rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

rady, wskazówki, wymiana doświadczeń

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
Katja
Posty: 67
Rejestracja: 2007-07-28, 16:00

rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: Katja » 2010-10-09, 21:20

Rozpoczęłam mianowanie w tym roku i tu zaczął się mój kłopot oraz powstało pytanie: Czy mogę zrezygnować z opiekuna stażu, który nie zamierza wywiązywać się ze swoich obowiązków? W rozporządzeniu o awansie zawodowym znalazłam tylko punkt, że Dyrektor w uzasadnionych przypadkach może dokonać zmiany opiekuna stażu. A o rezygnacji nic nie znalazłam. Proszę o odpowiedź. :)[/b]

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: edzia » 2010-10-10, 00:57

Pogadaj z dyrektorem. Sama nie masz mocy prawnej, by sktecznie zrezygnować z opiekuna.

Możesz też pogadać z samym opiekunem. Może sam zechce zrezygnować?

A swoją drogą - jakie to obowiązki ma ten opiekun nauczyciela mianującego się, z których się nie wywiązuje?

Awatar użytkownika
Katja
Posty: 67
Rejestracja: 2007-07-28, 16:00

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: Katja » 2010-10-10, 09:31

dziękuję za radę. Chodzi o zasadę [zrymowało się], tego opiekuna miała moja koleżanka, która zdała egzamin na mianowanie w lipcu. Opiekun nic nie robi, sama jej pomagałam zrobić wszystkie dokumenty, opiekun z łaską się podpisywał. Nic nie wiedział, np.: jak ma wyglądać teczka do Wydziału Edukacji. Nic sam nie zrobił, nie umiał odpowiedzieć na pytania, z których koleżanka się przygotowała do egzaminu, a które krążą po Internecie.
Uczniowi za "nicnierobienie" nie dam w prezencie oceny dopuszczającej na semestr czy koniec roku, a dlaczego opiekun ma dostawać 80 zł za darmo co miesiąc.
A teraz przykłady z ostatniego miesiąca: Z podpisaniem kontraktu, który przygotowałam czekam już miesiąc, bo nie ma czasu na zajrzenie do niego, to samo z planem rozwoju zawodowego. Oba dokumenty są już dawno gotowe, a opiekun nie kwapi się, żeby je nawet przeczytać, chomikuje je albo może zgubił tak jak w przypadku mojej koleżanki. Mogę sobie doskonale przejść sama przez staż, mam innych nauczycieli w gronie, którzy chętnie bezinteresownie mi pomogą. Sama sobie napiszę projekt oceny dla Dyrekcji, bo taki pisałyśmy z koleżanką, opiekun nawet nie przeczytał i podpisał. Sama wiem co sobie zaplanowałam w planie rozwoju zawodowego. Ale gdzie sens? gdzie logika? Po co opiekun na papierze?

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: Basiek70 » 2010-10-10, 12:54

poczekaj, to może poproś dyrekcję o zmianę opiekuna? sama piszesz, ze masz w gronie osoby, które Ci pomogą - niech któraś z nich dostaje te 80zł i będzie prawdziwym opiekunem
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."

Awatar użytkownika
Katja
Posty: 67
Rejestracja: 2007-07-28, 16:00

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: Katja » 2010-10-10, 14:47

dzięki, to chyba będzie najrozsądniejsze rozwiązanie. Zależy mi, żeby się czegoś nauczyć, żeby ten staż nie był picem na wodę, poza tym nie jestem Alfą i Omegą, chciałabym, żeby ktoś na moją papierologię spojrzał krytycznym i doświadczonym okiem. dzięki :)

Awatar użytkownika
Basiek70
Posty: 2237
Rejestracja: 2007-08-24, 19:43
Przedmiot: Inne

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: Basiek70 » 2010-10-10, 14:50

opiekun znający się na papierach to skarb - wiem z własnego doświadczenia, ze to największy problem awansu
życzliwa osoba, która wesprze w razie problemów, też jest bardzo cenną podporą
jeśli masz kogoś "na oku", to naprawdę warto pokusić się o zmianę opiekuna
życzę powodzenia!
"Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.

Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,

który jest tylko realistą."

majokli
Posty: 3
Rejestracja: 2014-10-16, 00:38
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: majokli » 2014-10-16, 00:59

Witam serdecznie :)

Zdecydowałam się Was poradzić, ponieważ męczy mnie już jakiś czas sprawa zmiany opiekuna przy mianowaniu. Personalnie nic do kobiety nie mam, jednak uważam, że nic absolutnie nie robi, nic nowego się od niej nie uczę, zatrzymała się w praktykach przygotowywania ton konspektów i grubych teczek na egzamin, i ostatnio to ja ją uczyłam tego, co jest jej obowiązkiem (a czego dowiedziałam się na szkoleniu). Nie podoba mi się taki stan rzeczy. Rozmowa z nią nic nie zmieni (próbowałam wielokrotnie), będzie dość trudna, bo ona niespecjalnie wyciąga jakieś wnioski z sugestii (czyichkolwiek). Trochę mnie to irytuje, że bierze kasę, a nie mogę na nią liczyć (nie pomogła w przygotowaniu planu, nie interesuje się tym co robię i jakie mam osiągnięcia, po prostu jej nie ma w moim stażu-mianowaniu).

Wiem od kierownika świetlicy, że starała się wpłynąć na decyzję dyrekcji, aby przydzielić mi osobę, która nie będzie tyranem. Jednak tę panią miałam już jako opiekuna stażu na kontraktowego, zatem chociażby z tego powodu nie widzę sensu w ponownym jej przydzieleniu, bo czego się od niej mogłam nauczyć - już się nauczyłam i doceniam, ale chcę się dalej rozwijać.

Znam nieco siebie i wiem, że potrzebuję osoby, która mądrze mnie poprowadzi, mądrze będzie wymagać i mam nawet jakieś wytypowane osoby, jednak one się nie zgadzają :( i nie chcą uzasadnić czemu.

Proszę Was o radę, bardziej doświadczone Koleżanki i Kolegów: co mogę zrobić, w jakiej ewentualnie kolejności? Porozmawiać z kierownikiem świetlicy? Napisać podanie do dyrekcji (i co w takim podaniu zawrzeć)? Czy lepiej porozmawiać z dyrekcją? Jak uzasadniać prośbę? Kiedy można zmienić opiekuna - w każdej chwili, czy raczej z końcem półrocza czy roku szkolnego? Na co powinnam zwrócić jeszcze uwagę poza wymienionymi? Słyszałam, że raczej się nie praktykuje zmiany opiekunów, ale niestety, nie jestem z tych, którym jest wszystko jedno jakiego mają opiekuna, oby tylko wystawił pozytywną ocenę.
Dziekuję za pomoc :) . Dobrego tygodnia!

majokli
Posty: 3
Rejestracja: 2014-10-16, 00:38
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: majokli » 2014-10-16, 01:02

Oj, przepraszam za potrójny wpis - myślałam, że się nie wysłało... Wyskakiwała informacja o błędzie.

Mercedess
Posty: 1
Rejestracja: 2014-11-16, 15:13
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: śląskie

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: Mercedess » 2014-11-16, 15:20

Dzień dobry.
Mam pytanie. Co zrobić w przypadku kiedy opiekun zrezygnuje z funkcji opiekuna stażu?
Pani mieszała sprawy zawodowe z osobistymi. Powiedziałam jej, że chciałabym rozmawiać tylko o sprawach zawodowych. Na drugi dzień przyniosła pismo do P. dyrektor, w którym poinformowała, że rezygnuje z funkcji opiekuna stażu. Od kiedy mam mieć nowego opiekuna? Od nowego miesiąca?

Awatar użytkownika
iluka
Posty: 3020
Rejestracja: 2012-07-25, 12:23
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: małopolskie

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: iluka » 2014-11-16, 15:59

majokli pisze: mam nawet jakieś wytypowane osoby, jednak one się nie zgadzają :( i nie chcą uzasadnić czemu.
Ciekawe...
majokli pisze:Słyszałam, że raczej się nie praktykuje zmiany opiekunów
Ależ praktykuje, chociaz nieczęsto.
Mercedess pisze:przyniosła pismo do P. dyrektor, w którym poinformowała,
Więc jednao ona z Ciebie, a nie Ty z niej...
Mercedess pisze:Od kiedy mam mieć nowego opiekuna?
Jak tylko się znajdzie chętny. Jak nie, to dyrektor sam Cię pod swoje skrzydła zaszczyci :)
W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. Paulo Coelho

majokli
Posty: 3
Rejestracja: 2014-10-16, 00:38
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: mazowieckie

Re: rezygnacja z opiekuna stażu (mianowanie)

Postautor: majokli » 2016-06-06, 23:24

Zakończyłam staż. Nie zdecydowałam się na zmianę i teraz żałuję. Opiekun nie robiący nic przez ten czas, nagle zamęcza mnie po kilka razy dziennie, niezależnie od pory dnia, wieczoru, nocy pytaniami, czy to zrobiłam, tamto napisałam, to sprawdziłam, etc. Na domiar wszystkiego domaga się wpisania w sprawozdanie, jak to super wyglądała współpraca i co to on nie zrobił w tym kierunku. Żałuję, że nie uzyskałam konkretnej odpowiedzi tutaj na opis sytuacji, ale jeszcze bardziej pluję sobie w brodę, że nie wzięłam się w garść i nie poprosiłam o zmianę opiekuna. Trudno. Może inni nie popełnią takiego błędu ;-) . Powodzenia wszystkim tegorocznym "wymianowanym"!


Wróć do „Awans zawodowy nauczyciela”