Noc filmowa

dyskusja o dobrych lekcjach wychowawczych oraz skutecznych sposobach kierowania zespołem klasowym

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

323
Posty: 30
Rejestracja: 2009-06-22, 15:30
Przedmiot: Geografia
Lokalizacja: mazowieckie

Noc filmowa

Postautor: 323 » 2012-10-22, 15:38

Witam
Chcę zorganizować noc filmową z drugą klasą gimnazjum.
Macie może jakieś propozycje, co można obejrzeć na takiej nocy?
Pomyślałam o filmie "Efekt motyla". Co wy na to?

Awatar użytkownika
Andulencja
Posty: 915
Rejestracja: 2008-08-13, 20:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: lubelskie

Re: Noc filmowa

Postautor: Andulencja » 2012-10-22, 17:40

A jak to się będzie odbywać? Jeden film? A może maraton?

323
Posty: 30
Rejestracja: 2009-06-22, 15:30
Przedmiot: Geografia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Noc filmowa

Postautor: 323 » 2012-10-22, 18:44

Chodzi o całą noc, więc jak najbardziej maraton. Uczniowie chcą oglądać same filmy horrory.
Nie jestem przekonana, czy to dobry pomysł.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Noc filmowa

Postautor: malgala » 2012-10-22, 18:55

323 pisze:Uczniowie chcą oglądać same filmy horrory.
Nie jestem przekonana, czy to dobry pomysł.

A ja jestem pewna, że zły.
1. Nocny maraton filmowy w klasie II gimnazjum, to chyba jednak zbyt wcześnie.
2. Horrory dla czternastolatków - swojemu dziecku bym nie pozwoliła.

323
Posty: 30
Rejestracja: 2009-06-22, 15:30
Przedmiot: Geografia
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Noc filmowa

Postautor: 323 » 2012-10-22, 19:01

W mojej szkole były już całonocne maratony. Około godziny 1 w nocy już wszyscy spali. Moi uczniowie są bardzo żywiołowi, ale nie aż tak, coby posiedzieć do rana :D.
Tyle że filmy muszę mieć przygotowane na całą noc.

jakub001
Posty: 54
Rejestracja: 2012-04-02, 19:04
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język niemiecki
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Noc filmowa

Postautor: jakub001 » 2012-10-22, 22:05

ja proponuje takie filmy jak LOL, my dzieci z dworca zoo , requiem dla snu

Moraw
Posty: 101
Rejestracja: 2011-04-12, 17:58
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, WOS
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Noc filmowa

Postautor: Moraw » 2012-10-22, 22:21

Według mnie lepszym rozwiązaniem byłby wieczór filmowy z dwoma filmami. Tak było w gimnazjum, w którym pracowałem w poprzednim roku szkolnym. Z licealistami robię noce filmowe, wieczory też, ale w liceum lepiej to wychodzi. Zrobiliśmy już maraton Władcy Pierścieni, bo znalazłem fanów Tolkiena(też nim jestem) :D
Dziewczyny proponowały mi, by skupić się na kinie skandynawskim i np. mamy oglądać film "Zło", nie wiem co jeszcze. Nie wiem też czy dla gimnazjum byłyby to dobre propozycje.
[center]Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae- Marcus Tullius Cicero [/center]

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Noc filmowa

Postautor: iluka » 2012-10-23, 11:43

Może jakiś motyw przewodni filmów podaj /tematyczny, gatunkowy/, może filmy tego samego reżysera lub z tym samym aktorem, może filmy w wersji oryginalnej.... Przygotuj quizy, zabawy ruchowe w przerwie między filmami, dyskusję wokół sensu filmu jego problematyki lub środków wyrazu. Zadanie domowe to np. sprawozdanie lub recenzja jednego z obejrzanych filmów.
A jedzenie i picie non stop czy tylko w przerwach planujesz?
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
SZYSZKA88
Posty: 57
Rejestracja: 2010-10-24, 19:51
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Noc filmowa

Postautor: SZYSZKA88 » 2012-10-23, 12:49

Ja bym obejrzała z gimnazjalistami jakieś fajne i mądre klasyki. "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" albo "Forest Gump"? Basso profondo, brzmisz jak nasza Pani Dyrektor. Nie dajmy się zwariować... Nauczyciel chce zorganizować coś fajnego dla uczniów, FOR FUN - wiadomo, że nie może być głupawe i to wystarczy. Celem jest zabawa i integracja. Może nie to miałeś na myśli, ale mam wrażenie, że teraz na wszystko trzeba pisać plany, uzasadnienia i dorabiać metodyczne ideologie... Nie podoba mi się to, co się ostatnio w szkolnictwie dzieje. To jakieś szaleństwo.

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Noc filmowa

Postautor: iluka » 2012-10-23, 13:35

SZYSZKA88 pisze:Celem jest zabawa i integracja.

No tak też może być, ale to trochę za mało/ moim zadaniem.
W nocy z 21 na 22 października odbyła się nasza klasowa „noc filmowa”. Motywem przewodnim była relacja Uczeń-Mistrz. Obejrzeliśmy cztery filmy:
"Jak zostać królem" (reż. Tom Hooper), opowiadający o relacji następcy tronu i jego ekscentrycznego logopedy.
"Stowarzyszenie umarłych poetów" (reż. Peter Weir), gdzie nauczyciel języka angielskiego, w nietypowy sposób, stara się przekazać uczniom wartości nieco odmienne od tych wpajanych przez konserwatywną, męską szkołę.
"Pan od muzyki" (reż. Christophe Barratier), w którym chłopcy wychowani w zakładzie dla trudnej młodzieży odkrywają magię muzyki oraz przyjaźni.
Ostatni film "Siedem lat w Tybecie" (reż. Jean-Jacques Annaud) był pięknym przykładem tego, że bywają relacje, w których uczeń także potrafi nauczyć czegoś swojego mistrza.
W przerwach między filmami klasa prowadziła burzliwe, lecz bardzo twórcze dyskusje. Zachęcani przez naszego wychowawcę staraliśmy się wyciągnąć z każdego filmu jak najwięcej ukrytego sensu. Noc filmowa nie była jednak imprezą czysto naukową (…) Wszyscy świetnie się bawiliśmy. [b]L[/b]iczymy na to, że takich wydarzeń w naszej klasie będzie coraz więcej.
To z Gimnazjum nr 59 im. Tadeusza Reytana w Warszawie,
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

Awatar użytkownika
SZYSZKA88
Posty: 57
Rejestracja: 2010-10-24, 19:51
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Noc filmowa

Postautor: SZYSZKA88 » 2012-10-23, 20:43

iluka, super pomysł :) O to mi właśnie chodziło. Oczywiście, gdyby chodziło TYLKO i wyłącznie o zabawę, uczniowie zapewne chcieliby oglądać coś pokroju "American Pie". A tu, coś fajnego i mądrego zarazem. Aż sama mam ochotę coś podobnego zorganizować.

Chciałam natomiast powiedzieć, że ostatnimi czasy każda impreza szkolna, wycieczka itp. musi być powiązana z programem nauczania/edukacyjnym, metodycznie uzasadniona, opisana, naminowana protokołami, co jest moim zdaniem przesadą... Choć to zapewne zależy od dyrekcji.
Tu mi właśnie na myśl przychodzi nauczyciel języka angielskiego ze "Stowarzyszenia Umarłych Poetów" - zainspirowanie uczniów jest warte więcej niż perfekcyjnie wypełnione dokumenty, a mam wrażenie, że obecny system nie pozostawia miejsca dla 'wolnej' edukacji. Takiej 'tradycyjnie wartościowej'. Ale to tylko mija ogólna refleksja...

Awatar użytkownika
SZYSZKA88
Posty: 57
Rejestracja: 2010-10-24, 19:51
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Noc filmowa

Postautor: SZYSZKA88 » 2012-10-23, 20:46

Basso profondo pisze:A to nie za mało? Czy szkoła ma być for fun?


Moim zdaniem nie za mało. Głównym zadaniem szkoły jest oczywiście nauczanie, ale jest też czas na fun, a wtedy powinien być fun :) Aczkolwiek, tak jak napisałam powyżej, piszac fun nie mam na myśli 'totalny gniot'.

marek474
Posty: 155
Rejestracja: 2008-08-26, 15:38
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Noc filmowa

Postautor: marek474 » 2012-10-23, 21:41

A jak Wy to formalnie organizujecie? Macie zgodę dyrekcji, jest to traktowane jak wycieczka szkolna? Czyli musisz mieć całą formalną dokumentację jak przy wycieczce (zgody rodziców, akceptację dyrekcji, itd.). Domyślam się, że nie. A co jak coś młodzież wywinie? Raz podobną "rzecz" współorganizowałem, tzn. całonocny biwak dla szóstoklasistów na zakończenie szkoły, ale wziąłem sobie jednego rodzica, by być "czystym" jakby coś się stało. A po wszystkim dyrekcja miała straszne pretensje do mnie, jako współorganizatora, że nie było to załatwione oficjalnie, tłumacząc, że w razie wypadku on (dyrekcja) nijak by się z tego nie wytłumaczył.

marek474
Posty: 155
Rejestracja: 2008-08-26, 15:38
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Noc filmowa

Postautor: marek474 » 2012-10-24, 09:02

Basso profondo pisze:Dyrektor miał rację.

Zdaje sobie z tego sprawę, dlatego zapytałem z czystej ciekawości, czy przygotowują całą dokumentację tak jak do wycieczki. Biwak polegał praktycznie na tym samym co Wasza noc filmowa, tzn. odbywał się na terenie szkoły, oglądaliśmy w nocy filmy, a wieczorem było ognisko. Było to pod koniec pierwszego roku mojej pracy (cztery lata temu) i też chcieliśmy zrobić dla dzieci co for fun, nawet rodzica wzięliśmy, ale teraz z perspektywy czasu nie organizowałbym takich rzeczy for fun, chcecie to niech rodzice z wami posiedzą.

Awatar użytkownika
vuem
Posty: 4148
Rejestracja: 2009-06-18, 20:30
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Noc filmowa

Postautor: vuem » 2012-10-24, 21:44

Basso profondo pisze:A to nie za mało? Czy szkoła ma być for fun?


Basso, szkoła nie ma byc "for fun" i pewnie znakomita większość szeroko rozumianych "imprez szkolnych" i wyjazdowych ma wśród swych celów i sposobów realizacji wiele zacnych idei, ale to nie oznacza, że w tej szkole "nie tylko for fun" nie można nigdy zorganizować czegokolwiek tylko dla zabawy. ;)


Wróć do „Wychowawca klasy”