Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

o tym jakie są, jak sobie z nimi radzić, jak wychowywać bez porażek

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: dushka » 2007-11-15, 20:36

TSW pisze:Z całym szacunkiem dushka ,ale nie znasz ich gdybyś chciała zrobić spr. to by ci odp coś w stylu spier..... . A gdybyś była bardziej natarczywa to by ci ktoś okna w samochodzie powybijał. Nie rozumiesz że to są bojówki Wisły - The Sharks oni na codzień nawalają się nożami z jakimiś ekipami w gdyni, warszawy na nich takie gadanie nic nieżdziałą, handlują prochami, pobicia z całym szacunkiem ,ale nic byś nie zrobiła no bo co, wyniesli by cię z klasy, przyszłabyś z dyrektorem to by krzesłami w was rzucali, a w całej miejscowości jest może z 8 policjantów, jakby była akacja to był zaprosili chłopaków z Prokocimia, z nowej huty i nawet 300 osób z nożami by było heheh to jest dopiero bezsilność nauczyciela, sam trudno było mi w to uwieżyć ale kumpel pokazał mi to video i miaazga ... tam wszyscy ich się boją, a jakbyś chciała coś zrobić to trzeba by 200 policjantów tam dać. Sama widzisz że nawet byś im nie naskoczyłą...



Dziecko, na siłę chcesz nas tu na forum przebić, że to uczniowie jako grupa jesteście grupą siły ;) Więcej kultury w słowach tak poza tym, nie potrafisz rozmawiać na poziomie to siedź cicho. I tak - teraz występuję z pozycji upierdliwego belfra, w końcu to forum nauczycielskie a nie uczniowskie :twisted:

TSW
Posty: 18
Rejestracja: 2007-10-09, 13:59

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: TSW » 2007-11-15, 20:50

Ale pani nie odpowiedziała na moje pytanie, mało tego, przeszłą pani do ataku. Czyżby to było oznaką słabości i zdenerwowania? Dlaczego pani mnie atakuje. Ja jako uczeń przedstawiam pewną sytuację a pani od razu "ty nie umiesz dostosować się do zasad tego forum". Ta sytuacja jest faktyczna i chciałem poznać opinie nauczycieli ,ale cóż chyba się jej nie doczekam ?
nauczyciel to nienormalny zawód...

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: dushka » 2007-11-15, 20:56

A proszę, możesz się doczekać - żądałabym zwolnienia tych uczniów. To nie są dzieci, a obowiązek szkolny jest do 16 roku życia. Zrobiłabym poruchawę prawno-telewizyjną, nie pozwoliłabym na atakowanie mnie w jakikolwiek sposób. Nauczyciel wbrew pozorom nie jest bezsilny. A atakuję? Nie, po prostu żądam pewnego poziomu kultury.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: malgala » 2007-11-15, 21:09

miwues pisze:Basiek70 napisał/a:
Wszyscy uczniowie jesteście nic nie warci, głupie lenie i nieuki.
Fajnie, bobisiu?

Po co wdajesz się w pyskówki?

Zdecydowanie popieram. Sama lubię porozmawiać z uczniami. Muszę jednak wiedzieć, że tak samo jak ja jestem otwarta na ich argumenty, tak samo oni powinni być na moje. Oczywiście obowiązuje jeszcze pewien poziom dyskusji. Gdy go brak, oczywiście taką dyskusję kończę a uczniowie już wiedzą, że mimo iż nie uzyskali dokładnych wyjaśnień i tak będą musieli dostosować się do obowiązujących zasad.

Uważam, że możemy pomóc uczniom rozwiać ich wątpliwości, ale zachowujmy się jak porofesjonaliści i nie bawmy w odbijanie piłeczki.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: malgala » 2007-11-15, 21:29

W życiu wszysto się może zdarzyć. Może kiedyś będzie ku temu okazja.

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: Basiek70 » 2007-11-15, 23:57

miwues pisze:Mało prawdopodobne, zbyt duża odległość :)

O, jedno z RPA, a drugie z Norwegii? ;)

A co do bobisia.... macie rację, poniosło mnie, przepraszam. Z drugiej strony czasem warto użyć broni przeciwnika i pokazać że jest obosieczna. Ale już nie będę :)
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

Awatar użytkownika
wrotkap
Posty: 131
Rejestracja: 2007-10-20, 00:34

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: wrotkap » 2007-11-16, 12:12

dushka pisze:Nauczyciel wbrew pozorom nie jest bezsilny.


Według nowych przepisów (w Statucie szkoły w której pracuję jest już taki zapis) nauczyciel jest funkcjonariuszem państwowym i obrażanie go jest równoznaczne z obrażaniem policjanta na służbie i jest ścigane z urzędu.
Żyj tak, abyś nie musiał się czerwienić, zwłaszcza przez samym sobą.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: dushka » 2007-11-16, 15:28

To raz. Ale wiesz, pomijam już to - ale nie zawahałabym się przed zrobieniem ogromnej afery i przedstawieniu tego w taki sposób, by było jasne - wini są uczniowie i ich chamstwo i groźby. Bo to nie jest tak, że uczniowie naskoczą na tego nauczyciela, który jest słaby psychicznie i się obawia ich - tacy o których pisze TSW, będą chcieli zelżyć każdego tylko dlatego, że ten każdy jest nauczycielem. Nieważne, czy mądrym, czy głupim.

Awatar użytkownika
wrotkap
Posty: 131
Rejestracja: 2007-10-20, 00:34

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: wrotkap » 2007-11-16, 21:53

zgadzam się z tobą dushko, to dokładnie tak jak z rasizmem, nacjonalizmem, itd., itd.

smutna rzeczywistość :cry:
Żyj tak, abyś nie musiał się czerwienić, zwłaszcza przez samym sobą.

lestek
Posty: 3
Rejestracja: 2007-11-23, 16:39

Aroganckie i wulgarne zachowanie ucznia

Postautor: lestek » 2007-11-24, 09:35

Mam problem z uczniem który na lekcji po chamsku i czasami wulgarnie sie do mnie odzywa. Pochodzi z patologicznej rodziny i o kontakt z rodzicami bardzo trudno. Klasa do której chodzi jest klasą "trudną" istnieją tam problemy z dyscyplina i jeszcze do tego ten uczeń. Nie pomagaja rozmowy z dyrektorem poniewaz on ma go w ............( tak mi ostatnio powiedział) . Czuje sie zupełnie bezradny. To jest uczeń VI klasy który powtarzał rok nauki. Za pare miesięcy wyjdzie ze szkoły - ale chyba nie powinienem jemu odpuszczać!!! jestem nauczycielem z krótkim stażem - moze mi ktoś z Was poradzi co robić. Dziekuje

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: malgala » 2007-11-24, 14:39

Gdybyś popatrzył trochę dokładniej nie zakładałbyś nowych tematów.

|||Anonymous|||
Posty: 7
Rejestracja: 2008-03-10, 21:45

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: |||Anonymous||| » 2008-03-10, 22:34

Wg. mnie w szkołach za mało jest ciekawych kół zainteresowań. Mało kół zainteresowań typu koła z informatyki, angielskiego, w-f itp. w których większość uczniów jest dobra. Gdyby uczeń miał swoje ulubione koło, to na pewno nie byłoby przesiadywania całymi dniami przed komputerem.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: dushka » 2008-03-11, 07:52

A jak to się ma do tematu? :|

Anita@
Posty: 122
Rejestracja: 2008-04-12, 23:09
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: mazowieckie

kłopot z klasą (liceum)

Postautor: Anita@ » 2008-04-28, 17:18

Uczę w szkole drugi rok (technikum i licem) i mam kłopot z jedną grupą. Grupa jest liczna, ma 22 osoby, co jeszcze bardziej utrudnia mi utrzymanie dyscypliny. Jest to jedyna grupa, którą uczę drugi rok i tylko z tą grupą mam kłopoty wychowawcze. Uważam, że w poprzednim roku pozwoliłam im za wiele i dlatego teraz muszę cały czas walczyć z nimi. Nie potrafię się z nimi dogadać, bo z innymi uczniami uważam, że mam raczej dobry kontakt. Natomiast w tej niesfornej grupie są bardzo słabi uczniowie, którzy na dodatek robią mi łaskę, że muszą pracować na lekcji. Ostatnio jeden uczeń odmówił wykonania ćwiczenia, dostał jedynkę od razu, co jeszcze bardziej go zbuntowało nastawiło do mnie i do przedmiotu negatywnie.Powiedział że już nie będzie nic robił, skoro i tak dostał 1. Rozmawiałam o tym problemie z wice dyrektor, ale powiedziała, że muszę sobie radzić sama bo inaczej stracę autorytet. Dlatego przeprowadziłam z tym uczniem rozmowę, jego zachowanie trochę się poprawiło. Ale dziś miałam nowy problem z następnym uczniem. Otóż pisali klasówkę, a on już na początku, mimo moich ostrzeżeń, zaczął głośno dyktować odpowiedzi koledze. Dlatego postawiłam mu znaczek na klasówce znaczący obniżenie oceny. Uczeń bardzo się na mnie wtedy obraził, rzucił pustą klasówką na biurko i wyszedł z klasy trzaskająć drzwiami. i co ja mogę zrobić z takim uczniem?będę próbowała z nim porozmawiać na osobności i wyjaśnić to zachowanie, ale wiedząc jaki jest bezczelny, podejrzewam, że w ogóle nie będzie chciał ze mną rozmawiać. Czuję, że nie mam autorytetu w tej grupie i nie wiem czy to jest możliwe, żeby jeszcze ten autorytet zbudować?Może tak być, że jeszcze 2 lata będę ich musiała uczyć, bo to 4 letnie technikum, więc musi się coś zmienić. proszę, podzielcie się ze mną swoim doświadczeniem i jakimiś pomysłami, bo mi już czasem ręcę opadają z bezradności. Co robię źle?

Awatar użytkownika
Witold Telus
Posty: 623
Rejestracja: 2008-03-07, 17:53

Re: Arogancja i chamstwo dzieci i młodzieży wobec nauczycieli

Postautor: Witold Telus » 2008-04-28, 19:01

Anita@ pisze:Ostatnio jeden uczeń odmówił wykonania ćwiczenia, dostał jedynkę od razu, co jeszcze bardziej go zbuntowało nastawiło do mnie i do przedmiotu negatywnie


Anita@ pisze:Dlatego postawiłam mu znaczek na klasówce znaczący obniżenie oceny


Według mnie nie da się budować autorytetu poprzez demonstracje siły. Można oczywiście iść z takim uczniem "na wojnę" ale efekt będzie taki, że będzie grał rolę clowna-męczennika przy coraz głośniejszym rechocie grupy. I zajęcia i wszelkie próby kontaktu diabli wezmą.

Proponuję dać mu się wykazać. Musi być coś, w czym jest lepszy od innych. Niech o tym opowie/napisze/namaluje/zaśpiewa i co tam jeszcze. Posłuchaj go do końca i nie przerywaj żadnymi uwagami o niedociągnięciach czy błędach. Otwarte usta i niekłamany podziw. Postaw mu czwórkę czy nawet piątkę. Niech ma. To go wyłączy na jakiś czas.
Potem daj tę samą szansę następnej "krnąbrnej" osobie. Niech błyśnie.

Nie będzie miał ochoty pokazać, co potrafi? Nie szkodzi, szukaj następnej/następnego. Na pewno ktoś pierwszy zacznie.

Poproś go kiedyś o pomoc w czymś, co jemu nie sprawia żadnej trudności, a co Tobie (niekoniecznie naprawdę) wydaje się nie lada kłopotem. Zacznie Cię szanować za Twój szacunek dla jego talentu. Obojętnie jaki by nie był.

Tak staram się postępować jeśli mam kłopot z takimi osobami.


Wróć do „Problemy dydaktyczno-wychowawcze”