dyscyplina w klasie

o tym jakie są, jak sobie z nimi radzić, jak wychowywać bez porażek

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Nosferata
Posty: 257
Rejestracja: 2006-02-23, 19:33
Przedmiot: Inne

dyscyplina w klasie

Postautor: Nosferata » 2006-09-18, 08:19

hmm..cóż czas sie przyznać ,ze miewam z nią kłopty...sekundka nieuwagi i 2 -3 uczniów potrafi doprowadzic do rozpadu lekcji :(

czy macie jakieś sposby ...metody, patenty ...na utrzymanie w klasie wzgledengo spokoju ?


pozdrawiam Forumowiczki
i Forumowiczów

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: akinomka » 2006-09-18, 10:10

Polecam ksiązki:

JAK ZAPEWNIĆ DYSCYPLINĘ, ŁAD I UWAGĘ W KLASIE
Robertson John

i

Jak zapewnić dyscyplinę i uwagę w klasie szkolnej
John Robertson.

Hmm, z tego, co wiem KAŻDY nauczyciel na początku swojej drogi zawodowej ma z tym problemy. To bardzo trudny czas, przez który niestety trzeba przejść, aby się czegoś nauczyć.

Dyscyplinować nalezy zacząć od początku roku, od pierwszego dnia i pierwszego wejścia do klasy. Później bowiem będzie na to za późno, uczniowie będą nieufni co do surowości nauczyciela i nie będą się zachowywać tak jakbysmy chcieli.

Najważniejsze to być NAUCZYCIELEM. A nie np. kumplem dla uczniów. Błędem jest staranie się o akceptację, lubienie, bo potem odbija sie to na lekcjach. Uczniowie też sie pogubią, bo i tak nigdy nie będą traktować nauczyciela pełnoprawnie. Dlatego tez są dwa wyjścia: albo jest się nieszanowanym kumplem, albo jest się wymagającym, ale szanującym się nauczycielem.

Jeśli tych dwóch przeszkadza, weź ich do odpowiedzi. Ty masz władzę, pamiętaj! Nie żałuj ocen i tych uczniów, bo oni Twoich lekcji nie żałują...

Możesz także zatrzymać ich na przerwie i porozmawiać z każdym z osobna, spytać dlaczego Ci przeszkadzają.

Nie wiem jak wyciszasz klasę, ale na pewno nie warto krzyczeć. Oni będa Cię naśladowac i będą coraz głośniejsi. Mów spokojnie, a jak jest hałas przestań mówić i powiedz, że czekasz na spokój. Po czym - czekaj :) Zdębieją :wink: Możesz tez wyjaśnic im dlaczego chcesz aby była cisza. Nie jest to Twoje "widzi mi się", ale bardzo byś chciała się z nimi porozumieć, a to jest możliwe tylko wtedy jeśli mówi JEDNA osoba. Jesli ktos chce coś powiedzieć to niech mówi na forum klasy.
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: dushka » 2006-09-18, 17:13

Fajnym sposobem jest ciche mnówienie. oczywiście jesli n-l cicho mówi, uczniowie najpierw i tak sie nie uciszają. Ale sprawa polega na tym, zeby wyłożyć lekcję takim gosem, potem cicho zadac rpace domową i KONIECZNIE ją sprawdzic na nastepnej lekcji! Większosć uczniów z powodu hałasu nie będzie jej miało odrobionej, i to może nauczyć ich, ze warto uważać ;) Drastyczne, ale....skuteczne :)

kiwak12
Posty: 2
Rejestracja: 2006-09-25, 20:08

dyscyplina

Postautor: kiwak12 » 2006-09-25, 20:35

Witam wszystkich
Jestem swiezo upieczonym nauczycielem. We wrzesniu zaczelam prace w SP(klasy 4-6). Poki co najwiekszym moim problemem bywa utrzymanie dyscypliny w klasie. Znalazlam na to sposob, ale chcialabym spytac Was co sadzicie o takim rozwiazaniu - czy jest to wg Was fair wobec uczniow, jak sie ma do tego regulamin itp. Bede wdzieczna za wszelkie spostrzezenia

Klasa 4 - najbardziej rozbrykana w szkole, wiele osob nie powinno otrzymac promocji, ale rodzice nie wyrazili na to zgody. Na drugich zajeciach ukaralam najwiekszego gagatka (przez niego w ogole nie moglam prowadzic lekcji) kartkowka z poprzedniej lecji - jedno pytania albo 5 albo 1 - oczywiscie bylo to drugie. Klasa sie przestraszyla i uspokoila, ale tylko na kilka lekcji. Po drodze cala klasa miala 2 (zapowiedziane) sprawdziany za zle zachowanie. Mialam spokoj na kilka lekcji. Potem znowu cos sie popsulo, ale tym razem ze zdwojona sila. Klasa byla tym razem nie do opanowania. Chlopcy - bo to oni przeszkadzali - wyciagneli karteczki i napisali kartkowke. Uspokoili sie na 10 min. kazalam im wyjac jeszcze raz karteczki i dopiero po tym drugim sprawdzianie sie uspokoili. Dzieciaki sa juz grzeczne a ja moge normalnie prowadzic lekcje. Nie wiem jednak jak dlugo to potrwa.

Zastanawiam sie jednak, czy musze sie posuwac do takich drastycznych srodkow. Jak Wy sobie radzicie z tymi uroczymi :twisted: diabelkami z podstawowki?

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: dushka » 2006-09-25, 22:11

Drastycznych? Nie sądze. To będzie podwójny pożytek - spokój i opanowany materiał ;)

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: akinomka » 2006-09-26, 11:21

Tak!
Również nie uważam, żeby to były drastyczne środki. Ja stosuję trochę inną metodę: zamiast kartkówek - pytam (po co mam sobie przez ich gadanie dostarczac pracy przy sprawdzaniu kartkówek). 2-3 pytanka z materiału, który był przed chwilą. I potem nie boję się postawić słusznej oceny :P

Jeśli mogłabym coś poradzić to nie czekaj aż klasa się rozgada, tylko jak zauważysz, że ktoś (jedna osoba!) zaczyna gadać - bierz do odpowiedzi. Bądź konsekwentna! Gada - do odpowiedzi. Nawet jeśli to dobry uczeń - postaw złą ocenę jak nie wie - dla przykładu 8) Zobaczysz jak podziała :D
Życzę powodzenia.
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: dushka » 2006-09-26, 18:23

Wypróbuję to u siebie, mam jednego takiego koszmarnie rozgadanego dzieciaka, nawet jego mama skarży się na to rozgadanie i mówi, że już jest wyczerpana, nie ma pomysłu na dziecko ;)

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: akinomka » 2006-09-26, 19:45

dushka pisze:Wypróbuję to u siebie, mam jednego takiego koszmarnie rozgadanego dzieciaka, nawet jego mama skarży się na to rozgadanie i mówi, że już jest wyczerpana, nie ma pomysłu na dziecko ;)


Hmm, jeśli aż tak, że nawet rodzic nie pomaga to można zastosować inne metody, a już na pewno zastanowić się dlaczego tak jest. Czy to dziecko przechodziło badania w poradni pedagogiczno-psychologicznej? Może ma ADHD... czyli WSZYSTKO go rozprasza... Może też być tak, że gadaniem chce zwrócić na siebie uwagę...
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: dushka » 2006-09-26, 19:51

nie ma ADHD, pierwsze co zrobiłam po objęciu klasy 2 lata temu, to wysałam go do poradni na badania. Osobiście uważam, że w tym przypadku występuję problem nieodpowiedniej dyscypliny w domu. Rodzina jest swietna, bardzo się kochająca, i ta miłość przesłania wszystko. to taka troszkę bezwarunkowa miłość. Mama widzi problem, ale nie ejst w stanie odpowiednio reagować.

poza tym, i ten chlopiec, i jego starszy brat wrodzili się w ojca - znam go, jest tak samo nadpobudliwy ;) Ale nie jest to ADHD.

kiwak12
Posty: 2
Rejestracja: 2006-09-25, 20:08

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: kiwak12 » 2006-09-27, 15:06

Dzieki za rady. Na pewno skorzystam. Zapraszam tez innych nauczycieli do podzielenia sie swoimi metodami na spokoj w klasie.

[ Dodano: 2006-09-27, 15:14 ]
A co zrobic, gdy uczycie dziecko kolezanki z pracy, a chlopak :evil: najbardziej lobuzuje ze wszyskich w klasie? Rozmowa z mama i karanie sprawdzianami daja tylko krotkotrwaly efekt. Poza tym, nie uwazacie, ze ciezko jest postawic jedyne synowi nauczycielki, ktora do tego na wiele sposobow ulatwia poczatki w nowej pracy? Wiem, ze teoretycznie nie powinno sie wyrozniac w zaden sposob dzieciakow nauczycieli, ale czy tak jest faktycznie :?:

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: dushka » 2006-09-27, 15:46

Porozmawiałąbym konkretnie, po męsku z koleżanką. Bez owijania w bawełnę.

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: akinomka » 2006-09-27, 15:55

Ja bym nie wyróżniała ze wzgledu na to, że to syn nauczycielki. Co więcej o KAŻDYM posunięciu malca informowałabym mamę. NA BIEŻĄCO! Ona powinna zrozumieć, w końcu też jest nauczycielem... :roll:
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

lilidu
Posty: 4
Rejestracja: 2006-09-27, 17:26

jak sobie radzic z uczniami

Postautor: lilidu » 2006-09-27, 17:32

Witam! Jestem tutaj nowa. Jestem studentka pedagogiki i w przyszlosci bede uczyc przyrody i informatyki. Jednakj przeraza mnie to jak sobie poradzic z uczniami, ktorzy beda przeszkadzac na lekcjach, nie beda chcieli wykonywac polecen itp. Przeciez kto sie dzisiaj przejmuje uwagami w dzienniczku? Poradzcie mi prosze, jak zachowac sie w takich sytuacjach? Co Wy robicie, gdy macie do czynienia z takimi uczniami?

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: akinomka » 2006-09-27, 17:55

Jeszcze nie rozpoczęłaś pracy, a już jesteś przerażona? :shock: :wink: To co będzie jak pracę zaczniesz :razz: No właśnie: punkt 1.: NIE BAĆ SIĘ! W klasie Ty jesteś górą i pamietaj o tym.

Oprócz tego o tym jak pracowac z gimnazjalistami trochę pisałam na innym forum w dziale "Edukacja". Nie chcę robić kopii, więc wkleję link: http://lagata.pl/viewtopic.php?t=1125

Bez paniki. Powodzenia!
Ostatnio zmieniony 2008-04-10, 22:07 przez akinomka, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: dyscyplina w klasie

Postautor: dushka » 2006-09-27, 18:06

Tyle, że od "zrozumieć" do "przyjać do wiadomości i zareagować" jest baaaardzo daleka droga... :roll: Ja mam córkę kleżanki w klasie, na szczęście nie dosć, ze mała jest swietna i bezproblemowa, to jeszcze mama "prawidłowa" ;)


Wróć do „Problemy dydaktyczno-wychowawcze”