Jak zostać nauczycielem?

miejsce dla rozpoczynających pracę (można się radzić, żalić, chwalić, dzielić doświadczeniami)

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

Awatar użytkownika
sharkinator
Posty: 321
Rejestracja: 2011-09-24, 20:06
Kto: nauczyciel
Przedmiot: geografia, przyroda, wychowanie fizyczne
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak zostać nauczycielem?

Postautor: sharkinator » 2015-12-30, 17:45

Jeśli chcesz uczyć biologii lub przyrody to w żadnym wypadku nie idź najpierw na wczesnoszkolną. Najpierw zrób magisterkę z biologii (często absolwenci mogą uczyć też przyrody i chemii), a dopiero później ewentualnie podyplomówkę z 1-3. Ja bym nie zatrudnił n-la po podyplomówce z biologii, wiedząc że wcześniej uczył w klasach 1-3. I choćbyś był nie wiem jak świetny to pewnie z 90% dyrektorów pomyśli tak samo.

Mi też wszyscy odradzali ten zawód, ale ja się uparłem na bycie nauczycielem z dobre 15 lat temu i nie żałuję. W gimnazjum nie jest lekko, ale mi się podoba. I zgodzę się, że wiele moich koleżanek narzeka codziennie, więc i mi zaczyna się udzielać. Jedyne co mogłoby być lepsze to pieniądze. W sumie to nie narzekam finansowo, ale jak by się chciało założyć rodzinę, kupić mieszkanie czy samochód to niestety czarne myśli przechodzą mi przez głowę.

Mój przeciętny dzień wygląda tak:
6:00 wstaję
6:40 wychodzę do pracy
8:00 zaczynam lekcje (czasem 7 pod rząd bez okienek, z dyżurami)
14:00 kończę lekcje, ale czekam godzinę na autobus więc mam kolejne godziny (społecznie) z uczniami
16:30 wracam do domu, zjem obiad, chwilę odpocznę
17:30 wychodzę na trening (3x w tygodniu) lub korepetycje/lektorat (czyli codziennie nie ma mnie do ok. 20)
20:00 jestem padnięty, ale trzeba przygotowac się do lekcji (min. godzina) oraz poprawić prace pisemne (na chwilę obecną mam już wpisane 3 tys. ocen!)
ok. 23 idę spać

Oczywiście są dni luźniejsze, stwierdzam że po pracy nie robię nic i nigdzie nie wychodzę, ale to rzadkość. Są też dni okropne, kiedy po lekcjach trzeba zostac w szkole do 18-19 bo rada pedagogiczna, szkolenia niby-nieobowiązkowe, wywiadówka, dyskoteka, spotkania zespołów i inne tego typu przyjemności.
Jako, że za to wszystko młody nauczyciel ma ok. 2000 zł, w mieście 1700 zł przy gołym etacie to naprawdę nie jest różowo. Dlatego pracuję też w weekendy w innej branży, kasa dodatkowa jest, ale kurde powinno się pracować po to, żeby żyć, a nie życ po to żeby pracować.
Ale żeby nie było, ze jest tak źle. To nieprawda, że każdy nauczyciel jest gnojony przez społeczeństwo. Sami sobie taką opinię wypracowaliśmy. Ja się nawet czuję doceniony, jak się słyszy miłe słowa od dyrekcji, koleżanek, uczniów i ich rodziców. Naprawdę warto przebywać z ta młodzieżą, przeżywać wzloty i upadki, osiągać sukcesy ale też wyciągać wnioski z poniesionych porażek. Są uczniowie, którzy są chamscy, pyskaci, mają wszystko w nosie, często z oznakami demoralizacji. Ale nie o to chodzi w tym zawodzie, żeby pracować tylko z najlepszymi i najgrzeczniejszymi. Niestety kończy mi się umowa w sierpniu (miałem już w tym roku odejść) i już wiem, że nie chcę innego zawodu, nie chcę innej szkoły, nie chcę innej młodzieży.

Burakowa
Posty: 180
Rejestracja: 2015-03-20, 07:28
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie

Re: Jak zostać nauczycielem?

Postautor: Burakowa » 2015-12-30, 18:28

Ja się nawet czuję doceniony, jak się słyszy miłe słowa od dyrekcji, koleżanek, uczniów i ich rodziców


No, w tym zawodzie bycie docenionym to rzadkość. Uczniowie, a co za tym idzie ich rodzice rzadko okazują wdzięczność za naszą pracę i wysiłki. Jeszcze też nie trafiłam na dyrektora, który by umiał docenić czyjąś pracę. Ale może tacy są. Koleżanki (koledzy) bywają różne, jedni obdarzą dobrym słowem, inni polecą donieść na ciebie do dyrekcji.

qjaf
Posty: 366
Rejestracja: 2010-04-09, 11:07
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Historia, Technika, WOS
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: Jak zostać nauczycielem?

Postautor: qjaf » 2015-12-31, 00:10

Praca nauczyciela pracy nauczyciela nierowna. Wszystko zalezy od srodowiska do jakiego sie trafi, a takze, a moze przede wszystkim - od wlasnego nastawienia i charakteru. Niegdys (niestety) praca w szkole byla rownoznaczna ze stabilnoscia. No bo moze placili i placa "grosze", ale jednak jeszcze te 20-3 lat temu czlowiek byl niemal pewien, ze w danej placowce praktycznie moze przepracowac do emeryturki. To byla olbrzymia zaleta.

Dante39
Posty: 11
Rejestracja: 2015-12-24, 23:37
Kto: uczeń
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jak zostać nauczycielem?

Postautor: Dante39 » 2015-12-31, 09:44

A teraz tak nie jest?

Burakowa
Posty: 180
Rejestracja: 2015-03-20, 07:28
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie

Re: Jak zostać nauczycielem?

Postautor: Burakowa » 2015-12-31, 12:48

Nie. Kolejne reformy zmusiły mnie do zmiany pracy czterokrotnie, a ze względu na wysokie bezrobocie musiałam zmieniać nawet województwo w poszukiwaniu pracy.
Poza tym dziś możesz mieć kwalifikacje, a jutro, po kolejnej zmianie i nowych przepisach, je tracisz. Jak masz pieniądze na "uzupełnienie kwalifikacji", to idziesz i robisz kolejne studia, kolejne kursy. Jak nie, wylatujesz z pracy.
Po trzecie- nasze umowy są bardzo długo na czas określony. w każdej chwili może cię zastąpić znajoma/krewna dyrektora albo kogoś z jego znajomych. Po czwarte- nawet stała praca nie gwarantuje ci poczucia bezpieczeństwa. Np. teraz- jeśli zlikwidują gimnazja, wielu nauczycieli mających stałą umowę o pracę poleci na bruk.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: Jak zostać nauczycielem?

Postautor: malgala » 2015-12-31, 13:21

Wielu też z I-III zostanie bez pracy, bo zostawienie sześciolatków w zerówce, to likwidacja dużej ilości klas pierwszych, a w dalszej konsekwencji brak kolejnych klas w następnych latach.
W wielu większych szkołach zamiast kilku klas pierwszych będzie tylko jedna i to złożona głównie z dzieci odroczonych z orzeczeniami.
W małych skutkować to może wprowadzeniem klas łączonych.


Wróć do „Nauczyciel stażysta”