dyscyplina na przykładach

o tym jakie są, jak sobie z nimi radzić, jak wychowywać bez porażek

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Germanistka1987
Posty: 35
Rejestracja: 2011-09-08, 13:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: małopolskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: Germanistka1987 » 2012-09-20, 19:01

Basso profondo pisze:
Germanistka1987 pisze:Uczeń, który problemy sprawia mi od zawsze wygłupia się na lekcji - na głos wygłasza jakieś uwagi, śmieje się, rzuca przekleństwami a nawet obelgami (jak powiedziałam, że zaraz wyląduje w gabinecie) to powiedział, że "ja na nią sram i temu tak śmierdzi".
Dlaczego dałaś mu promocję?


Nie dałam mu! Nie przeszedł z 11 przedmiotów. Powtarza II kl. gimnazjum

Germanistka1987 pisze:nie podjął próby, więc wpisałam banię) posłałam po wicedyrektorkę, nie było jej, więc po pedagoga
W jakim celu?

Ponieważ uniemożliwiał prowadzenie zajęć.

Germanistka1987 pisze:Od początku roku robię więc im co lekcje kartkówki.
Czy to ta sama klasa? Dlaczego uparcie stosujesz metodę, która nie działa?
Dlaczego opierasz swój system dyscyplinarny na odpowiedzialności zbiorowej, a nie indywidualnej?

Nie, to inna klasa. Gada większość osób. a Ci którzy są spokojni i tak dostają 5, więc dla nich to żadna kara.


Germanistka1987 pisze:Niektórzy mają już po 4 banie i nic sobie z tego nie robią.
Co zrobiłaś do tej pory, aby jedynka była dla nich rzeczywistą konsekwencją?


nie rozumiem pytania. Jedynka to jedynka - na koniec roku nie dostana promocji do następnej kl.

Germanistka1987
Posty: 35
Rejestracja: 2011-09-08, 13:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: małopolskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: Germanistka1987 » 2012-09-20, 19:34

Co zrobiłaś do tej pory, aby jedynka była dla nich rzeczywistą konsekwencją?

Germanistka1987
Posty: 35
Rejestracja: 2011-09-08, 13:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: małopolskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: Germanistka1987 » 2012-09-21, 12:22

Basso profondo pisze:
Germanistka1987 pisze:
Basso profondo pisze:
Germanistka1987 pisze:nie podjął próby, więc wpisałam banię) posłałam po wicedyrektorkę, nie było jej, więc po pedagoga
W jakim celu?
Ponieważ uniemożliwiał prowadzenie zajęć.

Rozumiem dlaczego, ale w jakim celu?


Ponieważ chciałam, by porozmawiała z nim poza klasą (ja nie mogłam tego zrobić, a zajęcia trzeba było doprowadzić do końca) o jego haniebnym zachowaniu. Dodam, że sprawę zgłosiłam dyrektorowi. Poniewaz uczeń ten nagminnie łamie regulamin, wystosowano dziś notatkę do sądu o ustalenie kuratora dla niego i jego rodziny a on ma mnie przeprosić przy klasie, ale boję się, że to nic nie da.


Germanistka1987 pisze:Od początku roku robię więc im co lekcje kartkówki. Ci którzy są spokojni i tak dostają 5, więc dla nich to żadna kara.
Nieprawda. Uczniowie spokojni odbierają to jako niesprawiedliwość; tak autorytetu nie zbudujesz.

To jak mam zbudować?? Konkrety.


Germanistka1987 pisze:
Basso profondo pisze:Co zrobiłaś do tej pory, aby jedynka była dla nich rzeczywistą konsekwencją?
na koniec roku nie dostana promocji do następnej kl.
To zbyt oddalona w czasie konsekwencja. W poprzednich dyskusjach radziliśmy ci, jak powiązać jedynki z bieżącymi konsekwencjami.


Uczen, który dostanie jedynkę jest pytany materiału z którego była kartkówka. Nie umie. Kolejna jedynka i tym sposobem niektórzy mają już 4.


A tak poza tym to ile nowych klas dostałaś w tym roku? Jak sobie tam radzisz?


Nie, nie dostałam nowych klas.

Martynahistoryczka
Posty: 36
Rejestracja: 2012-03-24, 17:19
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia
Lokalizacja: podkarpackie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: Martynahistoryczka » 2012-09-30, 18:53

Odnośnie zostawiania na przerwach.... Często jest to niestety mało realne, gdyż albo dyżur, albo zebranie, na które trzeba się wybrać, albo jeszcze inna sprawa. Poza tym u mnie w szkole panuje jakieś śmieszne przekonanie, że "przerwa jest dla ucznia" i zostawiać nie wolno. Długo walczyłam z tym, aby u swoich uczniów na początku wyeliminować odruch psa Pawłowa, gdy równo z dzwonkiem podnosili się, zbierali manatki i już, już do drzwi...
Sama raczej zadaję delikwentowi dodatkowe ćwiczenia do domu, z których później jest rozliczany.

abilidian
Posty: 123
Rejestracja: 2010-01-19, 21:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: abilidian » 2012-09-30, 20:36

Martynahistoryczka pisze:Odnośnie zostawiania na przerwach.... Często jest to niestety mało realne, gdyż albo dyżur, albo zebranie, na które trzeba się wybrać, albo jeszcze inna sprawa. Poza tym u mnie w szkole panuje jakieś śmieszne przekonanie, że "przerwa jest dla ucznia" i zostawiać nie wolno. Długo walczyłam z tym, aby u swoich uczniów na początku wyeliminować odruch psa Pawłowa, gdy równo z dzwonkiem podnosili się, zbierali manatki i już, już do drzwi...
Sama raczej zadaję delikwentowi dodatkowe ćwiczenia do domu, z których później jest rozliczany.


U mnie nikt nie wstaje, bo tylko jak jest dzwonek to pokazuje wymownie ręką, że mają siedzieć. Poza tym na początku wspomniałem o tym, mówiąc o swoich regułach panujących na lekcji.
Jeżeli ktoś się nawet zbiera do pakowania to po kilku wymownych "SIEDZIMY" na każdej lekcji, nikt już nie wstaje.
Wiesz, szczerze to miałbym to w 4 literach, że "nie wolno". Uczniom też wiele "nie wolno", a jak jest to wiadomo. Zawsze wychodzę z założenia, że nigdy nauczyciel nie może mieć mniej praw niż uczeń :)
Tak samo jest na linii - dyrektor - nauczyciel :)

marek474
Posty: 155
Rejestracja: 2008-08-26, 15:38
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: śląskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: marek474 » 2012-09-30, 21:50

Z tym zostawianiem uczniów na przerwach, to już raz miałem "aferę", nawet o tym kiedyś tu wspominałem. Rodzice się skarżyli, uczniowie oczywiście też, że im zabieram przerwy, a chodziło dosłownie o dokończenie zadania, góra 2 minuty, no chyba nie rzucimy wszystkiego, bo dzwonek zadzwonił. W jakichś tam ankietach podczas kontroli z kuratorium to samo wyszło: pan z matematyki zabiera nam przerwy. Oczywiście gadka dyrekcji, że przerwa jest dla ucznia, coś tam o sanepidzie gadał, nawet nie pamiętam dokładnie, bo i tak było i jest, to dla mnie śmieszne i dalej robię jak robiłem...

abilidian
Posty: 123
Rejestracja: 2010-01-19, 21:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: abilidian » 2012-09-30, 22:23

marek474 pisze:Z tym zostawianiem uczniów na przerwach, to już raz miałem "aferę", nawet o tym kiedyś tu wspominałem. Rodzice się skarżyli, uczniowie oczywiście też, że im zabieram przerwy, a chodziło dosłownie o dokończenie zadania, góra 2 minuty, no chyba nie rzucimy wszystkiego, bo dzwonek zadzwonił. W jakichś tam ankietach podczas kontroli z kuratorium to samo wyszło: pan z matematyki zabiera nam przerwy. Oczywiście gadka dyrekcji, że przerwa jest dla ucznia, coś tam o sanepidzie gadał, nawet nie pamiętam dokładnie, bo i tak było i jest, to dla mnie śmieszne i dalej robię jak robiłem...


I dobrze, niech sobie nie myślą, że wygrali :)
W sumie to się tak zastanawiam, jeżeli miałbym taką sytuację... to zrobiłbym tak, że jak ja się podporządkowuję (bo muszę), żeby mieli przerwę... to tuż po dzwonku zaczynamy lekcje (uczniowie byliby w klasie) :) Wtedy pewnie im tak wesoło by nie było 8)

ACN
Posty: 3
Rejestracja: 2012-10-10, 16:14
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: ACN » 2012-10-10, 16:33

Witam !
Jestem nauczycielem wychowania przedszkolnego i edukacji wczesnoszkolnej.
Obecnie kończę studia podyplomowe z terapii pedagogicznej.

A w czym problem ...
... pracuje w przedszkolu które jest połączone ze szkołą, od tego roku Dyr. dał mi 4h zajęć korekcyjno - kompensacyjnych z uczniami klasy 5. Niby wszystko OK :) Niestety mam wielki problem...na pierwszych i kolejnych zajęciach uczniowie byli zaciekawieni, teraz z każdymi kolejnymi niestety są coraz mnie (ponieważ w tym samym czasie pozostała część ma kółko z inf. kółko sportowe a oni muszą siedzieć ze mną i robić coś co sprawia im trudności i czego nie lubią!)i przeszkadzają na zajęciach... zajęcia są w grupie 6 osobowej.

NAJGORSZE jest chyba to, że nie jestem nowym nauczycielem...wiedzą że pracuję z maluchami i TAK mnie kojarzą...przez pracę w przedszkolu mam wrażenie :? że nie traktują mnie poważnie. :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :?

Na początku roku szkolnego miałam prowadzić takie zajęcia z dziećmi kl. I-III niestety dostał je dziewczyna która uczy w klasach I-III, a mnie się zostało Starsze Towarzystwo.

Jestem załamana - już nie wiem jak prowadzić zajęcia, wymyślam aby na każdych było coś innego , ale niestety nie mogę się z nimi bawić wyłącznie bez ćwiczenia czytania, pisania itd. w końcu to nie pierwsze kasy. :wink:

Szczerze mówiąc nigdy nie miałam w pracy problemu z dyscypliną...a teraz TRAGEDIA

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: iluka » 2012-10-10, 17:20

ACN pisze:4h zajęć korekcyjno - kompensacyjnych
ACN pisze:zajęcia są w grupie 6 osobowej.
ACN pisze:kończę studia podyplomowe z terapii pedagogicznej.
ACN pisze:nie wiem jak prowadzić zajęcia,
No to jesteś u źródła. Popytaj swoich specjalistów 8) Przepraszam, ale nie umiem Ci nic poradzić, bo nie wiem, co Ty takiego specjalnego robisz /lub nie robisz, żeby Cię sześcioro dzieci nie usłuchało :?: Może porozmawiaj z nauczycielem polskiego, wychowawcą, rodzicami? Ale to już pewnie masz za sobą :wink:
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4502
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: linczerka » 2012-10-10, 17:49

ACN pisze:zajęć korekcyjno - kompensacyjnych

ACN pisze:zajęcia są w grupie 6 osobowej

Zgodnie z najnowszym rozporządzeniem z dnia 17 listopada 2010 r.
w sprawie zasad udzielania i organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej w publicznych przedszkolach, szkołach i placówkach paragraf 10 brzmi:
"§ 10. Zajęcia korekcyjno-kompensacyjne organizuje się dla uczniów z zaburzeniami i odchyleniami rozwojowymi lub specyficznymi trudnościami w uczeniu się. Liczba uczestników zajęć wynosi do 5."
Dzieci masz za dużo. Powinnaś mieć 5 godzin 60-minutowych z grupami do 5 osób.
Czy te dzieci mają opinię PPP ze wskazaniami zajęć korekcyjno -kompensacyjnych?
Jakie metody czytania i pisania stosujesz? Co jeszcze robisz na tych zajęciach? Jakimi metodami terapeutycznymi nauczasz ortografii?
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

ACN
Posty: 3
Rejestracja: 2012-10-10, 16:14
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: ACN » 2012-10-11, 19:19

Dzieci mają orzeczenie dysgrafía.
Pracuje z nimi na bazie Ortigraffti ale nie zawsze bo uczniowie w tamtym roku na tym programie pracowali.
dodatkowo oczywiście stosuje różne metody zadaniowe, aktywizacji.
Problem w Tym największy że gdy Mają zająć się typowo Zadaniami polegającym na ćwicz. czytania i pisania napotykam wielki opór.
Niestety na liczbę dzieci nie mam wpływu.,

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4502
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: linczerka » 2012-10-11, 19:31

ACN, a spróbuj popracować treningowymi metodami nauki czytania. Do nauki ortografii wprowadź albo algorytmiczną metodę albo metodę kolorowych wyrazów. Pisanie może dobrze oprzeć na konkursach. Spróbuj zastosować coś innego niż to, co znają. Wtedy nie będą mieć czasu na wybryki i okazywanie niechęci. Nie znam dzieci, więc trudno radzić. Jak chcesz, to na pw podeślij adres mailowy, wyślę Ci trochę materiałów.
Rozumiem, że przepisy ministerialne sobie, a rzeczywistość sobie :roll: jeśli chodzi o liczbę dzieci na tych zajęciach.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

ACN
Posty: 3
Rejestracja: 2012-10-10, 16:14
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: ACN » 2012-10-11, 22:33

linczerka, Dzieki za odpowiedź :)
Jeżeli możesz to podeślij mi coś na e-maila : wia-tr@o2.pl
:D

Awatar użytkownika
linczerka
Posty: 4502
Rejestracja: 2011-11-04, 19:49
Kto: nauczyciel
Lokalizacja: Polska

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: linczerka » 2012-10-11, 23:24

Daj znać, czy dotarło.
Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2234
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: Basiek70 » 2012-10-24, 19:39

linczerka pisze:Rozumiem, że przepisy ministerialne sobie, a rzeczywistość sobie :roll: jeśli chodzi o liczbę dzieci na tych zajęciach.


A tak nie może być, przepisy nie zalecają, przepisy nakazują i na dodatek sensownie.
To raz.
Dwa, umówmy się: nic nie dokonamy podczas godziny w tygodniu. Ta godzina jest właściwie po to, zeby sprawdzić, czy i jakie postępy zrobił uczeń, pokazać kolejne ćwiczenia i zlecić do domu ich systematyczne wykonywanie, co powinni kontrolować rodzice. Pamiętać należy, że opinia z PPP obliguje wszystkie trzy strony: nauczyciela, rodzica i ucznia. I należy to egzekwować.
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."


Wróć do „Problemy dydaktyczno-wychowawcze”