Wychowanie do abstynencji

dyskusja o dobrych lekcjach wychowawczych oraz skutecznych sposobach kierowania zespołem klasowym

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Wychowanie do abstynencji

Postautor: Jolly Roger » 2009-08-06, 10:50

W nowym roku szkolnym trzydziestu nauczycieli z Łódzkiego spróbuje zachęcić młodzież do zakładania klubów młodzieżowych, w których uczniowie mają wspierać się w decyzji o niepodejmowaniu "pierwszego razu" do czasu zawarcia małżeństwa. -


przeczytałem u Chętkowskiego gdzie kpi się z inicjatywy, że nieżyciowa. Fakt zdjęcie pań, które mają być orędowniczkami wstrzemięźliwości łatwo naprowadza na trop wyśmiania. Niemniej sama inicjatywa wydaje się być ciekawa i pożądaną.
Ludzie kierując się określonym systemem wartości (mówię tu o moralności spod znaku chrześcijaństwa) powinni popierać taką inicjatywę. W czasach nachalnego erotyzmu i seksu wylewającego się z mediów warto promować wyższe wartości.

Szkoda, że od razu jest to przedstawiane jako kołtuństwo i zaściankowość. Zadziwiająca jest dysproporcja gdy z jednej strony mamy większość obywateli deklarujących przywiązanie do kultury chrześcijańskiej, a z drugiej strony moralna degrengoladę.

Czy wy macie pomysły jak skutecznie prowadzić takie "Wychowanie do abstynencji" i czy to w ogóle jest potrzebne?
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

ala.forum
Posty: 191
Rejestracja: 2009-07-31, 12:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: ala.forum » 2009-08-14, 09:39

Moim skromnym zdaniem nakłanianie młodych ludzi do wstrzemięźliwości przed ślubem to jedna wielka pomyłka. A kto powiedział że każdy musi w ogole wziac ślub??
W ogole wyobrazacie sobie żeby nie poznać swojego partnera w tej sferze zanim w ogole podejmiecie decyzję o tym żeby sie zaręczyć a mowa o ślubie...a co jeśli po slubie okaże sie że kompletnie do siebie nie pasujemy w łóżku??? Każdy chyba wie ze udane życie seksualne to duża częśc udanego związku. Na czym więc ma sie opierać związek wg osob ktore to wymyslily? tylko na przyjaźni, trzymaniu za ręce i patrzeniu sobie w oczy? Czy to XXI wiek czy sredniowiecze???
Ja jestem za programami ktore owszem ostrzegaja ale przed przypadkowym seksem, przed seksem bez zabezpieczenia, informującymi o chorobach, ciązy, o sposobach zapobiegania a nie o calkowitej abstynencji seksualnej!!! Seks to cos wspanialego dlaczego mielibysmy sobie tego odmawiac???

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: dushka » 2009-08-14, 09:47

A mnie w ogóle razi włażenie do łóżka innym ludziom 8) To, czy jestem przed ślubem wstrzemięźliwa czy nie - to moja i partnera sprawa, niczyja więcej. I nawet nie jest to sprawa KK, gdyż - jest to ich wymysł.

Bezpiczeny sex - tak, propagowanie wstrzemięźliwości - nie. Pozwólmy ludziom samym decydować o tej sprawie.

koma
Posty: 2510
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: koma » 2009-08-14, 11:04

"Polska to dziwna kraja..."

Główne tematy dyskusji publicznych to sex. To jakas schiza! I to zajmują się sexem głównie ci, którzy o sexie już tylko mówią, hi hi hi

Sex przed ślubem, zapłodnienie in vitro, aborcja, homoseksualizm, pedofilia,....To główne tematy w kraju, w którym na wizyte u specjalisty czeka sie miesiącami, w którym nie ma pieniędzy na pomoc socjalną, w którym oświata jest niedofinansowana, w którym prezesi spółek sp zarabiają krocie, w którym kwitnie korupcja, morduje sie swiadków przestępstw....

Ale przecież sex najważniejszym tematem debat publicznych!! :jupi:

Nawet nauczyciele w Łódzkiemnie mają czym się zajmować, tylko sexem przedmałżeńskim...Komedia!!

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: dushka » 2009-08-14, 12:24

koma pisze:Główne tematy dyskusji publicznych to sex. To jakas schiza! I to zajmują się sexem głównie ci, którzy o sexie już tylko mówią, hi hi hi


Koma, piękny tekst :mrgreen:

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: Jolly Roger » 2009-08-18, 07:38

ala.forum pisze:Moim skromnym zdaniem nakłanianie młodych ludzi do wstrzemięźliwości przed ślubem to jedna wielka pomyłka. A kto powiedział że każdy musi w ogole wziac ślub??

A kto powiedział, że każdy musi być abstynentem. Chodzi o stworzenie alternatywy dla modelu rozpasanego seksu, o promocję moralnego prowadzenia się i potępienie bezmyślnego pędu ku rozdziewiczeniu się w wieku lat 13-15.

ala.forum pisze:W ogole wyobrazacie sobie żeby nie poznać swojego partnera w tej sferze zanim w ogole podejmiecie decyzję o tym żeby sie zaręczyć a mowa o ślubie...a co jeśli po slubie okaże sie że kompletnie do siebie nie pasujemy w łóżku???

Oczywiście, że wyobrażam sobie, ponieważ kwestia seksu jest dla mnie sprawą trzeciorzędną w zawieraniu związku. Jeśli tylko zwierzęca chuć miałaby kierować ludźmi to czym byśmy się różnili od zwierząt?

ala.forum pisze:Każdy chyba wie ze udane życie seksualne to duża częśc udanego związku. Na czym więc ma sie opierać związek wg osob ktore to wymyslily? tylko na przyjaźni, trzymaniu za ręce i patrzeniu sobie w oczy? Czy to XXI wiek czy sredniowiecze???Ja jestem za programami ktore owszem ostrzegaja ale przed przypadkowym seksem, przed seksem bez zabezpieczenia, informującymi o chorobach, ciązy, o sposobach zapobiegania a nie o calkowitej abstynencji seksualnej!!! Seks to cos wspanialego dlaczego mielibyśmy sobie tego odmawiać???

To jest skierowane do uczniów. Związki opierające się głównie na seksie nie wytrzymują próby czasu. Partner sie nudzi, starzeje, brzydnie. Sprawny kochanek może być infantylnym partnerem wobec problemów codzienności. Wyznając wartości chrześcijańskie, z którymi identyfikuje się większość społeczeństwa należy promować budowę związku na czymś więcej niż chęci współżycia seksualnego. Wychowanie do abstynencji ma być dodatkiem, a nie zamiast. Niech jedni prowadzą zajęcia z bezpiecznego seksu, bo i one są potrzebne
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: Jolly Roger » 2009-08-18, 07:44

dushka pisze:A mnie w ogóle razi włażenie do łóżka innym ludziom 8) To, czy jestem przed ślubem wstrzemięźliwa czy nie - to moja i partnera sprawa, niczyja więcej. I nawet nie jest to sprawa KK, gdyż - jest to ich wymysł.

Bezpiczeny sex - tak, propagowanie wstrzemięźliwości - nie. Pozwólmy ludziom samym decydować o tej sprawie.

Wychowanie do wstrzemięźliwości jest skierowane do uczniów. Jak mniemam już 12-13 letnich. Wątpię, ze nawet ty uważasz,że to tylko sprawa nastolatków czy chcą być wstrzemięźliwi czy nie.
Bezpieczny sex??? O ile ja sie orientuje to nie ma takiego. Żadna metoda nie daje 100% pewności poza abstynencją :jupi:
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: Jolly Roger » 2009-08-18, 07:56

koma pisze:"Polska to dziwna kraja..."

Główne tematy dyskusji publicznych to sex. .To główne tematy w kraju, w którym na wizyte u specjalisty czeka sie miesiącami, w którym nie ma pieniędzy na pomoc socjalną, w którym oświata jest niedofinansowana, w którym prezesi spółek sp zarabiają krocie, w którym kwitnie korupcja, morduje sie swiadków przestępstw....
!


Gdyby to były powazne dyskusje, a nie w stylu różowego pudelka to pewnie byłoby więcej pieniędzy na pomoc socjalną. :? Dzisiaj głownie przeznaczana na biedotę, która zyje z płodzenia kolejnych potomków. Zamiast wędki utrzymuje się masę ludzi w "stanie wegetatywnym." Sposób dystrybucji pomocy socjalnej to patologia polskiego systemu.

Poza tym pokaż gdzie odbyła się poważna debata jak zbudować sensowny program wychowania seksualnego w szkołach. Zrzuca się odpowiedzialność na rodziców, którzy albo sami żyja w mentalnym skansenie albo budzą się gdy pociecha już ma dawno za sobą "pierwszy raz". Spróbujcie porozmawiać o tym z uczniami gimnazjum. Oni nie maja elementarnej wiedzy. Bazują na głupotach z Bravo-girl lub legendach trzepakowych. Potem jest dramat nastoletnich matek.
We gonna ride the sea,

we pray to the wind and the glory

That's why we are raging wild and free

ala.forum
Posty: 191
Rejestracja: 2009-07-31, 12:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: ala.forum » 2009-08-18, 09:01

JR - chyba nadawalbys/nadawalabys sie do prowadzenia tego typu zajęć, ale ja swojego dziecka bym na nie nie puścila, nie pozwolilabym zeby mu ciemnotę wciskano ani na religii ani na takich zajeciach...

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: edzia » 2009-08-18, 09:12

dushka pisze:A mnie w ogóle razi włażenie do łóżka innym ludziom
Oj, ale któż Ci tu włazi do łóżka? ;)Z tego, co się zorientowałam, to ten program ma zachęcać, a nie zmuszać, czy wręcz egzekwować, wstrzemięźliwość seksualną przed ślubem. I, jak pisał JR, jest skierowany do nastolatków. Przynależność do takiego klubu też, zdaje się, będzie dobrowolna – kto zechce wstąpić, to wstąpi. Kto nie chce, albo już nie może/nie powienien - nie wstąpi.

ala.forum pisze:Moim skromnym zdaniem nakłanianie młodych ludzi do wstrzemięźliwości przed ślubem to jedna wielka pomyłka. A kto powiedział że każdy musi w ogole wziac ślub??
Czy ja dobrze zrozumiałam Twoją wypowiedź – że pomyłką jest też ślub?
W ogole wyobrazacie sobie żeby nie poznać swojego partnera w tej sferze zanim w ogole podejmiecie decyzję o tym żeby sie zaręczyć a mowa o ślubie...a co jeśli po slubie okaże sie że kompletnie do siebie nie pasujemy w łóżku???
Po ślubie wiele innych niespodzianek też może nas zaskoczyć i często zaskakuje :wink:

koma pisze:Główne tematy dyskusji publicznych to sex. To jakas schiza! I to zajmują się sexem głównie ci, którzy o sexie już tylko mówią, hi hi hi
Nie sądzę, by był to główny temat dyskusji publicznych. I co tu ma do rzeczy to, czy ktoś „już tylko mówi o seksie”?

koma pisze:Sex przed ślubem, zapłodnienie in vitro, aborcja, homoseksualizm, pedofilia,....To główne tematy w kraju, w którym na wizyte u specjalisty czeka sie miesiącami, w którym nie ma pieniędzy na pomoc socjalną, w którym oświata jest niedofinansowana, w którym prezesi spółek sp zarabiają krocie, w którym kwitnie korupcja, morduje sie swiadków przestępstw....
Koma, wytłumacz mi, jaki widzisz związek pomiędzy ww. dyskusjami o seksie itp. a kiepską opieką zdrowotną, oświatą, korupcją. Uważasz, że bez podejmowania tej tematyki znikną te wszystkie problemy? Albo inaczej: Czy podejmując tę tematykę uniemożliwiasz komukolwiek w jakikolwiek sposób zajęcie się oświatą, służbą zdrowia, korupcją…?

Ja widzę sens robienia takich programów, choć na razie nie znam metod pracy tych nauczycieli. Uważam, że nawet, gdyby młodzież ta nie wytrwała w swym postanowieniu, to i tak dużo osiągną – z pewnością opóźnią inicjację seksualną, będą bardziej świadomie podejmować tak ważne decyzje i poprzez wzajemne wsparcie nie ulegną głupiej modzie: bo teraz inicjacja seksualna w wieku wczesnonastoletnim jest trendy. To moim zdaniem ważna sprawa, zwłaszcza w obecnych czasach, przy powszechnym obecnie konsumpcyjnym podejściu do życia.

konrad86
Posty: 205
Rejestracja: 2009-01-06, 18:18
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: konrad86 » 2009-08-18, 12:45

Moim zdaniem kwestą zastanawiającą jest sama edukacja seksualna w szkole. To co jest prezentowane w wychowaniu do życia w rodzinie, często z rodziną nie ma nic wspólnego.
Człowiek jest bombardowany seksualnością heteroseksualną i homoseksualną praktycznie z każdej strony. Dzisiejsza kultura "lansuje" różne wzorce i poniekąd wpływa na styl życia młodego człowieka.
Ja widzę tutaj dużą rolę w rodzicach, bo dziecko patrzy na świat i kocha tak samo jak rodzice.

koma
Posty: 2510
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: koma » 2009-08-18, 14:50

Jolly Roger pisze:Dzisiaj głownie przeznaczana na biedotę, która zyje z płodzenia kolejnych potomków. Zamiast wędki utrzymuje się masę ludzi w "stanie wegetatywnym." Sposób dystrybucji pomocy socjalnej to patologia polskiego systemu.

Mówiąc o pomocy socjalnej mam na mysli również kwoty, wydatkowane na "podawanie wędki" - nie chodzi mi o dawanie pieniędzy, które i tak często zostają przepite.
Jolly Roger pisze:Związki opierające się głównie na seksie nie wytrzymują próby czasu. Partner sie nudzi, starzeje, brzydnie.
A kto tu mówi, że głównie na seksie? To jeden z warunków, bardzo ważny, który może to małżeństwo szybko rozwalić i doprowadzić do zdrady i rozwodu.
Jolly Roger pisze:Poza tym pokaż gdzie odbyła się poważna debata jak zbudować sensowny program wychowania seksualnego w szkołach.

Była taka szansa. Niestety, dyskusja znów dotyczyła głównie, czy w ogóle jest taki przedmiot szkolny potrzebny. Strona zachowawcza (kościelna) szybko zmarnowała szanse na właściwa tematykę wdżwr. Gros nauczycieli, którzy zrobili odpowiednie kursy to katecheci. Nakazano im przejąć tę działkę. Popatrz na zatwierdzone programy, na beznadziejne podręczniki, używane na tych zajęciach. Uczniowie nie chca na nie chodzić i nie dziwię im się...
edzia pisze:Nie sądzę, by był to główny temat dyskusji publicznych.
Niestety, jest... :cry: Aborcja to najczęściej podejmowany temat '
edzia pisze:Koma, wytłumacz mi, jaki widzisz związek pomiędzy ww. dyskusjami o seksie itp. a kiepską opieką zdrowotną, oświatą, korupcją. Uważasz, że bez podejmowania tej tematyki znikną te wszystkie problemy?
Taki związek jest - sex stał sie tematem zastępczym. Energia idzie nie w tym kierunku co trzeba.
edzia pisze:nawet, gdyby młodzież ta nie wytrwała w swym postanowieniu, to i tak dużo osiągną – z pewnością opóźnią inicjację seksualną,

Tak sie nie stanie na pewno! Grupa nawiedzonych nie zatrzyma zmian kulturowych. Młodzi ludzie nie zaczekają z seksem do ślubu. Skoro jednak jakiś ruch (także owych łódzkich nauczycieli) chciałby naprawdę cos zrobić dla młodych ludzi (a nie kościelnych nakazów), to warto byłoby własnie rozmawiać o świadomym podejmowaniu współżycia, mówić o zagrożeniach, a szanowaniu tej sfery zycia, o miłości, zapobieganiu niechcianej ciąży...itd.

ala.forum
Posty: 191
Rejestracja: 2009-07-31, 12:21
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: ala.forum » 2009-08-18, 15:01

edzia, nie chodzilo mi o to ze pomyłką jest ślub, kazdy ma wolny wybor ale nie każdy slub musi brać
a w programie jest jasno powiedziane " wstrzemięźliwośc przed slubem" - typowo katolickie spojrzenie na świat, ble...

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: edzia » 2009-08-18, 20:44

konrad86 pisze:Moim zdaniem kwestą zastanawiającą jest sama edukacja seksualna w szkole. To co jest prezentowane w wychowaniu do życia w rodzinie, często z rodziną nie ma nic wspólnego.
Dlaczego tak uważasz? Co chciałbyś zmienić? Moim zdaniem jest w miarę w porządku.

koma pisze:Taki związek jest - sex stał sie tematem zastępczym. Energia idzie nie w tym kierunku co trzeba.
Ja tego dalej nie rozumiem. Uważasz, że podejmowanie przez nauczycieli rozmów z młodzieżą na tematy rodziny, inicjacji seksualnej, wstrzemięźliwości – pochłania energię tych nauczycieli, a mogliby oni ją niby spożytkować na rozmowy o służbie zdrowia, korupcji itd. ?
koma pisze:edzia napisał/a:
nawet, gdyby młodzież ta nie wytrwała w swym postanowieniu, to i tak dużo osiągną – z pewnością opóźnią inicjację seksualną,

Tak sie nie stanie na pewno! Grupa nawiedzonych nie zatrzyma zmian kulturowych.
A ja myślę, że są duże szanse – jeśli nawet nie całkowita wstrzemięźliwość przed ślubem, to, jak pisałam, opóźnienie rozpoczęcia współżycia, unikanie ryzykownych, przypadkowych kontaktów seksualnych, większa świadomość swoich decyzji. I trochę mi żal, że nazywasz ich nawiedzonymi.

koma pisze:Skoro jednak jakiś ruch (także owych łódzkich nauczycieli) chciałby naprawdę cos zrobić dla młodych ludzi (a nie kościelnych nakazów), to warto byłoby własnie rozmawiać o świadomym podejmowaniu współżycia, mówić o zagrożeniach, a szanowaniu tej sfery zycia, o miłości, zapobieganiu niechcianej ciąży...itd.
Skąd wniosek, że to pod kościelne nakazy? Ja mam nadzieję, że oprócz samego namawiania młodzieży do wstrzemięźliwości przed ślubem będą takie właśnie rozmowy, o których tu piszesz.

konrad86
Posty: 205
Rejestracja: 2009-01-06, 18:18
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: Wychowanie do abstynencji

Postautor: konrad86 » 2009-08-18, 21:33

edzia pisze:Dlaczego tak uważasz? Co chciałbyś zmienić? Moim zdaniem jest w miarę w porządku.

Wątpię w edukacje seksualną, jeśli już to w małych grupach płciowych, ażeby przeciwdziałać chorobom wenerycznym, a ta cała reszta…


Wróć do „Wychowawca klasy”