czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

miejsce dla rozpoczynających pracę (można się radzić, żalić, chwalić, dzielić doświadczeniami)

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

gosiako
Posty: 3
Rejestracja: 2010-01-02, 13:18
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: mazowieckie

czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: gosiako » 2010-01-02, 13:30

Drodzy młodzi nauczyciele! Chciałabym napisać artykuł na temat : czy polskie uczelnie wyższe dobrze przygotowują swoich absolwentów do zawodu? Jestem ciekawa opinii młodych historyków, polonistów, biologów, chemików, itp,itd!! Czy na waszej uczelni dowiedzieliście się czegoś praktycznego, funkcjonalnego na temat metod pracy z dziećmi, radzenia sobie z uczniami, psychologicznych podstaw dotyczacych rozwoju podopiecznych, wykorzystywania nowych technologii w pracy z młodzieżą....lista zagadnien jest ogromna, czekam bardzo na wasze głosy- czy przeżyliści szok po przekroczeniu bram szkoły, czy daliście sobie radę dzięki wsparcie z waszej uczelni? będę wdzięczna za każdy wpis! pozdrawiam! młoda adeptka polonistyki -gosia [shadow=red][/shadow]

Awatar użytkownika
dushka
Posty: 3940
Rejestracja: 2006-08-03, 19:39

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: dushka » 2010-01-02, 13:48

Nie. Polskie uczelnie pokazują jedynie (ewentualnie!), gdzie szukać dalszej wiedzy i pomocy. Ale oświata polska zmienia się w tak szybkim tempie, że żadna uczelnia za tym nie nadąży :lol:

gosiako
Posty: 3
Rejestracja: 2010-01-02, 13:18
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: gosiako » 2010-01-02, 14:05

CZy mozesz podzielic się ze mną swoimi przemyśleniami na ten temat? w jakim sensie uniwerstety są anachroniczne?

Awatar użytkownika
bzyk
Posty: 107
Rejestracja: 2009-02-01, 16:54
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Przyroda
Lokalizacja: śląskie

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: bzyk » 2010-01-03, 09:18

Jednym słowem odpowiem NIE. Większość wykładowców na polskich uczelniach to typowi teoretycy, którzy wykładają wiedzę książkową, a przychodzi się do pracy i cios! Pracuję w szkole specjalnej i przez uczelnie nie zostałam nawet w połowie przygotowana! Czy ktoś na uczelni pokazał praktycznie: dzienniki? Jak miałam klasę to prawie 8 dzienników pod moją opieką, zdaje sobie ktoś z tego sprawę na uczelni? Czy ktoś pokazał jak się pisze programy? Ipety? Jak się pisze program profilaktyczny i wychowawczy? Czy ktoś omówił jednostki kliniczne które często występują w szkole? Tylko Zespół Downa i MPD, a co z resztą? Jak rozmawiać z rodzicami? Jak się zachowywać w pewnych sytuacjach? Pomijając to, że na uczelni wykładowcy zadają mi pytania czy nadal się w szkole sp. pracuj Metodą Ośrodków Pracy? To przecież Oni mają nam wiedzę przekazywać, a nie my im. Jak przedstawiałam alternatywne metody komunikacji i cały sprzęt, to byli w szoku? To oni maja nas zadziwiać!
Zdecydowanie NIEEE!

Awatar użytkownika
Jolly Roger
Posty: 1671
Rejestracja: 2007-12-15, 18:34

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: Jolly Roger » 2010-01-03, 18:56

czy polskie uczelnie wyższe dobrze przygotowują swoich absolwentów do zawodu?


Jeśli warunkiem zaliczenia jest frekwencja tzn, ze zajęcia są zbyteczne.
Jeśli w grupie ćwiczeniowej jest 30 osób tzn, że prowadzący chałturzy.
Jeśli promotor ma kilkunastu - kilkudzisieciu dyplomantów w ciagu roku tzn że chałturzy
Jeśli młody nauczyciel traci pierwsze lata na dokształcanie to znaczy, ze uczelnia nic nie robiła.
Jeśli... ech szkoda palców.
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: Cytryn » 2010-01-04, 08:58

Najpierw skończyłam dwuletnie studium nauczycielskie. Miło wspominam tę szkołę. Bardzo praktyczne przygotowanie, dużo przeprowadzonych lekcji w szkole, fantastyczni nauczyciele
( kończyłam na Czerniakowskiej).
Potem studia dzienne- mnóstwo głupich przedmiotów, sama teoria, wkuwanie na pamięć definicji, których już nie pamiętam i na nic mi one były, kiepski rozkład zajęć( nie wiem, po co ten piąty rok był: strata czasu. Uważam, że całe te studia z powodzeniem zmieściłyby się w cztery lata), niektórzy wykładowcy traktowali nas z góry, wyraźnie dając nam do zrozumienia, że uważają nas za idiotów.
Kiedy wreszcie trafiłam do szkoły, to wykorzystywałam głównie umiejętności nabyte w Studium, nie na studiach. Dzięki tym ostatnim to ja mam tylko mgr przed nazwiskiem.

A potem...przyszła reforma, i trzeba było wszystkiego uczyć się od nowa...szkolenia, szkolenia, szkolenia...Pierwsze trzy lata to jeszcze człowiek dowiadywał się czegoś nowego, teraz to już tylko kręci się w kółko.

koma
Posty: 2509
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: koma » 2010-01-05, 20:44

Wg mnie to jest bardzo złożony problem. Gdybym miała odpowiedzieć na Twoje pytanie jednoznacznie, to powiedziałabym NIE.

Z jednej strony - Uczelnie wyższe są oderwane od życia. Kończyłam studia uniwersyteckie wiele lat temu i mam wrazenie, że dzisiejszych studentów uczy sie nauczycielstwa mniej więcej tak samo. Studenci z mojej uczelni, którzy przychodzą na praktykę pedagogiczna sa tego dowodem. O wielu sprawach ze współczesnej pedagogiki czy metodyki nauczania wcale nie słyszeli! Jeżeli uczelnia ma kształcic nauczyciela i przygotować go do pracy w szkole, to powinien on wiedzieć i umieć to, co we współczesnej szkole obowiązuje. Tymczasem praktykant nie wie nic o programowaniu dydaktycznym czy wychowawczym, o skutecznych metodach pracy na przedmiocie, o wymaganiach i ich dostosowaniach, ......i jego wiedza pedagogiczna jest pożal się boże. Profesor jak siedział za katedrą i klepał te swoje wykłady z pożółkłych kartek, tak robi to dalej. Do szkoły nie zajrzy, bo i po co...
Z drugiej strony - nie ukrywajmy: poziom studiów spada nie tylko z tego powodu. Studiować teraz może każdy - nawet ten, który nigdy w zyciu dawniej na studia by sie nie dostał. Płacisz, więc jesteś studentem. O poziomie - zapomnijmy! Taki student z bożej łaski myśli, że teraz profesor powinien mu wszystko p o d y k t o w a ć, a jak nie podyktuje i nie powie, z jakiego podręcznika ma sie student nauczyc - to masakra!
Bo studiowanie przestało być studiowaniem - samodzielnym, odkrywczym, twórczym - a stało sie odtwórcze, niesamodzielne i najlepiej, żeby można sciągnąć gotowca. Stąd smieszne tematy prac dyplomowych (pani sobie coś wymyśli!) i czasem pogardliwe spojrzenie kadry.
Takie wnioski wyciągnęłam po obserwacji moich praktykantów i po rozmowach z przyjacielem - pracownikiem naukowym kierunku pedagogicznego pewnego uniwersytetu.

Cytryn
Posty: 1224
Rejestracja: 2007-11-09, 12:20

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: Cytryn » 2010-01-06, 17:54

Kierunki nauczycielskie są traktowane jak II kategorii. Często słyszę takie opnie "do niczego się nie nadawał, to został nauczycielem".

Awatar użytkownika
agadanuta
Posty: 309
Rejestracja: 2008-04-12, 16:15
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: świętokrzyskie

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: agadanuta » 2010-01-06, 20:25

Zgodzę się, że to jest problem złożony.
ALe - uczelnie wyższe nie mają obowiązku przygotowywać do pracy nauczycielskiej, mają kształcić fachowców w swojej dziedzinie. Chyba, że są to wydziały sensu stricte pedagogiczne.
Moja uczelnia zrobiła ze mnie fachowca; nadała właściwe kierunki moim ścieżkom w zdobywaniu wiedzy i wykorzystywaniu jej (W moim kierunku i kierunkach pokrewnych - historii sztuki, sztukach plastycznych, filmowej, teatralnej).

Drugi wątek - Praca w szkole może być szokiem, ale nie dla tych, którzy odbywają praktyki w szkołach w ramach dydaktyki nauczania danego przedmiotu. Ja miałam po każdym roku pięciotygodniowe praktyki. Mieliśmy za zadanie poznać specyfikę pracy w szkole, prowadzenie dokumentacji etc.; a ponadto obserować lekcje i samodzielnie je prowadzić - dziennie było to ok. 5-6 godzin spędzonych w szkole. I uważam, że to było bardzo pomocne.

ALe bycie dobrym nauczycielem, to nie jest coś, czego można się nauczyć - jestem zdania, że to zawód dla wybranych, to trzeba "mieć w sobie".

koma
Posty: 2509
Rejestracja: 2007-11-17, 00:26

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: koma » 2010-01-06, 22:17

agadanuta pisze:ALe bycie dobrym nauczycielem, to nie jest coś, czego można się nauczyć - jestem zdania, że to zawód dla wybranych, to trzeba "mieć w sobie"

Tak samo, jak "cos trzeba miec w sobie" będąc lekarzem, prokuratorem, dziennikarzem, ...czy też patomorfologiem. Oczywiście, że sa dobrzy i źli nauczyciele, tak jak dobrzy i źli sa ludzie innych zawodów.
Jeżeli student matematyki wybiera kierunek pedagogiczny, to uczelnia powinna go przygotować do zawodu pedagogicznego.
Uczelnie nie kształcą dobrych nauczycieli, ich programy nauczania sa skostniałe i oderwane od rzeczywistości. Wykładowca, nawet ucząc metodyki czy dydaktyki, nie zagląda - jak kiedyś - do szkoły! Nie ma pojęcia, co dzieje sie w szkolnictwie naprawdę.

Na dodatek uczelnie wyjątkowo lekceważą sobie kontakt studentów ze szkołą. "Pani sobie znajdzie szkołe na praktykę". I studenci chodzą, proszą...Nie chcemy ich brać, bo uczelnia płaci jakieś grosze za miesiąc pracy ze studentem. Rozmawialiśmy już tutaj zresztą kiedyś o tym...

gosiako
Posty: 3
Rejestracja: 2010-01-02, 13:18
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język polski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: gosiako » 2010-01-11, 14:09

Drodzy nauczyciele,dziekuję serdecznie za wszytskie odpowiedzi, podzielenie się swoim doświadczeniem. Czy wyrażacie zgodę,aby zacytowac was w artykule, który chciałabym napisac na stronę edunews.pl. Polecam ten portal, to niezwykle inspirujące miejsce!g :lol:

Awatar użytkownika
bzyk
Posty: 107
Rejestracja: 2009-02-01, 16:54
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Przyroda
Lokalizacja: śląskie

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: bzyk » 2010-01-12, 04:53

nie :)

katty
Posty: 432
Rejestracja: 2008-05-14, 12:53
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: mazowieckie

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: katty » 2010-01-12, 18:21

Ja mam studia i rozpoczęcie pracy w szkole w miarę na świeżo. I powiem tak: uważam, że moje studia dobrze przygotowują do nauczania mojego przedmiotu od strony teoretycznej. Albo inaczej: studia dobrze uczą przedmiotu, którego ma się potem nauczać. Dają też niby jakąś wiedzę z zakresu konstruowania lekcji czy pedagogiki, jednak jak się człowiek zderzy z prawdziwym życiem, kazuje się, że to, czego się uczył być może i świetnie by działało w wyidealizowanym świecie, ale nasz świat idealny nie jest. Na studiach uczy się wielu pięknych rzeczy, które w rzeczywistości z wielu przyczyn nie mają prawa zadziałać. Wykładowcy już dawno ze światem szkoły stracili kontakt. Że nie wspomnę o przygotowaniu praktycznym. Szkoła to dużo więcej niż 45 minut lekcji. A wiedza, jaką się z uczelni wynosi, do tych 45 minut się ogranicza.

maniakos
Posty: 120
Rejestracja: 2008-05-04, 10:49
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Inne
Lokalizacja: małopolskie

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: maniakos » 2010-05-10, 14:15

Uczęszczałem na studia podyplomowe: "Przygotowanie pedagogiczne".
Moja ocena to 3 może 4 w szkolnej skali oceniania. Dlaczego? Zabrakło przykładów z życia. Idąc na pierwszą lekcję dostałem "czysty" dziennik i nie byłem pewien czy dobrze wypełniam. nikt na studiach nie uczył jak prawidłowo pisać program nauczania itd.itp.
Za to dużym plusem był przedmiot: "Prawo oświatowe". Wszystko dokładnie zostało omówione, można było obejrzeć różne przykładowe dokumenty (np. umowa o pracę).

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: czy polskie uczelnie dobrze przygotowują do pracy w szkole?

Postautor: edzia » 2010-05-11, 21:54

Nauczyciele źle przygotowani do pracy w szkole

Młodzi nauczyciele nie posiadają wystarczających umiejętności do pracy w szkole. Rektorzy domagają się więcej praktyk dla studentów pedagogiki i pieniędzy na ich organizację. Rektorzy chcą, aby o pracy w szkole decydowało zdanie egzaminu państwowego.

System kształcenia nauczycieli
Na słabą jakość kształcenia przyszłych nauczycieli wpływa m.in. mała liczba godzin zajęć praktycznych, niedostosowanie programu studiów do nowej podstawy programowej i brak egzaminu państwowego weryfikującego umiejętności przyszłych nauczycieli.

W efekcie do szkół trafiają osoby, które nie wiedzą, jak poprowadzić zajęcia. Potwierdzają to kuratoria, które otrzymują coraz więcej skarg od uczniów i rodziców.

– Bardzo często są one uzasadnione, a potwierdzają to np. takie same błędy w zeszytach uczniów – mówi Andrzej Rafa, dyrektor Wydziału Strategii Edukacyjnej z Kuratorium Oświaty w Katowicach.

Dodaje, że poza zaleceniem dla dyrektora o podjęcie działań wobec źle uczącego nauczyciela kuratorium nic nie może więcej zrobić. Zanim doprowadzi się do zwolnienia nauczyciela, proponuje się mu np. kursy doszkalające lub pomoc doradców metodycznych.

Mało praktyk
Na podwyższenie jakości kształcenia w ocenie rektorów mogłoby wpłynąć zwiększenie liczby godzin praktyk. Obecnie student musi odbyć tylko 150 godzin praktyk.

– Praktyk powinno być zdecydowanie więcej – mówi profesor Piotr Petrykowski, prodziekan Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.

Dodaje, że brak odpowiedniego finansowania ze strony państwa zmusza uczelnie do ograniczania ich liczby do minimum.

Brak kontroli
Ponadto uczelnie nie są w stanie skutecznie kontrolować odbywania staży w szkołach. Co więcej, na prawidłowym przeprowadzaniu praktyk nie zależy samym dyrektorom.

– Przyjmuję studentów i wyznaczam im opiekuna praktyk. Osobiście się do tego nie angażuję, bo nikt mnie do tego nie mobilizuje – mówi Marian Gronek, dyrektor Szkoły Podstawowej w Raszynie.

Przyznaje, że z doświadczenia unika zatrudniania młodych nauczycieli, którzy z roku na rok są coraz słabiej wykształceni.

Bez winy nie pozostają również same uczelnie, które nie aktualizują swoich programów nauczania wraz z wprowadzanymi zmianami do systemu oświaty.

– System kształcenia nauczycieli prowadzony na uczelniach w ogóle nie nadąża za zmianami w oświacie. Nie uwzględnia nowej podstawy programowej oraz metody pracy z uczniami – mówi Joanna Berdzik, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Brak nowego systemu kształcenia sprawia, że młodzi nauczyciele nie posiadają wystarczających umiejętności do pracy w szkole.

– Nauczyciele dopiero w trakcie pracy w szkole nadrabiają zaległości – mówi Bogusław Śliwerski, rektor Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Łodzi.

Egzamin zdecyduje o pracy
Rektorzy podkreślają, że poza dyplomem ukończenia studiów pedagogicznych nie ma żadnego kryterium włączenia do zawodu.

– Należy wprowadzić egzamin państwowy na wzór obowiązującego w Niemczech, gdzie nauczyciele po półrocznej pracy w szkole zdają egzamin państwowy – mówi Bogusław Śliwerski.

Na to nie zgadza się Związek Nauczycielstwa Polskiego (ZNP). Jego przedstawiciele tłumaczą, że nauczyciele zdają egzamin w trakcie ubiegania się o mianowanie.

228 tys. studentów kształci się w Polsce na kierunkach pedagogicznych

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna



http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/4 ... zkole.html


Wróć do „Nauczyciel stażysta”