Jak rozmawiać z takim rodzicem?

dyskusja o dobrych lekcjach wychowawczych oraz skutecznych sposobach kierowania zespołem klasowym

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
sweet.home.alabama
Posty: 70
Rejestracja: 2010-12-13, 19:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: wielkopolskie

Jak rozmawiać z takim rodzicem?

Postautor: sweet.home.alabama » 2013-09-18, 22:10

Po raz pierwszy jestem wychowawcą klasy.

Za sobą mam pierwsze zebranie.

Kl. IV SP, uczę ich angielskiego i znam od 1 klasy, bo już ich wcześniej uczyłam.

Dzisiaj po zebraniu został tata jednego z uczniów, poskarżyć się, że dziecko nie lubi kilku przedmiotów, między innymi angielskiego, którego uczę (ciężko mu to przez gardło przeszło). I że nie chce robić zadań domowych, jak on ma je zmotywować?

Żadnych konkretnych przyczyn nie podał, dodam, że dziecko jest dobrym/bardzo dobrym uczniem. Coś przebąkiwał, że nauczyciele są zbyt wymagający.

Nie wiem, czego on ode mnie do końca oczekiwał, stwierdził, że mówi to po to, żebym była świadoma problemu, bo pewnie "pędzę z programem i nie mam czasu na sprawy wychowawcze. i czy mam dzieci?"

Miałam wrażenie, że wyraża w ten sposób nieufność do mnie jako wychowawcy (w sumie uzasadnioną, to moje pierwsze wychowawstwo, w szkole uczę od 5 lat).

Miałam do czynienia ze starszymi dziećmi z tej rodziny, też narzekały na wymagających nauczycieli, wcześniej przychodziła ich mama skarżyć się, że nie lubią angielskiego i że jestem wymagająca. Może więc to rodzinne?

Podpowiedzcie mi, jak reagować w takich sytuacjach?

Powiedziałam temu rodzicowi, że początki w 4 klasie są trudne, że dziecko przyzwyczai się do nowych obowiązków, i żeby zachęcać je, żeby robiło zadania domowe. I że nauka wszystkich przedmiotów jest jego obowiązkiem, jedne mogą mu się bardziej podobać, a inne nie.

Pan ten stwierdził, że lubi robić lekcje z koleżanką, powiedziałam, że to dobry pomysł, że może ją to zmotywuje.


Sama nie wiem, może powinnam jakieś inne argumenty przytoczyć.

Coś czuję, że to początek spotkań z rodzicami tego dziecka...

Awatar użytkownika
kitek2013
Posty: 116
Rejestracja: 2013-08-17, 21:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jak rozmawiać z takim rodzicem?

Postautor: kitek2013 » 2013-09-24, 11:11

Skoro wcześniej narzekali to i teraz będa narzekać. Trzeba się nauczyć ignorować (wewnętrznie). Dobrze powiedziałaś i się nie przejmuj. Możesz tylko tak powtarzać i mówić, że nie Ty wymyśliłaś program tylko MEN. Prowadzisz lekcje zgodnie z podstawą i to Ciebie interesuje, jezeli ktoś nie nadąża możesz z karcianych zrobić zajęcia wyrównawcze. Natomiast rodzice zawsze chcą coś uzyskać a Twoim zadaniem jest trzymac się przepisów i dawać odpór roszczeniowym rodzicom.
Miau

Jedliński
Posty: 547
Rejestracja: 2008-09-20, 18:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Fizyka
Lokalizacja: śląskie

Re: Jak rozmawiać z takim rodzicem?

Postautor: Jedliński » 2013-09-24, 21:27

Chyba lepszy taki rodzic, który zgłasza pewne swoje problemy z dzieckiem.
Dzisiaj po zebraniu został tata jednego z uczniów, poskarżyć się, że dziecko nie lubi kilku przedmiotów,


To chyba normalne, że uczeń pewne przedmioty lubi, pewne nie. Nie każdemu uczniowi odpowiada np. styl nauczania i styl bycia nauczyciela.

Natomiast w podejściu rodzica ja widzę pewną postawę roszczeniową, że szkoła wszystko załatwi bezboleśnie i że zrobi hokus-pokus, że synalek będzie się pilnie uczył wszystkich przedmiotów.

Pytanie o dzieci było moim zdaniem bardzo nietaktowne. Ja bym się obraził :). Duże faux pas z jego strony. Jak zareagowałaś - jeśli wolno zapytać?

Natomiast generalnie sądzę, że intencja rozmowy była taka, że chciał pomóc swojemu synowi. Myślę, że będziesz go teraz bardziej obserwowała i przekażesz rady rodzicowi. A przypuszczam, że nie masz dużego kontaktu z rodzicami i tez się uczysz rodziców i takie zdarzenia są cenne. Powodzenia.
W Chinach nauczycieli nazywa się budowniczymi narodu; czas, byśmy naszych nauczycieli nazywali tak samo. Barack Obama

Awatar użytkownika
sweet.home.alabama
Posty: 70
Rejestracja: 2010-12-13, 19:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Jak rozmawiać z takim rodzicem?

Postautor: sweet.home.alabama » 2013-10-08, 23:00

Dziękuję za odpowiedzi!

na razie mam spokój ze strony rodzica, następne zebranie pod koniec listopada jest dopiero.

Oczywiście myślałam wiele na temat tej rozmowy, wszystkie błyskotliwe riposty i reakcje przyszły mi do głowy po kilku dniach.... Ale zapadły w pamięć i gdybym miała do pewnych rozmów wrócić to na pewno wyciągnę je z rękawa;)

CO do pytania o dzieci, też uważam, że niestosowne. Niestety w trakcie rozmowy byłam tak zadziwiona meandrami wypowiedzi tego taty, że nie zbyłam go, tylko odpowiedziałam twierdząco (czyli zgodnie z prawdą).

Myślę, że to dziecko już się trochę ogarnęło i przyzwyczaiło do nowych wymagań. Przeprowadziłam z klasą 2 lekcje o tym, jak się uczyć, oni też mieli swoje refleksje. Mam nadzieję, że to im pomogło i też trochę się ogarnęli.

Tak w ogóle to bardzo fajna klasa miłych dzieciaków i jestem optymistycznie nastawiona.

Awatar użytkownika
kitek2013
Posty: 116
Rejestracja: 2013-08-17, 21:55
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Informatyka
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jak rozmawiać z takim rodzicem?

Postautor: kitek2013 » 2013-10-09, 12:22

Powodzenia :)
Miau

Awatar użytkownika
sweet.home.alabama
Posty: 70
Rejestracja: 2010-12-13, 19:40
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: wielkopolskie

Re: Jak rozmawiać z takim rodzicem?

Postautor: sweet.home.alabama » 2013-12-14, 21:49

Jeśli ktoś jeszcze jest zainteresowany wątkiem to nastąpiły zmiany.

Rodzice się rozstali, a dziecko zostało przeniesione do innej szkoły w innym mieście. Tak wiec więcej z rodzicami nie będę musiała się kontaktować.

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Jak rozmawiać z takim rodzicem?

Postautor: iluka » 2013-12-14, 22:18

Dzięki za wieści. Fajnie, że dałaś znać, jak to się zakończyło.
Niewiele osób tak robi.
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

koma
Posty: 2512
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Jak rozmawiać z takim rodzicem?

Postautor: koma » 2013-12-15, 10:30

sweet.home.alabama pisze:Nie wiem, czego on ode mnie do końca oczekiwał,

Takie zainteresowanie się dzieckiem, zazwyczaj nagle i ze strony - sorry, panowie - tatusia, zdarza się często wtedy, gdy jest przed rozwodem i zaczyna się walka o opiekę nad dzieckiem.
Rodzic przychodzi do szkoły, czepia się, zaznacza w ten sposób swoje zainteresowanie dzieckiem i jak to on sie troszczy i wypełnia swoje rodzicielskie obowiązki.
W sądzie jak znalazł :mrgreen:
Bardzo częste :D

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3015
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: Jak rozmawiać z takim rodzicem?

Postautor: iluka » 2013-12-15, 11:45

sweet.home.alabama pisze:Tak w ogóle to bardzo fajna klasa miłych dzieciaków i jestem optymistycznie nastawiona.
I tego należy się trzymać :!: Pierwsze koty za płoty :lol:
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho


Wróć do „Wychowawca klasy”