Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

o tym jakie są, jak sobie z nimi radzić, jak wychowywać bez porażek

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
izolde
Posty: 7
Rejestracja: 2007-12-21, 22:55

Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: izolde » 2007-12-24, 00:37

Witam,

Za dwa tygodnie prowadzę swoją pierwszą lekcję. Problemem jest bardzo niegrzeczna klasa składająca się głównie z chłopców. Koleżanki prowadzące przede mną zajęcia nie potrafiły zapanować nad ciszą w klasie.

Postanowiłam przyjąć jakąś strategię na tejże lekcji.
Otóż, chciałam wprowadzić zasady panujące na boisku piłkarskim.
Wyglądałoby to następująco:
Za głośne zachowanie na lekcji przyznawałabym żółte kartki (jako ostrzeżenie) i następnie czerwone, które równoznaczne będą z wpisaniem minusa do dziennika.
Gdy chciałabym poprosić któreś z dzieci o odpowiedź - rzucałabym w ich stronę pluszową piłką. Wedlug mnie, wymagałoby to choć odrobiny uwagi.

Co o tym sądzicie? A może macie lepsze pomysły?

Pozdrawiam ;]

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: dushka » 2007-12-24, 09:40

Podoba mi się, ale która to klasa?

Awatar użytkownika
izolde
Posty: 7
Rejestracja: 2007-12-21, 22:55

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: izolde » 2007-12-24, 12:55

szósta

Awatar użytkownika
chiczi
Posty: 3046
Rejestracja: 2006-10-02, 16:12

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: chiczi » 2007-12-24, 13:30

Metoda sprawdzona przez koleżankę właśnie w szkole podstawowej :) :) :) w klasie sportowej, w której przeważają chłopcy.
Byli zachwyceni metodą żółtych i czerwonych kartek :)
A u mnie w gimnazjum polonistka również ją stosuje- dwie żółte kartki, trzecie upomnienie czerwona i uwaga do dziennika lub/i w przypadku braku prawidłowej odpowiedzi na pytanie ocena niedostateczna.

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: Jolly Roger » 2007-12-24, 13:33

izolde pisze:Witam,

Postanowiłam przyjąć jakąś strategię na tejże lekcji.
Otóż, chciałam wprowadzić zasady panujące na boisku piłkarskim.
Wyglądałoby to następująco:
Za głośne zachowanie na lekcji przyznawałabym żółte kartki (jako ostrzeżenie) i następnie czerwone, które równoznaczne będą z wpisaniem minusa do dziennika.
Gdy chciałabym poprosić któreś z dzieci o odpowiedź - rzucałabym w ich stronę pluszową piłką. Wedlug mnie, wymagałoby to choć odrobiny uwagi.

Co o tym sądzicie? A może macie lepsze pomysły?

Pozdrawiam ;]


Może zadziała, ale przygotowałaś się, ze będziesz karać, a wymyśliłaś jakąś marchewkę czy tylko z kijaszkiem idziesz na lekcję?
Zabawa z piłeczką w szóstej klasie moze się skończyć tym, że niby przypadkiem ktoś rzuci zbyt mocno w ciebie albo zbyt wielu sie spodoba dostać żółta kartkę. Minus w dzienniku nie robi wrażenia.

Wiem, że krytykować łatwo, ale chciałem jedynie wskazać istniejące zagrożenia.

Co zrobić? Nie ma uniwersalnych recept. na jednych działają żółte kartki na innych nie. Ja raczej skupiłbym się na tym jak ich wciągnąć w lekcję. Co atrakcyjnego zaoferować w zamian za pozytywną aktywność. Konkretnie trudno coś podpowiedzieć, bo nie wiem jaki temat. Przeanalizuj co robiły koleżanki i zaproponuj zupełnie inny sposób prowadzenia zajęć
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

Awatar użytkownika
izolde
Posty: 7
Rejestracja: 2007-12-21, 22:55

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: izolde » 2007-12-24, 15:04

no właśnie, nie pomyślałam szczerze mówiąc. :/:/

:crazy:


kurcze, najgorsze jest to, że jeszcze nie znam tematu lekcji, bo nauczycielka prowadząca sama jeszcze go nie zna :/ tylko szkoda ze dziewczyny mające lekcje za 3 tygodnie swój temat dobrze znają.

ech ech ech marny moj zywot ;]

Awatar użytkownika
Sylwka
Posty: 58
Rejestracja: 2007-08-25, 12:11

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: Sylwka » 2008-01-03, 17:20

Bardzo mi się podoba pomysł z żółtymi i czerwonymi kartkami... spróbuję to wprowadzić w pierwszej klasie gimnazjum... :D
Natomiast, co do piłeczki, to wydaje mi się, że to mogłoby się sprawdzić na lekcji powtórzeniowej.. gdy chcemy ustnie powtórzy zdobyte wiadomości..
dzieci byłyby skupione, mogłyby też między sobą rzucać piłeczkę (w razie złego zachowania.. koniec zabawy) i zadawać sobie wzajemnie pytania (robię tak czasem, np.przy lekcji z pierwiastkami, same sobie wymyślają pierwiastek do policzenia i wskazują osobę do odpowiedzi i ta, gdy dobrze odpowie, wymyśla zadanie i wskazuje kolejną.. itd...)..
a piłeczka myślę, że byłaby dla nich urozmaiceniem na lekcji utrwalającej...
pozdrawiam

Awatar użytkownika
izolde
Posty: 7
Rejestracja: 2007-12-21, 22:55

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: izolde » 2008-01-03, 22:08

znam juz temat mojej lekcji :)

"Trzech Budrysów" Adama Mickiewicza.

Myślę o ogólnym przebiegu merytorycznym lekcji jeszcze :)

Wiem, ,że wykorzystam pieśń Stanisława Moniuszki pod tym samym tytułem.

Postanowiłam też do żółtych i czerwonych kartek dodam zielone - jako nagroda .
www.izolde.photo.com - bawię się w portrety, za kilka lat będę sławna taj jak Tyszka :D

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: akinomka » 2008-01-03, 22:58

izolde pisze:znam juz temat mojej lekcji :)

"Trzech Budrysów" Adama Mickiewicza.



To nie temat, a tytuł utworu, który musisz z uczniami omówić :wink:
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

Awatar użytkownika
izolde
Posty: 7
Rejestracja: 2007-12-21, 22:55

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: izolde » 2008-01-04, 13:26

wiem wiem ;D
www.izolde.photo.com - bawię się w portrety, za kilka lat będę sławna taj jak Tyszka :D

Matematyk
Posty: 18
Rejestracja: 2008-01-09, 07:40

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: Matematyk » 2008-01-09, 09:19

izolde pisze:Witam,

Za dwa tygodnie prowadzę swoją pierwszą lekcję. Problemem jest bardzo niegrzeczna klasa składająca się głównie z chłopców. Koleżanki prowadzące przede mną zajęcia nie potrafiły zapanować nad ciszą w klasie.

Postanowiłam przyjąć jakąś strategię na tejże lekcji.
Otóż, chciałam wprowadzić zasady panujące na boisku piłkarskim.
Wyglądałoby to następująco:
Za głośne zachowanie na lekcji przyznawałabym żółte kartki (jako ostrzeżenie) i następnie czerwone, które równoznaczne będą z wpisaniem minusa do dziennika.
Gdy chciałabym poprosić któreś z dzieci o odpowiedź - rzucałabym w ich stronę pluszową piłką. Wedlug mnie, wymagałoby to choć odrobiny uwagi.

Co o tym sądzicie? A może macie lepsze pomysły?

Pozdrawiam ;]



No cóż pomysł bardzo ciekawy. Żeby tylko wszyscy nauczyciele mieli takie podejście, do nas uczniów.

Dabek
Posty: 9
Rejestracja: 2008-01-09, 13:31

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: Dabek » 2008-01-09, 14:01

izolde pisze:Witam,

Za dwa tygodnie prowadzę swoją pierwszą lekcję. Problemem jest bardzo niegrzeczna klasa składająca się głównie z chłopców. Koleżanki prowadzące przede mną zajęcia nie potrafiły zapanować nad ciszą w klasie.

Postanowiłam przyjąć jakąś strategię na tejże lekcji.
Otóż, chciałam wprowadzić zasady panujące na boisku piłkarskim.
Wyglądałoby to następująco:
Za głośne zachowanie na lekcji przyznawałabym żółte kartki (jako ostrzeżenie) i następnie czerwone, które równoznaczne będą z wpisaniem minusa do dziennika.
Gdy chciałabym poprosić któreś z dzieci o odpowiedź - rzucałabym w ich stronę pluszową piłką. Wedlug mnie, wymagałoby to choć odrobiny uwagi.

Co o tym sądzicie? A może macie lepsze pomysły?

Pozdrawiam ;]


Przypuszczam że kilka minusów= ndst, wiec jest to ocenianie zachowania co jest niezgodne z prawem.

Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 7 IX 2004 r. (Dz.U. 2004/199/2046, 2005/74/649, 108/905, 218/1840, 2006/100/694, 164/1154) w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych.
Par.13.
6.


A tak w ogóle to system kar i nagród zapisany jest (przynajmniej powinien być) w statucie szkoły, więc może najpierw tam zajrzyj, a nie wprowadzaj własnych kar.

uczenityle
Posty: 54
Rejestracja: 2008-01-09, 14:21
Kto: student
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: uczenityle » 2008-01-09, 16:04

miwues pisze:(art. 12 ust. 2 Karty nauczyciela)


Kod: Zaznacz cały

2. Nauczyciel w realizacji programu nauczania ma prawo do swobody stosowania takich [b]metod nauczania i wychowania[/b], jakie uważa za najwłaściwsze spośród uznanych przez współczesne nauki pedagogiczne, oraz do wyboru spośród zatwierdzonych do użytku szkolnego podręczników i innych pomocy naukowych.


Nie ma tu mowy o karach, jest za to mowa o metodach nauczania- nie karcenia! Statut szkolny reguluje to dokładniej. Twierdzisz, że nauczyciel nie podlega statutowi? To kto podlega? Uczeń? Bo moim zdaniem każdy jest równy wobec prawa.

uczenityle
Posty: 54
Rejestracja: 2008-01-09, 14:21
Kto: student
Przedmiot: Biologia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: uczenityle » 2008-01-10, 11:39

miwues pisze:Metody karcenia należą do metod wychowania.

Metody karcenia szczegółowo obejmuje statut szkolny. T.j :
upomnienie przez nauczyciela
uwaga z zachowania
obniżenie zachowania
itd.

W większości statutów nie ma mowy o karaniu poprzez odbieranie praw, oraz wypraszanie za drzwi, karne kartkówki itp. .

Matematyk
Posty: 18
Rejestracja: 2008-01-09, 07:40

Re: Praktyki w szkole kontra niegrzeczna klasa ;]

Postautor: Matematyk » 2008-01-10, 11:54

Karne kartkówki? No cóż, niektórzy nauczyciele je stosują, ale to chore. Np. W zeszłym roku ktoś z klasy podczas chemii podpowiedział osobie która była akurat przy tablicy. Ponieważ pani to wyłapała, ale nie zdążyła wyłapać kto to taki, postanowiła ukarać, całą klasę kartkówką, z niewytłumaczonego do końca tematu.

Tak więc pytanie do szanownych nauczycieli. Rzecznicy niech się na razie nie wypowiadają. Czy taka kara zbiorowa jest dopuszczalna? Czy to moja wina, że nie usłyszałem kto to podpowiadał i nawet jakbym chciał nie mogłem, zakablować kto to podpowiedział?


Wróć do „Problemy dydaktyczno-wychowawcze”