zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

miejsce dla rozpoczynających pracę (można się radzić, żalić, chwalić, dzielić doświadczeniami)

Moderatorzy: Basiek70, służby porządkowe

aniabra
Posty: 174
Rejestracja: 2010-05-29, 08:13
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: aniabra » 2010-08-10, 13:30

Witam wszystkich,
od wrzesnia zaczynam prace w liceum na stanowisku nauczyciela angielskiego.
Problem polega na tym, ze nie wiem nic na temat tego jak dokladnie to wszystko wyglada (systemy oceniania, programy, zasady panujace w szkole itd).
Kiedy dostalam prace powiedziano mi ze nauczyciele w szkole pojawiaja sie dopiero przed samym poczatkiem roku, i ok 30 sierpnia jest rada.
Generalnie rozumiem ze jak sie iles lat robi to samo, to nie ma co siedziec w szkole, kazdy korzysta z wakacji a nie mysli o szkole...
Ale ja czuje sie troche niepewnie, mam teraz duzo czasu, z przyjemnoscia cos bym przygotowala, zapoznala sie z zasadami. Sama nie wiem jak to powinno wygladac? Jak bylo u was? Kiedy dowiedzieliscie sie co i jak? W trakcie pracy?
Troche mnie to stresuje, bo bede miala przeprowadzic pierwsza lekcje na ktorej wypadaloby zapoznac uczniow z jakimis zasadami...a skad ja wiem jakie maja byc...moge oczywiscie ustalic sama ...ale boje sie ze nie beda sie pokrywac z tym co bede miala robic odgornie.
Prosze was o jakas rade. Co moge przez te 20 dni (na tyle ile to mozliwe) zeby sie maksymalnie przygotowac do pracy.

Awatar użytkownika
malgala
Posty: 8182
Rejestracja: 2007-07-30, 18:50
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Matematyka
Lokalizacja: łódzkie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: malgala » 2010-08-10, 13:47

aniabra pisze:Co moge przez te 20 dni (na tyle ile to mozliwe) zeby sie maksymalnie przygotowac do pracy.

Zacznij od wizyty na stronie internetowej szkoły. Znajdziesz tam pewnie statut szkoły i się z nim zapoznaj.
Poszukaj również na stronie MEN podstawy programowej (tylko nie tej najnowszej, a poprzedniej, bo nowa wchodzi dopiero do klasy II szkoły podstawowej i II gimnazjum).
Dobrze by było również skontaktować się z jakimś anglistą z tej szkoły.
Uczniowie mają już pewnie podane podręczniki, z których będą korzystać. Taka informacja też powinna się na stronie szkoły znajdować, a jeżeli jej nie ma, to sprawdź u dyrektora lub w sekretariacie. Zapoznaj się z nimi.
Poza tym będziesz miała przydzielonego opiekuna stażu i on powinien Cię we wszystko wprowadzić.

aniabra
Posty: 174
Rejestracja: 2010-05-29, 08:13
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: aniabra » 2010-08-10, 14:03

dzieki!!

no wlasnie strona internetowa tej szkoly jest "biedna"....nic tam nie ma z tych rzeczy
az czytalam wewnatrzszkolne systemy oceniania z innych liceow, zeby w ogole zobaczyc jak to wyglada

czy moge liczyc w ogole na to, ze ktos sie do mnie odezwie przed poczatkiem roku?
jak narazie w szkole jest pusto, wszyscy na urlopach...

aniabra
Posty: 174
Rejestracja: 2010-05-29, 08:13
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: aniabra » 2010-08-10, 14:04

myslalam kilka razy zeby tam zadzwonic i zapytac o te rzeczy...ale zastanawiam sie czy nie wyjde na nadgorliwa...nie mam pojecia jakie zasady panuja tam

mr_pl
Posty: 236
Rejestracja: 2010-05-27, 18:24
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: małopolskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: mr_pl » 2010-08-10, 14:24

Ja przyszedłem na rozmowę o pracę i następnego dnia miałem zaczynać ; )

Oczywiście zacząłem, a wszelkie biurośmiecie załatwiałem w locie. Plus miałem taki, że już rozkład materiału czekał na mnie wydrukowany w szafce. Nie miałem jednak żadnych podręczników, żadnych podstaw programowych i co chyba najważniejsze - żadnego doświadczenia (poza praktykami) w szkole.

Wypada tylko życzyć rozgarniętego dyrektora i opiekuna stażu ; )

Grunt, to nie panikować. Na wszystko jest czas. Wszystkiego się dowiesz "w swoim czasie" ; )
Cokolwiek napisałem powyżej na pewno nie jest prawdą. Młodzi ludzie nigdy nie mają racji.

aniabra
Posty: 174
Rejestracja: 2010-05-29, 08:13
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: aniabra » 2010-08-10, 14:39

no wlasnie, czy lepiej samemu dzialac wczesniej (jesli sie ma czas) czy czekac az ktos sie laskawie odezwie

Ty nie miales wyboru i od razu na gleboka wode...
ale ja to sie wkurzam bo tyle mam czasu...moglabym cos robic

znalazlam liste podrecznikow...ale duzo i tak z niej nie wynika, bo nie weim gdzie skonczyli itd. ale przeciez nie bede ich kupowac

aniabra
Posty: 174
Rejestracja: 2010-05-29, 08:13
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: aniabra » 2010-08-10, 15:00

macie racje!
'przetrzasłam" styrone i znalazlam
Statut
Szkolny Program Wychowawczy
Szkolny Program Profilaktyki
Regulamin Rady Pedagogicznej
Szkolne plany nauczania dla klas pierwszych lata 2009-2012

czyli powinnam sie z tym zapoznac,na poczatek?!

aniabra
Posty: 174
Rejestracja: 2010-05-29, 08:13
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: aniabra » 2010-08-10, 15:01

zabieram sie wiec do czytania, mam nadzieje ze znajde tam jakies pozyteczne rzeczy

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: edzia » 2010-08-10, 17:03

Tu trochę było dla nauczycieli rozpoczynających pracę w szkole: http://www.45minut.pl/forum/topics29/pi ... vt2684.htm

Poczytaj, może się przyda. I dalej pytaj. :)

Ja do planowania pracy radziłabym zdobyć podstawę programową (pisała już o tym malgala), program nauczania (jest w szkole, poproś o udostępnienie) i podręczniki, z jakich będziesz korzystać. Dowiedz się w szkole, w których klasach będziesz uczyć i w jakim wymiarze tygodniowo i potem pokombinuj, jak się do tego zabrać, od czego zacząć, jak sobie rozłożyć na cały rok pracę.

aniabra pisze:bede miala przeprowadzic pierwsza lekcje na ktorej wypadaloby zapoznac uczniow z jakimis zasadami...a skad ja wiem jakie maja byc...
Nie musisz ustalać wszystkich zasad na pierwszej lekcji. Możesz je wprowadzać stopniowo po zapoznaniu się z klasą.

Jednak wedle prawa powinnaś na początku roku (na początku roku, a niekoniecznie na pierwszej lekcji):
§ 4. 1. Nauczyciele na początku każdego roku szkolnego informują uczniów oraz ich rodziców (prawnych opiekunów) o:
1) wymaganiach edukacyjnych niezbędnych do uzyskania poszczególnych śródrocznych i rocznych (semestralnych) ocen klasyfikacyjnych z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych, wynikających z realizowanego przez siebie programu nauczania;
2) sposobach sprawdzania osiągnięć edukacyjnych uczniów;
3) warunkach i trybie uzyskania wyższej niż przewidywana rocznej (semestralnej) oceny klasyfikacyjnej z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych.

Więc planując pracę, możesz to sobie obmyślać.

aniabra pisze:ale boje sie ze nie beda sie pokrywac z tym co bede miala robic odgornie.
Owszem, są rzeczy, których nie będziesz mogła sobie dowolnie ustalać, np. skali ocen, ale jest ich niewiele, intuicyjnie wyczujesz. Zależy jeszcze, co miałaś na myśli. Natomiast takie zasady, jak wymagania, utrzymanie dyscypliny, metody lekcji, to są niezależne od nikogo sprawy, ustalasz je sama. Planując pracę, możesz też to obmyślać.

Awatar użytkownika
iTulka
Posty: 385
Rejestracja: 2010-05-17, 00:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: śląskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: iTulka » 2010-08-11, 02:04

miwues pisze:Po prostu trzeba napisać mejla do szkoły i następnego dnia powinnaś to wszystko mieć zeskanowane w swojej skrzynce.


Powinna - w sensie: szkoła musi wysłać, czy powinna - w sensie: ładnie by było ze strony szkoły, gdyby wysłała? Bo formę udostępnienia określa chyba szkoła? U mnie trzeba się osobiście pofatygować i zapoznać na miejscu.

aniabra, czy masz wrażenie czytając te różne szkolne dokumenty, że jest tego za dużo, za trudne i takie obce? Gdy zaczynałam pracę, miałam wrażenie, że wszyscy te dokumenty znają, rozumieją, tylko nie ja :) Zupełnie inaczej, o 180 stopni inaczej, czyta się to, gdy ma się już jakąś praktykę w szkole. Więc moja rada - nie pakuj jeszcze wszystkiego do główki, skup się na tym, co najważniejsze - dobrym przygotowaniu do lekcji i właściwym podejściu do uczniów i ich rodziców. Resztę rzeczy stopniowo opanujesz w praktyce. No i od początku będziesz mieć opiekuna, ja nie miałam tego szczęścia, a to jednak nieoceniona pomoc dla nowicjusza. Powodzenia!

edzia
Posty: 4784
Rejestracja: 2008-02-05, 23:02

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: edzia » 2010-08-11, 07:12

iTulka pisze:No i od początku będziesz mieć opiekuna
Ja bym tak nie liczyła na opiekuna stażu, bo on ma za zadanie jedynie przeprowadzić Cię przez staż (powiedzmy, około 1/10 pracy nauczyciela w pierwszm roku). Natomiast w sprawach pozostałych musisz korzystać w zasadzie ze swojej wiedzy i miejętności ze studiów, ze zdobywania doświadczenia itp.

Fakt, że jak trafisz na fajnego opiekuna stażu, to Ci we wszystkim pomoże, nie tylko w sprawach związanych ze stażem.

Możesz też mieć jakiegoś swojego nieformalnego opiekuna - dobrą i doświadczoną koleżankę, najlepiej tego samego przedmiotu.

Ja natomiast polecam korzystać z tego forum, jako z nieformalnego opiekuna początkującego nauczyciela. :)

Yoka
Posty: 1031
Rejestracja: 2008-04-28, 12:24
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: dolnośląskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: Yoka » 2010-08-11, 08:32

a ja myślę, że musisz wyluzować. Na radzie zapoznasz się z innymi anglistami i ich o wszystko wypytaj. Przygotuj sobie listę pytań. Pokseruj sobie dokumenty typu przedmiotowy system oceniania, bo to z nim powinnaś zapoznać uczniów na pierwszej lekcji.

Jeśli chodzi o podręczniki, to rozumiem, że widnieje jakaś lista na stronie. Więc rzuć okiem, jakie to wydawnictwo, wejdź na ich stronę, znajdź numer przedstawiciela handlowego i przedstaw sytuację, a on Ci podpowie, jak zorganizować sobie potrzebne podręczniki na początku roku szkolnego do kolejnych grup. Są to tzw gratisy, czyli nie płacisz za nie, ale sama wg określonych zasad wydawnictwa sobie je organizujesz.
Pamiętaj, że w pierwszych klasach zazwyczaj jest tzw. diagnoza wstępna na pierwszej godzinie języka obcego, wg której dzieli się klasę na grupy zaawansowania i dopiero potem wiadomo, który podręcznik. Diagnoza zapewne jest od dawna gotowa, bo robi się ten sam format w każdej klasie pierwszej, więc zwyczajnie dostaniesz ją do łapki i pójdziesz na pierwszą lekcję do klas pierwszych.
W drugich i trzecich zaczynasz właśnie od przedstawienia systemu oceniania - tu przemyśl sobie dokładnie, co zamierzasz oceniać i jak zgodnie z tym systemem, bo uczniowie będą o to pytać. Ze statutu wyczytaj sobie info, ile np. sprawdzianów może być w tygodniu, ile czasu masz na ich sprawdzenie i oddanie, na ile wcześniej jesteś zobowiązana je zapowiedzieć, itp.
I w przypadku klas trzecich - polecam stronę CKE z zasadami maturalnymi dla jęz. ang., to też powinnaś im powiedzieć.

Awatar użytkownika
iTulka
Posty: 385
Rejestracja: 2010-05-17, 00:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: śląskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: iTulka » 2010-08-11, 12:10

edzia pisze:Możesz też mieć jakiegoś swojego nieformalnego opiekuna - dobrą i doświadczoną koleżankę, najlepiej tego samego przedmiotu.

Dokładnie! Zaraz na początku roku szkolnego wypatrz ją sobie i połowa obecnego stresu zniknie! A może będziesz mieć 2w1, czyli opiekun stażu stanie się Twoją dobrą koleżanką.

miwues pisze:Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku.


Aha, dziękuję. Czyli, że kiedy ja informuję rodziców, że statut, programy itd. znajdują się do wglądu w bibliotece szkolnej, a rodzic zażąda jednak przesłania tych dokumentów drogą elektroniczną, szkoła nie może odmówić, bo ma takie możliwości? Nieźle.

aniabra
Posty: 174
Rejestracja: 2010-05-29, 08:13
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Język angielski
Lokalizacja: pomorskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: aniabra » 2010-08-27, 12:37

Wiecie co? To jest jakieś chore...
Może wy mi to wyłumaczycie. W środe poczatek roku szkolnego, a ja dalej nie mam pojęcia nic o klsach, o podręcznikach, programach itd. Dzisiaj zadzwoniłam do szkoły i spytałam cyz nikt by mnie tam nie chciał zobaczyc przed rozpoczęciem zajęć, i chciałam też spytać o radę. I dowiedziałam się że nikt nie chce mnie widzieć tam jak narazie, i jeśli chodzi o rade to panie nie są pewne czy powinnam na niej być....wahały sie a na końcu powiedziały ze w sumie nie będzie już żadnej innej więc mogę chyba przyjść. Nic nie rozumiem...myslałam że rada jest obowiązkowa. Czy ja nie powinnam sie tam pojawić? Może w ogóle do pokoju nauczylskiego też mnie nie wpuszczą. Ehh, no nic, ale trochę to przykre i trochę dziwne.

Awatar użytkownika
iTulka
Posty: 385
Rejestracja: 2010-05-17, 00:17
Kto: nauczyciel
Przedmiot: Zajęcia zintegrowane
Lokalizacja: śląskie

Re: zaczynam prace a nie wiem nic....czy tak ma byc?!

Postautor: iTulka » 2010-08-27, 14:26

aniabra pisze:jeśli chodzi o rade to panie nie są pewne czy powinnam na niej być...

Ale jakie panie? Bo chyba nie mówisz o dyrekcji ;)
No pewnie, że idź, przecież masz tam pracować, nie jesteś obca, najwyżej Cię wyproszą, ale byłoby to głupie. Na takiej radzie pada mnóstwo informacji odnośnie organizacji roku szkolnego. Nawet praktykantki wrześniowe przychodzą na pierwszą radę, a co dopiero nauczyciel!


Wróć do „Nauczyciel stażysta”