pyskowanie na lekcji!!

o tym jakie są, jak sobie z nimi radzić, jak wychowywać bez porażek

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

b.hunter
Posty: 217
Rejestracja: 2007-10-31, 17:27
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: mazowieckie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: b.hunter » 2013-10-07, 22:02

Przeszukaj forum, poczytaj literaturę (np. "Kiedy pozwolić, kiedy zabronić w klasie" R. MacKenzie). Z pewnością sobie poradzisz :)

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: Andulencja » 2013-10-07, 22:53

Pola_28, ja mam ucznia w klasie 4.
Zdania: g... mnie obchodzi co pani mówi, mam w d... to, itp. Przeklina, wydziera się, rzuca rzeczami po klasie. Rodzice unikają kontaktu ze szkołą jak tylko mogą. Rozmowy nic nie dają. W tym przypadku zadziałała stanowczość i pokazanie siły.

Dziś robiliśmy ćwiczenia, oczywiście jak zwykle miał wszystko w d... .
Stanęłam nad nim i zażądałam wyjęcia długopisu. Dzieciaki robiły ćwiczenia, a ja stałam nad nim i jak mantrę, spokojnie, z opanowaniem, ale stanowczo kazałam wyjąć długopis. Po 5 minutach długopis został wyjęty.
Potem była podobna "walka" o przepisanie ćwiczenia z tablicy. I znowu to samo.
Ponieważ zaczął pluć na koleżankę, przesadziłam go do osobnej ławki (wzięłam za rękę i zaprowadziłam i tam kazałam usiąść). Powiedziałam, że nie wyjdzie na przerwę dopóki nie uzupełni wszystkich ćwiczeń. Wie, że nie wyjdzie, więc zaczął pisać. Napisał 3 zdania i przy 4.zaczął mazać byle co. Przekreśliłam i powiedziałam (bez krzyku) że dopóki nie uzupełni jak należy wszystkiego klasy nie opuści. Przepisał. Ale ponieważ dwa pierwsze ćwiczenia już zostały starte otworzyłam mu książkę (znowu usłyszałam jak śmie dotykać jego rzecz - powiedziałam, że śmie) i palcem pokazałam co należy wpisać w ćwiczenie.
Spędził jakieś 5 minut przerwy w klasie pisząc i wyszedł dopiero jak skończył.
Podejrzewam, że jutro będzie powtórka z rozrywki, ale wytrzymam i pokarzę mu, że nie warto się przeciwstawiać moim poleceniom.
Pola_28, trzeba być stanowczą i konsekwentną. Nie pozwalam innym uczniom na komentowanie jego zachowań. Oni też muszą wiedzieć, że jest to niewłaściwe.

Awatar użytkownika
JHN
Posty: 177
Rejestracja: 2010-06-05, 19:09
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: JHN » 2013-10-09, 14:20

Andulencja pisze:... i pokarzę mu, ...

:(
Szacunek? Dam Ci go tyle, ile dostałem od Ciebie!
Broń inteligentnego człowieka walczącego z otaczającą go głupotą: sarkazm.

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: Andulencja » 2013-10-09, 23:53

JHN pisze:Andulencja napisał/a:
... i pokarzę mu, ...

:(

Szkoda, że wyrwałeś dwa wyrazy ze środka zdania :(

Oskarżony groził, że zamorduje ....


[quote Andulencja]
... zamorduję ... [/quote]
:ble:

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: iluka » 2013-10-10, 00:03

Lepiej mu nie pokarzuj")
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: Andulencja » 2013-10-10, 00:56

Jeśli chodziło o mój błąd, to przyjmuję z pokorą zwrócenie uwagi Obrazek, ale jeśli o wyrwane z kontekstu słowo, to iskry z oczu idą :evil:

Pola_28
Posty: 32
Rejestracja: 2013-05-24, 19:28
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: łódzkie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: Pola_28 » 2013-10-10, 12:40

Witam,
Dziś było trochę lepiej. Tzn. nie było komentarzy pod moim adresem ale za to gestami pokazywała swoją niechęć do mnie i przedmiotu>np. " głośno ziewała co chwile" chociaż wcale jej się ziewać nie chciało, bardzo szybko rozwiązuje zadnia - i oznajmia że skończyła, ale większość z nich jest oczywiście źle zrobiona. Wciąż wypytuje o nowe słówka po angielsku, które nie są związane z tematem lekcji. Z kolei chłopiec który też uczęszcza do tej klasy , być może pod jej wpływem, staje się również nieznośny tak jak ona. Nie mówi dzień dobry, do widzenia(chociaż innym nauczycielom odpowiada), wykłóca się ze mną np. próbuje mi wmówić że mówiłam mu coś czego tak naprawdę nie mówiłam itp. Siedzi z ponurą miną. Dziś oddałam mu sprawdzian pod koniec lekcji , ponownie się wykłócał, test zostawił na ławce( nawet nie zabrał) wyszedł z klasy - nawet do widzenia nie usłyszałam. Zniosłam mu ten test - by go zabrał - nawet dziękuje nie odpowiedział. U innych nauczycieli zachowują się inaczej tzn nie dyskutują, z pokorą przyjmują negatywne oceny ....Chyb tracę respekt. Czy jeżeli będę bardziej stanowcza, surowa zyskam respekt? Obawiam się ze są oni również zniechęceni do przedmiotu.

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: iluka » 2013-10-10, 13:26

Andulencja, oczywiście, że chodziło o błąd ortograficzny.

Pola,
Pola_28 pisze:oznajmia że skończyła, ale większość z nich jest oczywiście źle zrobiona.
Oddajesz do poprawienia i czas ma zapełniony. kiedy ma gadać nie na temat?
Pola_28 pisze:test zostawił na ławce
Pola_28 pisze:Zniosłam mu ten test - by go zabrał
Nie rozumiem, gdzie on ma zabrać i jaki test...
Pola_28 pisze:Czy jeżeli będę bardziej stanowcza, surowa zyskam respekt?
Raczej sprawiedliwa i konsekwentna.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

fragola
Posty: 396
Rejestracja: 2013-08-31, 13:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: fragola » 2013-10-10, 22:25

iluka pisze:Andulencja, oczywiście, że chodziło o błąd ortograficzny.



Które również Ty popełniasz. Zaczynam trochę ogarniać to forum i nie dziwię się, że jest tak mało stałych uczestników.

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: iluka » 2013-10-10, 22:30

fragola pisze:Które również Ty popełniasz.
Każdy może popełnić i każdy, kto to zuważa, powinien poprawić.
Pierwszy zauważył to JHN.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
JHN
Posty: 177
Rejestracja: 2010-06-05, 19:09
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: JHN » 2013-10-11, 00:01

fragola pisze:Zaczynam trochę ogarniać to forum i nie dziwię się, że jest tak mało stałych uczestników.

Nie w ilości, ale w jakości znajdujemy siebie...

Andulencja pisze:...ale jeśli o wyrwane z kontekstu słowo, to iskry z oczu idą

Dwuznaczność cytatu dotarła do mnie dopiero po Twoim poście, przepraszam!
I mam nadzieję, że mnie nie pokarzesz :wink:

Nieomylni są tylko ci, co nic nie robią. I Franciszek. Ale w tym przypadku - na mocy dogmatu...
A mnie smucą błędy nauczycieli, tylko tyle

Pozdrawiam
Szacunek? Dam Ci go tyle, ile dostałem od Ciebie!

Broń inteligentnego człowieka walczącego z otaczającą go głupotą: sarkazm.

edzia
Posty: 4770
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: edzia » 2013-10-11, 01:38

JHN pisze:A mnie smucą błędy nauczycieli, tylko tyle
Mnie natomiast cieszy, gdy ktoś potrafi inteligentnie "nie dostrzec" błędu.

iluka pisze:każdy, kto to zuważa, powinien poprawić.
Uważam, że takie wytykanie komuś błędów niezbyt dobrze o nas świadczy. Owszem, można wytknąć, ale taktownie. Niech wytykanie nie będzie celem naszego życia (czytaj: istnienia na forum). ;) Rozczulają mnie forumowicze, którzy nie odezwą się w temacie, ale nie omieszkają obwieścić radosną nowinę wszem i wobec, że zauważyli błąd. :mrgreen:

Fragola, w tym wątku masz tylko przykład czepiania się błędu, zaś uważam, że gorszym grzechem forumowiczów jest czepianie się pytającego, łapanie za słówka, odpowiadanie jednym słowem "tak" lub "nie" bez uzasadnienia, czyli tak jakby na odczepne, ironizowanie, pogardzanie, celowe (chyba?) niedostrzeganie intencji rozmówcy, wypowiadanie się nie na temat (niektórym trudno załapać w mig, o co chodzi autorowi) lub celowe przenoszenie dyskusji na poboczne tematy, czy rozwalanie wątków, a ostatnio nawet wytykanie, że założony temat jest mało interesujący itp. Rzeczywiście trudno się czasem rozmawia.

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Re: pyskowanie na lekcji!!

Postautor: Jedliński » 2013-10-11, 11:21

Do autorki:
A myślałaś, że wszyscy uczniowie, będą reagować ochami i achami na Twoich lekcjach? :)

Jedynki stawia się za brak wiedzy, a nie za zachowanie (uwagi się stawia).
Natomiast nie pozostawiaj jej komentarzy bez reakcji, bo zdemoralizuję Ci pół klasy i będziesz miała większe problemy.

Natomiast samo pyskowanie jest bardzo wkurzające i może wyprowadzić z równowagi, bo nie każdy jest przygotowany, że jakiś smarkacz zwraca się do nas bez szacunku. Mnie akurat to bardzo wkurza i reaguje agresją, ale umiem sobie z nią poradzić :) i umiem bronić swoich granic. Powodzenia :).


Wróć do „Problemy dydaktyczno-wychowawcze”