kwestia oceny z zachowania

o tym jakie są, jak sobie z nimi radzić, jak wychowywać bez porażek

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

tribuks
Posty: 2
Rejestracja: 2006-02-25, 19:25

kwestia oceny z zachowania

Postautor: tribuks » 2006-02-25, 19:26

Witam!


Co sądzicie o tym projekcie - żeby ocena z zachowania była brana pod uwagę przy promocji do następnej klasy? To dobre rozwiązanie ? Jakie widzicie plusy ?

grzesia

Re: kwestia oceny z zachowania

Postautor: grzesia » 2006-06-07, 18:32

To genialny pomysł, może dzieciaki zaczną się bardziej starać, bo będzie im zależeć, żeby mieć lepsze zachowanie. A propos ocena z religii też powinna być liczona do średniej!!! No i pomysł z lekcjami patriotyzmu też bardzo dobry...

alex

Re: kwestia oceny z zachowania

Postautor: alex » 2006-06-07, 21:33

Nie wiem ,czy obecną młodzież szkolną jest coś w ogóle w stanie poruszyć, jeśli chodzi o naukę i zachowanie! Obserwuję od dawna, że dzieciaki jak by tylko mogły , to pewnie poustawiałyby samych nauczycieli do kątów!Wielką winą za taki stan rzeczy obarczam , niestety samych rodziców. Szkoła wraz z nauczycielami jest zupełnie ubezwłasnowolniona, jeśli chodzi o jakiejolwiek środki , bardziej stanowcze w "utęperowaniu" uczniów, a rodzice równiez nie wiele robią, aby pomóc nauczycielom.Sami rodzice juz w ogóle nie radzą sobie z własnymi dziećmi, do czego to wszystko doprowadzi??????Nie wiem czy groźba pozostawienia ucznia w tej samej klasie ,z powodu oceny ndst. z zachowania coś zmieni, dopiero dzieciak będzie miał pole do popisu przed młodszymi kolegami z klasy!!!!!!

Wenus
Posty: 23
Rejestracja: 2006-05-12, 21:45

Re: kwestia oceny z zachowania

Postautor: Wenus » 2006-06-08, 19:22

Myślę, że na większość "gagatków" taka ewentualność wywarłaby pozytywny skutek. Byłaby to jakaś mobilizacja do poprawnego zachowywania się.
Pozdrawiam.

akinomka
Posty: 276
Rejestracja: 2006-04-13, 10:54

Re: kwestia oceny z zachowania

Postautor: akinomka » 2006-06-16, 09:21

Być może to coś zmieni, ale z drugiej strony zgadzam się z przedmówcą, że w niektórych szkołach może doprowadzić do osadzania na drugi rok gagatków, którzy będą siać spustoszenie wśród młodszych kolegów i dawać im pewien "wzór".

Co od lekcji patriotyzmu to wydaje mi się, że będzie to kolejna lekcja do zgrywów. Wydaje mi się, że od uczenia postaw potriotycznych są takie przedmioty, jak j. polski, historia czy WOS. I oczywiście godzina wychowawcza. Sama lekcja patriotyzmu da wiedzę, ale postawy, moim zdaniem, nie nauczy.
Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.

Azazel
Posty: 1
Rejestracja: 2006-09-09, 16:01

Re: kwestia oceny z zachowania

Postautor: Azazel » 2006-09-09, 16:05

Lekcja patriotyzmu to bardzo głupi pomysł, tak samo jak podzielenie historii na 2 lub religia liczona do średniej ten pomysł jest idiotyczny, jeśli ktoś nie chodzi na religie to co wtedy? np. w mojej szkole nie ma nauczyciela etyki, i uczniowie siedzą w szkolnym klubie.
Co do oceny z zachowanie to raczej by nie pomogło, co prawda więcej osób by zostawało w klasie, ale problem nie zniknie.

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: kwestia oceny z zachowania

Postautor: dushka » 2006-09-09, 19:41

Problem spadnie wówczas na kolejnego nauczyciela...A moze by tak wziąć się za rodziców, którzy nie wychowuja własnych dzieci, co?

Awatar użytkownika
Art_emida
Posty: 6
Rejestracja: 2006-09-08, 16:03

Re: kwestia oceny z zachowania

Postautor: Art_emida » 2006-09-10, 23:39

Co do oceny z zachowania nie wyrobiłam sobie jeszcze zdania.
Ze wspomnień "wołu co cielęciem był"... Istnieje prawdopodobieństwo, iż koziołek który "siadł" będzie siał spustoszenie w nowej klasie. Zależy to jednak od klasy w jaką wejdzie. Ostatecznie to grupa decyduje o tym czy będzie go traktować jak wzór czy też wręcz przeciwnie. Pytanie, jak sprawić żeby klasa nie odbierała starszego o rok kolegi jako "ekstra idola"? W szkole podstawowej miałam w klasie dwóch takich co ukradli księżyc ;) Nie było z nimi problemu, bo to dziewczyny dawały w kość :cool: W szkole średniej... raczej traktowało się ich jak obcych. Takich co właśnie spadli z księżyca :mrgreen: i też z nimi nie było problemów. Ale to były troszeczkę inne czasy... Teraz te gimnazja :evil: ktoś miał tęgą głowę do robienia psikusów :P

Azazel pisze:Lekcja patriotyzmu to bardzo głupi pomysł, tak samo jak podzielenie historii na 2 lub religia liczona do średniej ten pomysł jest idiotyczny, jeśli ktoś nie chodzi na religie to co wtedy? np. w mojej szkole nie ma nauczyciela etyki, i uczniowie siedzą w szkolnym klubie.
Co do oceny z zachowanie to raczej by nie pomogło, co prawda więcej osób by zostawało w klasie, ale problem nie zniknie.


Zgodzę się w 100% z Azazelem.
Religia w szkole państwowej nie jest obowiązkowa dlaczego więc ma być liczona do średniej? :roll: Czyżby minister chciał podzielić Polaków na wierzących i... niewierzących? A może wprowadzi nowe przedmioty jak religia rzymsko-katolicka, buddyzm, islam, kalwinizm itd :roll: Nauka to nauka a wiara to wiara. Jeśli wprowadzić przedmioty polegające na wierze to może coś o zjawiskach paranormalnych?... :mrgreen:

Tu kliknij :arrow: Młodzież Wszechpolska chce Religi na maturze :))))

Historia podzielona na dwa przedmioty... Historykom się spodoba :grin:
Co do reszty... bez komentarza pfff


Wróć do „Problemy dydaktyczno-wychowawcze”