dyscyplina na przykładach

o tym jakie są, jak sobie z nimi radzić, jak wychowywać bez porażek

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: vuem » 2010-09-30, 19:47

Tego nie próbuj.

sharlin
Posty: 4
Rejestracja: 2010-09-30, 16:33
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: sharlin » 2010-09-30, 19:58

vuem - póki co szukam pokojowych rozwiązań. Mam nadzieję, że do ,,ostateczności" posuwać się nie będę musiała.

Dzięki za rady chłopaki. Boję się zwierzać kolegom po fachu z jednego pokoju nauczycielskiego. Mam wrażenie, że takie wynurzenia mogą być potraktowane jako słabość i przejaw mojej niekompetencji. Przynajmniej forum daje upust moim rozterkom.

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: vuem » 2010-09-30, 20:17

Jeśli przez "pokojowe" rozwiązania uważasz te, które nie naruszają godności ucznia, nie są "ciosami poniżej pasa", to zawsze tylko takie stosuj, ale ta reguła nie wyklucza stanowczych kroków w celu egzekwowania ich obowiązków.

Miwues dał Ci kilka dobrych rad, to są przykłady stanowczego i konsekwentnego postępowania wobec ucznia, któremu - jak widać z Twojego opisu - nie można pozostawić najmniejszego nawet pola do samodzielnego podejmowania decyzji o swoim zachowaniu podczas zajęć.
On ma czuć, że jest w swego rodzaju potrzasku, że nie ma absolutnie innego wyjścia, jak tylko się do Twoich zaleceń zastosować.
Można by je uznać za "ostateczność", ...no bo przecież lać chłopaka, czy obrzucać wyzwiskami nie będziesz :wink:
Jest to o tyle istotne, że na wsparcie rodziców, jak piszesz, liczyć nie możesz.

I nie dołuj się. To się zdarza, każdy kiedyś przez to musi przejść. Jednemu przychodzi to łatwiej, inni muszą się trochę pomęczyć.
Ty zresztą masz raczej powody do zadowolenia, bo przecież ta klasa stanowi wyjątek...

orwena5
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-19, 14:33
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: orwena5 » 2011-08-25, 14:10

Witam wszystkich,
również proszę was o radę. Otóż jestem młodą wychowawczynią w internacie i niestety tu jest więcej problemów niż w klasie na zajęciach. Ja nie mogę zagrozić im jedynką, uwagi do dziennika mają gdzieś. Często w grupie mam 2, 3 osoby, które sprawiają problemy. Upominanie, karanie nie pomaga. Największy kłopot jest z przekleństwami. Mam takiego Pana, który ciągle to robi. Nie działają żadne środki wychowawcze: upomnienia, informowanie wychowawcy szkolnego, rodziców. On ciągle potrafi na korytarzu lub w pokoju puścić taką wiązankę, że uszy więdną. Z tym chłopakiem mam też problem w postaci wyegzekwowania posłuszeństwa. Jeśli zdecyduje się posłuchać, robi to z wielkim "halo". Dodam, że oprócz niego mam podobny, ale mniejszy problem z dwoma gagatkami. Reszta grupy jest ok. Może coś poradzicie?

nauczycielmatematyki
Posty: 30
Rejestracja: 2010-09-02, 13:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: pomorskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: nauczycielmatematyki » 2011-08-25, 18:00

Proszę o wskazanie konkretnego działania, które byście wykonali np.

- przy chłopaku, który na lekcji kłuje sobie skórę cyrklem, wkłada sobie cyrkiel pod skórę i jak leci mu krew to pokazuje reszcie klasy (podstawowa)

- lub chłopak wychodzi sobie przez okno na boisko w czasie lekcji, po czasie wraca do klasy drzwiami (gimnazjum)

- uczeń odpowiada nauczycielowi w trakcie lekcji wulgaryzmami typu "odpier...się" itp. (gimnazjum i podstawowa)

nauczycielmatematyki
Posty: 30
Rejestracja: 2010-09-02, 13:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: pomorskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: nauczycielmatematyki » 2011-08-25, 19:48

Akurat z tym oknem to nie było u mnie ale nie ważne. Ważne, że czytam, myślę (nawet nie wiesz ile), czytam forum, szukam rad, z pedagogiem spotykam się co chwilę i co poprostu nie nadaję się na nauczyciela ale tak się złożyło, że idę dalej, na kolejny rok. Co zrobić.

nauczycielmatematyki
Posty: 30
Rejestracja: 2010-09-02, 13:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: pomorskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: nauczycielmatematyki » 2011-08-25, 19:57

Przyznaję się od razu, że nie ale ja nie lubię czytać właśnie. [/i]

nauczycielmatematyki
Posty: 30
Rejestracja: 2010-09-02, 13:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: pomorskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: nauczycielmatematyki » 2011-08-25, 20:14

No to właśnie piszę o tym.

orwena5
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-19, 14:33
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: orwena5 » 2011-08-26, 10:48

Jakie konsekwencje stosowałam: jest problem, najpierw zwracam uwagę. Jeśli się powtarza, rozmawiam, tłumaczę. Gdy i to nie działa, dzwonię do rodziców. A jeśli i to nie działa, informuję wychowawcę klasy. Kary porządkowe w ich przypadku nie sprawdzają się. Nie posłuchają się, nie wykonają polecenia. Z racji tego, że jeden z nich robi problemy też w szkole, była rozmowa w jego sprawie z dyrektorem (w obecności wychowawcy klasy). Wyszło na to, że mamy stosować kary porządkowe. No i koło się zapętla, bo brak posłuszeństwa. Wiem, że muszę zmienić front. Potrzebuję świeżego spojrzenia z boku i konkretnych propozycji działania na przykładach. Coś proponujesz?

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: vuem » 2011-08-26, 14:37

A jakie to kary porządkowe?

Jakie konsekwencje regulamin szkoły i Wasza praktyka przewiduje za to nieposłuszeństwo, czyli nie zastosowanie się do nałożonej klary porządkowej?

orwena5
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-19, 14:33
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: orwena5 » 2011-08-26, 19:59

Kary porządkowe to np. zbieranie śmieci wokół szkoły, grabienie liści, odśnieżanie, sprzątanie ze stołów na stołówce, mogę tez poprosić, żeby dywan wytrzepał z korytarza. Czyli takie prace społeczne na rzecz szkoły. Niestety, nie potrafię wyegzekwować posłuszeństwa. Nawet prośba o zrobienie porządku w pokoju skutkuje tym, że to robi z ociąganiem na następnym dyżurze. I to praktycznie jak już zagrożę, że z rana pokażę pokój dyrektorowi.

orwena5
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-19, 14:33
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: orwena5 » 2011-08-30, 20:11

Dzięki Miwues! Nie, nie mam dzieci. A co do kierownika, to powiem tylko tyle, że bagatelizuje nasze skargi. My jedno, on drugie. Pozwala na to, czego my zabraniamy. Stąd ten problem. Wiesz co, ten wychowanek jest nawet taki, że proszę go na rozmowę w cztery oczy, a on nie przychodzi. Takie lekceważenie. Dopiero po kilku przypomnieniach i podniesieniu głosu przychodzi z wielką łaską. Może masz na to jakąś radę? I jeszcze jedno- co byś zrobił, jeśli taki krnąbrny uczeń nie podporządkuje się zakazowi oglądania telewizji, korzystania z internetu, itp? Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4126
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: vuem » 2011-08-30, 21:45

Zakładam, że jest tam tylko ogólnodostępna sala telewizyjna i pokój ze stanowiskami komputerowymi, do których trzeba wejść, by z nich skorzystać? :wink:

A z kierownikiem należy poważnie porozmawiać o spójnej i wspólnej pracy wychowawczej.

Takie postępowanie np. w przypadku rodziców, to "książkowy przykład" błędu w wychowywaniu.

orwena5
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-19, 14:33
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: orwena5 » 2011-09-01, 11:08

Dziękuję!

orwena5
Posty: 6
Rejestracja: 2011-05-19, 14:33
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: podlaskie

Re: dyscyplina na przykładach

Postautor: orwena5 » 2011-09-04, 23:28

Dziękuję raz jeszcze! Przetestuję, bo myślę, że okazja przydarzy się wcześniej czy później. 8)


Wróć do „Problemy dydaktyczno-wychowawcze”