Problem oceniania aktywności uczniów

wymiana pomysłów, czyli jak prowadzić dobre, inspirujące i ciekawe lekcje

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

micrus
Posty: 3
Rejestracja: 2007-09-18, 23:59

Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: micrus » 2007-09-19, 00:14

Jestem nauczycielką języka obcego i szczerze mówiąc mam problem jak rozwiązać problem oceniania aktywności uczniów. W naszej szkole wygląda to w ten sposób, że za trzy plusy jest piątka, a za trzy minusy jedynka. Podsumowanie robi się na koniec miesiąca. Zastanawiam się tylko co zrobić w sytuacji, gdy uczeń będzie miał 2 plusy albo jeden. A będą zapewne i tacy, którzy będą mieli po 6 plusów. Wtedy nie starczy mi rubryk na same oceny z aktywności, a co dopiero na pozostałe :). Czy ma ktoś może jakiś pomysł, albo sposób na jakieś sensowne wyjście z tej sytuacji. Ocena za aktywność jest przecież bardzo ważna.

spooky27
Posty: 29
Rejestracja: 2007-09-04, 12:58

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: spooky27 » 2007-09-19, 09:41

Witaj! Ja mam nieco inne podejście do tej sprawy. W naszej szkole nie ma ocen, ale punkty. Na aktywność przeznaczamy pięć punktów w ciągu semestru. Dla każdej klasy prowadzę notatki - każdy uczeń ma szansę otrzymać w czasie jednej lekcji jednego plusa. 25 plusów to pięć punktów (takie rozliczenie daje możliwość przeliczenia na punkty przy mniejszej niż 25 ilości na koniec semestru). Jeżeli ktoś ma więcej niż 25 plusów, to przeliczam je na koniec semestru na punkty dodatkowe (na ocenę celującą).
Wtedy pięć plusów to jeden dodatkowy punkt.
POZDR.

micrus
Posty: 3
Rejestracja: 2007-09-18, 23:59

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: micrus » 2007-09-19, 21:56

W sumie to świetny pomysł z tymi punktami. U nas jest jednak zapisanie w WSO, że trzy plusy dają piątkę, a podsumowanie należy robić co miesiąc. To znaczy jest to świeży zapis, który wszedł w tym roku. Już teraz jednak zaczynają się z tym problemy, bo jak się tak głębiej zastanowić to na koniec każdego miesiąca jedna osoba mogła by mieć nawet trzy piątki za aktywność, a miesięcy w semestrze jest przecież 5. Pojawia się tu również kwestia ilości godzin danego przedmiotu tygodniowo. Jeśli chodzi o stawianie plusów, to robię to na koniec każdej lekcji i stawiam osobom, które były po prostu całą lekcję aktywne. Ja uczę akurat w gimnazjum i większych problemów z tym nie mam, ale nauczyciele uczący w podstawówce skarżą się , że po każdej lekcji uczniowie robią zebranie przy biurku nauczyciela i jest licytacja o plusy. Wydawałoby się, że jest to błahy temat, ale nie do końca, ponieważ ocena za aktywność ma dosyć znaczącą wagę przy wystawianiu ocen na koniec semestru.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: malgala » 2007-09-19, 22:14

Żeby tylko uczniowie nie zaczęli tego systemu wykorzystywać na swój sposób?
Mogą przecież zgłaszać sie często do odpowiedzi, nie zawsze znając poprawną odpowiedź i licząc na to, że akurat zapytasz kogoś innego. Będą twierdzić, że byli bardzo aktywni bo przecież cały czas się zgłaszli.
Może warto najpierw ustalić wspólnie, co bedziecie brać pod uwagę przy ocenie aktywności i uświadomić to uczniom. Też oceniam aktywność uczniow (chociaż nie metodą plusów), co nie oznacza, że po każdej lekcji coś za tę aktywność otrzymują. Muszą się faktycznie czymś wykazać. Czasami jest to rozwiązanie większej ilości zadań niż pozostali uczniowie, podjęcie się wykonania dodatkowej pracy, przygotowanie referatu, kierowanie pracą zespołu uczniów opracowujących jakiś projekt. A ci często zgłaszający sie do odpowiedzi rownież zostają w pewien sposób docenieni, ale dopiero po kilku lekcjach i oczywiście poprawnych odpowiedziach.

Awatar użytkownika
renati23
Administrator
Posty: 3078
Rejestracja: 2007-06-08, 18:48
Przedmiot: Inne

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: renati23 » 2007-09-20, 08:46

micrus pisze:nauczyciele uczący w podstawówce skarżą się , że po każdej lekcji uczniowie robią zebranie przy biurku nauczyciela i jest licytacja o plusy.

a ja się zastanawiałam skąd uczniowie mają takie nawyki :evil:
strasznie mnie to denerwuje kiedy uczniowie wiszą nad nauczycielem i często się zastanawiałam dlaczego oni to robią ( nie widząc w tym nic złego) :twisted:
u mnie jest to kategorycznie zabronione :twisted:

spooky27
Posty: 29
Rejestracja: 2007-09-04, 12:58

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: spooky27 » 2007-09-20, 11:36

Tak będąc szczera to powiem, że obrazek ten przypomina aż za bardzo ich rodziców, którzy pojawiają się dwa razy do roku na zebraniach (w nielicznych przypadkach częściej). Otaczają wtedy nauczyciela i robią wielkie pretensje i/lub zadają mnóstwo pytań (nie zawsze pierwszych lotów) i/lub stoją dla samego stania.
Niestety coraz częściej widzę, że dzieciaki przejmują wiele nawyków od rodziców. A te nie są niestety coraz lepsze, ale coraz gorsze.
pozdr.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: malgala » 2007-09-20, 20:10

A ja zaobserwowałam, że panie w klasach młodszych pozwalają przybiegać dzieciom co chwila do biurka.
Zawsze zaczynając uczyć w klasie IV pierwsze lekcje to nieustanne zwracanie im uwagi na konieczność spokojnego siedzenia w ławce i sygnalizowania chęci powiedzenia czegoś przez podniesienie ręki. Biegną do biurka nawet po przepisaniu jednego przykładu z tablicy. Po tygodniu już zaczynają się przyzwyczajać, że tak nie można.

Awatar użytkownika
izmo
Posty: 57
Rejestracja: 2007-08-23, 21:21

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: izmo » 2007-09-21, 18:24

Malgala ma rację. Taka praktyka wywodzi się z klas I-III, chociaż nie chcę, byście panie z ew się obraziły. Tak jest. U mnie też jest zabronione wieszanie się na biurku. Stoisz krok od biurka i wyprostowany a nie prawie u mnie na kolanach.
No, to super.

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: Basiek70 » 2007-09-21, 23:33

moich uczniów od początku uczyłam, że do biurka podchodzi się wtedy, gdy polecę albo ewentualnie gdy jest praca samodzielna po cichu - i podchodzą ci co skończyli albo ewentualnie ci którzy nie radza sobie zupełnie i wymagają wytłumaczenia indywidualnie
dziecko staje obok biurka, obok mnie, ja albo patrzę w książkę, albo odwracam się i patrzę na buzię dziecka, tłumacząc
nie ma opcji "lezenia" na biurku i na mnie
po miesiącu problem zanikł
w czasie pracy w klasie osoba mająca wątpliwości podnosi rękę wtedy podchodzę ja do niej
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: malgala » 2007-09-22, 09:41

Żeby wszystkie panie w klasach I-III do tego przyzwyczaiły dzieci nie byłoby problemu. Raz na 4 lata też mi się trafia taka klasa IV, w ktorej dzieci do biurka nie podbiegają. Jak widać można. Większość pań z nauczania u nas jednak na to pozwala twierdząc, że to są przecież jeszcze dzieci i muszą być spontaniczne. A potem nam jest trudno na pierwszych lekcjach opanować klasę, a uczniom trudno się do tego porządku przyzwyczaić.

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: Basiek70 » 2007-09-22, 17:40

Zgadzam się, malgala. Rozumiem potrzebę ruchu i spontaniczności u dzieci, dlatego zapewniam jej realizację w innych formach, m. in. w podchodzeniu do biurka - ale tylko na polecenie, nie z każdą "duperelką". Swoją drogą smutne, ze są niereformowalne panie, nie rozumiejące, jakie to sprawia potem trudności. Przecież pośrednim wyjściem byłoby pozwolić w 1 klasie, ograniczyć w 2, a całkowicie wyeliminowac w 3 :)
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.

Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,

który jest tylko realistą."

micrus
Posty: 3
Rejestracja: 2007-09-18, 23:59

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: micrus » 2007-09-22, 22:58

miwues pisze:To zmniejsz tę wagę.

Ocena za aktywność ma wagę 3 i jest to odgórny przepis w naszej szkole, więc nie mogę sobie tego od tak zmienić. Mogę jednak faktycznie stawiać plusy "za zrobienie czegoś konkretnego".
W każdym razie problem plusów już rozwiązałam. Zobaczymy jak ten pomysł się sprawdzi. :) Dziękuję za pomoc !

Awatar użytkownika
Filomatka
Posty: 14
Rejestracja: 2007-09-10, 13:56

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: Filomatka » 2007-09-26, 11:26

Plusy i minusy są wg mnie fatalnym sposobem na nagradzanie aktywności.
Wiem to nie z nauczania, ale z tego, że jeszcze niedawno siedziałam po drugiej stronie biurka. Też jednak z hospitacji lekcji w podstawówce.
Wstawianie za wszystko minusów, powoduje że dzieciaki boją się wypowiadać. Miałam taką klasę bombardowaną minusami i 10 uczniów, którzy przeczytali zadany text kłamało, że nie zaglądnęło do niego, bo bało się wyrazić zdania z powodu strachu przed minusem. Tragedia. Wyciągałam od nich powoli, bo widać, kiedy dzieci kłamią ;)
Z kolei plusy za każdą odpowiedź mogą przerodzić się w wyścig szczurów. Są dzieci, które sporo wiedzą, ale są zbyt nieśmiałe by "wisieć" z ręką w górze. Dlatego, że nie mają siły przebicia mają być pokarane? Tym bardziej zamkną się w sobie.
Nie popieram tego, ma to dużo niebezpieczeństw w sobie.

wilga
Posty: 193
Rejestracja: 2008-02-16, 14:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: wilga » 2008-07-09, 12:36

Nie wiem, czy mój problem powinien zanaleźć się akurat w tym temacie?
Zauważyłam, że w dzisiejszych czasach, bez ocen i plusów ciężko dzieci zachęcić do dodatkowej pracy. Wcześniej uczniowie klas VIII chętnie rozwiązywali dodatkowe zestawy i zależało im, aby jak najlepiej zdać egzamin, a teraz :cry:

Uczyłam w klasie VI. Chcąc przygotować ich do sprawdzianu, raz na tydzień (lub dwa) zadawałam prace dodatkowe w formie testów lub zadań (wybranych z różnych sprawdzianów). Otóż ciężko było mi wyegzekwować naprawdę samodzielną pracę :( Słabsi (a było ich większość w tej klasie - słabi i mało ambitni) spisywali od lepszych (dla poprawienia ocen) i nie przekonywały ich tłumaczenia, że praca samodzielna, to dla ich dobra, aby oswoili się z formą i problemami, które mogą pojawić się na sprawdzianie, poza tym "trening czyni mistrza".

Próbowałam na różne sposoby (ale nic za darmo - ze strony uczniów - tzn. bez ocen :( ). Mimo wszystko bardzo często zdarzały się prace niesamodzielne i właśnie ci uczniowie dopominali się o oceny (aby poprawić jedynki). Zaproponowałam, że z tych zadań będę robiła krótkie kartkóweczki - wtedy rezygnowali.

Prosiłabym o pomoc i propozycje, w jaki sposób motywujecie Państwo swoich uczniów do dodatkowych powtórek przed sprawdzianem lub egzaminem? Również w tym roku będę miała VI klasę i zależy mi, aby dobrze przygotować ich do sprawdzianu.
Za wszystkie rady z góry dziękuję.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Problem oceniania aktywności uczniów

Postautor: dushka » 2008-07-09, 17:22

Ja pracuję z dzieciakami na godzinie wychowawczej (mam ten luksus pracy w klasie integracyjnej, więc jestem z nimi na każdej lekcji i na bieżąco rozwiązujemy sprawy wychowawcze, więc co mniej więcej 3 tygodnie mieli pracę na godzinie wych.). Najpierw wytłumaczyłam im, dlaczego wprowadzam rozwiązywanie zadań/testów/czytanie ze zrozumieniem. Mało tego, nieco ich podpuściłam - byli w 4 klasie, i powiedziałam, ze będę szukała zadań z 6 klasę z materiału, który już mają przerobiony i z lekkim przekąsem dodałam "no ciekawa jestem, czy sobie poradzicie" - zadziałało jak płachta na byka ;) No na zasadzie - co, my nie damy rady?

Poza tym umówiłam się z przedmiotowcami, że będą za dodatkowe rzeczy oceny dostawać - i tak jeśli zadania oparte były na historii - zarabiali ocenę z tego przedmiotu, jeśli na przyrodzie - z przyrody.

Ale myślę, że bardzo to podpuszczenie zadziałało :)


Wróć do „Metody dydaktyczne, scenariusze, konspekty, materiały”