czy my w ogóle dożyjemy emerytury. Związki zawodowe nauczycieli zgodziły się na to bez gadania. Czyżby ktoś nagle zmienił zdanie?
Ja osobiście nie wyobrażam sobie nauczyciela przedmiotów informatycznych mówiącego o nowoczesnych technologiach zawodowych mającego 64 lata. Osobiście pracuję z grupą nauczycieli mających w granicach 60 lub więcej lat. Są na emeryturze i dorabiają. Według mnie powinni zająć się czymś innym.
Oczywiście i w tej kwestii przygotowano rozwiązania. Dla nauczycieli którzy już nie będą dawali rady pracować w zawodzie jest rozwiązanie. 50+ czyli możliwość przekwalifikowania się na inny zawód po 50 roku życia i praca w innym zawodzie. Wszyscy wiemy jak łatwo jest znaleźć pracę takim osobom. Sam prowadzę czasem szkolenia dla 50+ . Pomijając tą kwestię to czy po to nauczyciel całe życie dokształca się i kończy kursy, właściwie fikcyjne dla papieru i kosztowne, by na starsze lata zamiast spokojnie żyć jeszcze się przekwalifikowywał?
Proszę o zdanie w tej kwestii. Być może, jestem w błędzie. Czy związki zawodowe na pewno działają w naszej sprawie czy przeciwko nam?.
Górnicy mają bo wywalczyli. Lekarze również, a my? Nikt nie chce walczyć o swoje prawa?
Czy to jest demokracja?
konris
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lut 2009 Posty: 128 Skąd: pomorskie
Post nr 2, Wysłany: 2009-12-09, 14:32 Myślicie o emeryturze? - to przeczytajcie...
a na co liczyłeś. czy gdzieś jest zapisane, ze będziesz na emeryturze żył dostatnio odkładając pieniądze do ZUSu?
Umiesz liczyć licz na siebie.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
konris
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lut 2009 Posty: 128 Skąd: pomorskie
Post nr 4, Wysłany: 2009-12-09, 16:09
Fakt, trzeba liczyć na siebie. I ja liczę na siebie (ZUS plus III filar w dwóch funduszach), ale chciałem zwrócić uwagę problem tych, którzy nie mieli, nie mają i nie będą mieli czego i kiedy odkładać, bo zabraknie im srodków, czasu i zdrowia...
A jak na razie - lepiej wychodzą na emeryturach Ci z ZUS-u niż z OFE...
konris
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lut 2009 Posty: 128 Skąd: pomorskie
Post nr 5, Wysłany: 2010-04-08, 11:14 Wątek emerytalny
Polecam uwadze zestawienie na drugiej stronie artykułu:
No cóż, biorąc pod uwagę średnią długość życia po przejściu na emeryturę (zanim to nastąpi pewnie jeszcze podwyższą wiek emerytalny), wystarczy coś odłożyć i dzieciom długów nie zostawić.
konris
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lut 2009 Posty: 128 Skąd: pomorskie
Post nr 10, Wysłany: 2010-06-13, 12:25
Dziękuję za scalenie wątków...
magdalenkajulia
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 32 Dołączyła: 15 Cze 2010 Posty: 61 Skąd: zachodniopomorskie
Post nr 11, Wysłany: 2010-09-15, 13:56
nauczyciel w wieku 60 lat to może być wykładowcą na studiach, ale nie wychowawcą w kształceniu zintegrowanym. albo zdążymy się do tego czasu przekwalifikować, albo stojąc przed tablicą (?) będziemy się zastanawiać, czy trzymać mocz czy kredę... jestem ciekawa, kto wobec takiej perspektywy zdecyduje się zostać tak długo w zawodzie. stawiam orzechy przeciwko bananom, że w tym wieku większość z nas będzie już rencistami.
konris
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 56 Dołączył: 24 Lut 2009 Posty: 128 Skąd: pomorskie
Post nr 12, Wysłany: 2010-09-15, 14:43
Myslisz, ze tak łatwo dostać rentę?
Albo pomostówkę?
magdalenkajulia
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 32 Dołączyła: 15 Cze 2010 Posty: 61 Skąd: zachodniopomorskie
Post nr 13, Wysłany: 2010-09-15, 19:39
konris napisał/a:
Myslisz, ze tak łatwo dostać rentę?
Albo pomostówkę?
A w jakim to nie-pięknym kraju łatwo jest dostać rentę, czy pomostówkę? Powinno to być w ogóle łatwe?
magdalenkajulia
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 32 Dołączyła: 15 Cze 2010 Posty: 61 Skąd: zachodniopomorskie
Post nr 15, Wysłany: 2010-09-15, 23:44
vuem napisał/a:
A w jakim to nie-pięknym kraju łatwo jest dostać rentę, czy pomostówkę? Powinno to być w ogóle łatwe?
nie w tym rzecz, czy powinno być łatwo. chodzi o to, że są zawody, w których 60-letni człowiek ma niewiele do zaoferowania. a i zdrowie nie to. i nie ma litości. znam przypadki osób, które doznały poważnego uszczerbku na zdrowiu, a komisja zdrowotna przy ZUS i tak uznała ich za zdolnych do wykonywania zawodu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum